23 sierpnia 2021 r.
(Minghui.org) 2 sierpnia 2004 r. chiński program dokumentalny „Zbliżając się do nauki” poinformował o istnieniu wielkiego, tajemniczego kamienia. Kamień ten, odkryty w powiecie Pingtang w prowincji Guizhou, miał około siedmiu metrów szerokości i trzech metrów wysokości.
Na jego powierzchni widocznych jest sześć wyraźnie wyrytych chińskich znaków: „Chińska Partia Komunistyczna zginie”. Znak oznaczający „zginie” jest duży i wyraźnie widoczny.
Kamień z ukrytym znakiem odkryty w powiecie Pingtang w prowincji Guizhou w Chinach
Kamień został po raz pierwszy odkryty w czerwcu 2002 roku przez Wanga Guofu, ówczesnego sekretarza partii w wiosce. Był on członkiem ekipy sprzątającej po zakończeniu Międzynarodowej Wystawy Fotografii w Duyun, która odbyła się w pobliżu.
Miejsce odkrycia kamienia przez wieki pozostawało odizolowane i nietknięte przez człowieka.
Trzy etapy badań przeprowadzonych przez ekspertów geologicznych
13 sierpnia 2003 r. eksperci z Politechniki w Guizhou udali się na miejsce, aby zbadać kamień. Wyniki ich oceny geologicznej wykazały, że głaz powstał z ciemnoszarego wapienia z formacji Qixia z środkowego permu (około 270 milionów lat temu). Warstwy kamienia były usiane skamieniałościami paleontologicznymi i bioklastami. Z upływem czasu, w miarę wietrzenia wapienia, niektóre bioklasty zostały odsłonięte.
Eksperci z Wydziału Inżynierii Zasobów i Środowiska (obecnie Kolegium Inżynierii Zasobów i Środowiska) Uniwersytetu Technologicznego w Guizhou, zaangażowani w te badania, postawili stelę przed kamieniem, który nazwali „Kamieniem z Ukrytym Napisem”. Znajduje się na niej wniosek z ich ekspertyzy, który brzmi: „Nie ma żadnych śladów sztucznego rzeźbienia, kształtowania ani grawerowania. Kamień ten powstał w sposób naturalny. Skład mineralny znaków to kalcyt, którego skład chemiczny to węglan wapnia (CaCO₃)...”
Stela wraz z ekspertyzą przygotowaną przez ekspertów z Uniwersytetu Technologicznego w Guizhou
2 września 2003 r. eksperci z Biura Geologii oraz Poszukiwania i Eksploatacji Kopalin prowincji Guizhou również udali się na miejsce w celu przeprowadzenia oględzin. W swoim raporcie skierowanym do władz prowincji stwierdzili oni również, że skała jest naturalnym artefaktem. Powstała w wyniku procesów geologicznych i, jak stwierdzili eksperci, jest przypadkowym ułożeniem wapiennych skamieniałości gąbek. Wokół znaków na głazie nie znaleziono żadnych śladów sztucznego rzeźbienia, kształtowania, naklejania ani wypełniania.
Ich wnioski są w dużej mierze zgodne z ustaleniami i wnioskami Uniwersytetu Technologicznego w Guizhou.
W miarę jak wiadomości o kamieniu z ukrytymi znakami rozprzestrzeniały się coraz szerzej, niektórzy zaczęli podchodzić sceptycznie do wyników badań przeprowadzonych na szczeblu prowincji.
Tak więc trzy miesiące później, z inicjatywy Komitetu Komunistycznej Partii Chin (KPCh) w powiecie Pingtang oraz władz powiatu, zorganizowano kolejną ekspedycję. W skład tej 15-osobowej grupy wybitnych geologów wchodzili: Li Tingdong, zastępca dyrektora Wydziału Nauk o Ziemi Chińskiej Akademii Nauk; geolog Liu Baojun, członek Chińskiej Akademii Nauk; oraz profesor Li Fenglin, znany ekspert w dziedzinie paleobiologii z Chińskiego Uniwersytetu Nauk o Ziemi. Udali się oni w głąb doliny rzeki Zhangbu i w dniach od 5 do 8 grudnia 2003 r. przeprowadzili kolejne skrupulatne badania.
Jednogłośny wniosek: brak śladów sztucznego pochodzenia
Eksperci biorący udział w tej ostatniej ekspedycji jednogłośnie stwierdzili, że znaki na Kamieniu z Ukrytymi Znakami stanowiły część formacji Qixia z okresu permu sprzed około 270 milionów lat.
Chociaż prawdopodobieństwo wystąpienia tak równomiernie rozmieszczonych znaków jest niezwykle małe, można to wyjaśnić za pomocą nauk geologicznych, a zwłaszcza geologii osadowej. Niemniej jednak ekspedycja ta nie zdołała znaleźć żadnych śladów ingerencji człowieka w Kamieniu z Ukrytymi Znakami.
Zgodnie z ich oceną głaz ten spadł z klifu w dolinie rzeki Lanma 500 lat temu i rozpadł się na dwie części w wyniku uderzenia. Od tego czasu fragmenty te spoczywają w spokoju w pobliżu wsi Taopo w powiecie Pingtang w prowincji Guizhou.
