(Minghui.org) Zaczęłam praktykować Falun Dafa w 1995 roku, mając 29 lat. Od 30 lat podążam ścieżką kultywacji, kierując się zasadami Prawdy, Życzliwości i Cierpliwości. Doświadczyłam radości płynącej z podnoszenia się w Fa. Chciałabym podzielić się tym, jak potwierdzałam Fa w pracy.

Bycie godnym oczekiwań wielu ludzi

Jestem certyfikowaną księgową (CPA). Pracowałam w firmie księgowej powiązanej z Biurem Audytowym, kiedy 20 lipca 1999 roku Komunistyczna Partia Chin (KPCh) rozpoczęła prześladowania Falun Dafa. Pojechałam do Pekinu, aby apelować o sprawiedliwość dla Falun Dafa, gdzie zostałam aresztowana i osadzona w areszcie. Zostałam wysłana do obozu pracy przymusowej na rok i sześć miesięcy. Straciłam ukochaną pracę.

Wkrótce po wyjściu z obozu pracy przymusowej znajomy prawnik przedstawił mnie panu Zhong, który zatrudnił mnie w swojej firmie jako księgową ds. kosztów. Wynagrodzenie było wysokie. Znał moją sytuację i nie dyskryminował mnie, mimo że praktykuję Falun Dafa i byłam przetrzymywana w obozie pracy przymusowej. Byłam tym bardzo poruszona. Firma szybko się rozwijała i osiągała solidne zyski. Stała się spółką publiczną. W końcu odeszłam z firmy, aby zająć się sprawą związaną z edukacją mojego dziecka. Według mojego przyjaciela prawnika, pan Zhong doceniał mój charakter i umiejętności zawodowe.

Pewnego dnia w 2003 roku, w drodze do banku, spotkałam policjanta, którego poznałam w areszcie. Powiedział mi, że on i jego koledzy wszyscy twierdzili, że na pewno odniosę sukces zawodowy, ponieważ jestem tak zdolna. Podziękowałam mu za zaufanie i zachętę. Wyjaśniłam prawdę dla niego. Bardzo podziwiał praktykujących Falun Dafa.

W sierpniu 2003 roku założyłam własną firmę świadczącą usługi księgowe, a także nawiązałam współpracę z innymi osobami, aby założyć