Głaz pękł na dwie części, a szczelina między nimi była na tyle szeroka, że zmieściłyby się w niej dwie osoby
Akademik Liu Baojun powiedział: „To, co obserwujemy w Pingtang, można wyjaśnić z naukowego punktu widzenia, ale prawdopodobieństwo takiego zdarzenia jest niezwykle niskie i stanowi to zjawisko bardzo rzadkie, nawet dla nas, profesjonalistów. Dlatego musimy chronić ten kamień, badać go i wykorzystywać”.
Bi Kongzhang, profesor z Ministerstwa Ziemi i Zasobów, powiedział: „Nasza grupa badawcza składa się z geologów regionalnych, ekspertów ds. stratygrafii, geochemików, paleontologów, geologów strukturalnych, ekspertów ds. parków narodowych, ekspertów ds. planowania oraz znanych profesorów i naukowców. Jest to bardzo wszechstronny skład, który gwarantuje kompleksowość i całościowość badań”.
Ponad sto mediów relacjonowało te badania
W najnowszej wyprawie uczestniczyli dziennikarze z ponad 20 mediów, w tym z „People’s Daily”, Chińskiej Telewizji Centralnej, „Guangming Daily”, „Science and Technology Daily”, Travel Satellite TV oraz China Radio International, którzy relacjonowali wyniki badań naukowych. Z kolei informacje te zostały przekazane dalej przez ponad 100 mediów, w tym gazety, stacje telewizyjne i serwisy informacyjne, takie jak „People’s Daily Online”, „Sina.com”, „Dongfang.com”, „Sohu.com”, „Yahoo.com” oraz „Xinhua.com”.
Ekipa produkcyjna programu „Approaching Science” stacji CCTV odwiedziła powiat Zhangbu w dniach 22–25 czerwca 2004 r. i nakręciła program specjalny zatytułowany „Odkrywanie tajemnicy kamienia z ukrytymi napisami”, który wyemitowano 2 sierpnia. Program był wielokrotnie powtarzany w CCTV.
W kolejnych latach skała zyskała sławę, przyciągając niekończące się rzesze odwiedzających, a później została zabezpieczona szkłem kuloodpornym.
Bilet wstępu do Parku Narodowego w gminie Zhangbu w powiecie Pingtang w prowincji Guizhou, z wizerunkiem kamienia
Znak „zginąć” usunięty z chińskich doniesień
Jednak żadne z chińskich mediów nie powtórzyło pełnego przesłania kamienia z ukrytymi znakami. Podobnie jak poddani w bajce „Nowe szaty cesarza”, nikt nie odważył się wskazać oczywistej prawdy, że na skale widniał również znak „zginąć”.
Zamiast tego przekaz, który propagują, ogranicza się do słów „Komunistyczna Partia Chin”.
Każdy jednak, kto widział ten kamień na własne oczy lub na zdjęciach, domyśla się, jakie przesłanie kryją w sobie te znaki. Na powierzchni kamienia starannie ułożono sześć znaków, a na końcu wydaje się być również widoczny słabo widoczny podpis.
Czy to działanie Opatrzności?
Słowa „Chińska Partia Komunistyczna” widniejące na skale składają się z kilku chińskich znaków, w tym „Chiny”, „produkcja” i „partia”, które są napisane różnymi stylami.
Znaki uproszczone używane obecnie w Chinach powstały po przejęciu władzy przez Komunistyczną Partię Chin (KPCh) w 1949 roku, a 500 lat temu z pewnością nie istniał żaden uproszczony znak oznaczający „partię polityczną”. Jednak znak użyty na skale na określenie „partia” był zapisany w chińskiej pisowni uproszczonej.
Jak to możliwe? Jak jakakolwiek siła pół wieku temu mogła przewidzieć nie tylko powstanie znaków uproszczonych, ale także dokładny wygląd uproszczonego znaku „partia”? Musi tu działać jakaś wyższa siła.
Co więcej, w stylu znaków dostrzec można dodatkowe niuanse. Znaki oznaczające „Chiny” i „produkcja”, użyte w wyrażeniu „Chińska Partia Komunistyczna”, są zapisane tradycyjnym chińskim pismem, a nie uproszczonym.
Dla niektórych obserwatorów jest to zjawisko bogate w symbolikę. Fakt, że słowa „Chiny” i „produkcja” są zapisane tradycyjnym chińskim pismem oznacza, że te dwa rzeczowniki mają „korzenie” – nie znikną, podczas gdy właśnie partia polityczna była rzeczownikiem skazanym na zagładę. Podział ten retorycznie oddziela Chiny od Komunistycznej Partii Chin, co odpowiada rzeczywistości, w której KPCh nie reprezentuje Chin ani ich narodu.
To naprawdę osobliwe, że napis na skale jest sporządzony zarówno w tradycyjnym, jak i uproszczonym chińskim, co rzadko zdarza się w pisemnej komunikacji chińskiej.
Każdy miałby wystarczające powody, by przypisać to wszystko celowemu działaniu sił boskich, gdyby tylko zechciał. W rzeczywistości historia dostarcza nam wielu przykładów wskazówek dotyczących boskiej woli zawartych w cudach natury na całym świecie, a nawet kilka przykładów wiadomości zawartych w skałach.
Meteoryt zwiastuje śmierć i upadek Pierwszego Cesarza
Zgodnie z „Zapiskami wielkiego historyka: Kronikami Qin Shi Huanga” w 211 r. p.n.e. w Dongjun, wschodniej prefekturze imperium Qin, spadł duża meteoryt.
Lądowanie meteorytu zszokowało miejscową ludność, a jeszcze większe zdziwienie wywołały u nich słowa wyryte na meteorycie: „Pierwszy Cesarz umrze, a jego ziemie zostaną podzielone”.
Pierwszy Cesarz Qin był równie zszokowany, gdy usłyszał tę wiadomość. Wysłał cesarskiego cenzora do Dongjun, aby zbadał tę sprawę. Ponieważ nikt nie przyznał się do tego czynu, wszyscy mieszkańcy w pobliżu miejsca upadku meteorytu oraz sam kamień zostali zniszczeni.
Jednak zaledwie rok później Pierwszy Cesarz dynastii Qin rzeczywiście zmarł podczas swojej piątej podróży po wschodnich Chinach. Niedługo po jego śmierci dynastia Qin rozpadła się na odrębne królestwa. Nic dziwnego, że ludzie postrzegali upadek tego meteorytu jako znak woli boskiej.
Wybór własnej przyszłości
Pierwsze zdanie z „Yinfu Jing” Żółtego Cesarza, które jest jednocześnie pierwszym wersem pisemnych zapisów narodu chińskiego, brzmi następująco: Jeśli ktoś przestrzega drogi nieba i postępuje zgodnie z zasadami nieba, wszystko, co musi uczynić, zostanie osiągnięte.
Starożytni wierzyli w harmonię między człowiekiem a naturą; wierzyli również, że dobro i zło spotykają się z odpowiednią nagrodą. Tysiące lat historii tylko potwierdziły słuszność ich przekonań.
Każda strona historii, w tym to, czego obecnie doświadczamy, została ukształtowana zgodnie z boską wolą. Jednak to, czy dana osoba ostatecznie podąży drogą nieba, czy też nie, zależy wyłącznie od jej własnego wyboru.
„Kamień z Ukrytymi Znakami”, podobnie jak meteor zwiastujący upadek dynastii Qin, może być kolejnym boskim sygnałem. W miarę jak coraz więcej zbrodni KPCh wychodzi na jaw, perspektywa jej zbliżającego się końca powoli przechodzi od możliwości do nieuchronności.
Jednak KPCh to nie tylko pusta nazwa. Składa się z dziesiątek milionów dorosłych członków, a także milionów nastolatków i dzieci należących do Ligi Młodzieży i Młodych Pionierów. Składając przysięgę, że poświęcą swoje życie Partii, każdy z nich odegrał rolę w umożliwieniu KPCh realizowania swojej woli na całym świecie. Z tego powodu trudno sobie wyobrazić, by nie zostali pociągnięci do odpowiedzialności w przypadku upadku KPCh.
Istnieje chińskie powiedzenie: „Bóstwo przebywa trzy stopy nad głową człowieka”. Tradycyjne wierzenia wskazują, że złożona przysięga jest znana całemu niebu i ziemi oraz ma charakter wiążący. Dlatego ważne jest, aby ci ludzie zerwali więzi z Partią i uniknęli pociągnięcia do odpowiedzialności jako jej członkowie. Równie ważne jest, aby osoby, które choć nie są członkami, które to popierają programy KPCh, uświadomiły sobie poważne niebezpieczeństwo i szkodę, jaką mogą sobie wyrządzić.
Komunistyczna Partia Chin (KPCh) nie tylko spowodowała nienaturalną śmierć ponad 80 milionów Chińczyków w ciągu siedemdziesięciu lat swojej tyranii – w ostatnich latach rozszerzyła również swoje wpływy na kraje zachodnie. Jej działania wywrotowe wstrząsnęły fundamentami tradycyjnej cywilizacji zachodniej, opartej na wierze, wolności słowa, prawach człowieka i etyce. KPCh, wspierana przez Wall Street, gigantów technologicznych, skorumpowanych polityków i przedsiębiorców nastawionych na zysk, próbuje zdominować świat, zastępując międzynarodowy porządek światowy własną komunistyczną agendą.
Świat znajduje się dziś naprawdę w punkcie zwrotnym. Każdy rząd i każda osoba będzie musiała dokonać wyboru: bronić wiary, praw człowieka, wolności, tradycyjnych wartości i etyki, czy też ustępować KPCh i opowiedzieć się po stronie oszustwa, brutalności i korupcji.
Poglądy wyrażone w tym artykule odzwierciedlają opinię i zrozumienie autora tekstu. Wszystkie treści publikowane na Minghui.org są chronione prawem autorskim. Minghui będzie publikowało kompilacje treści online w sposób regularny, jak i przy specjalnych okazjach.




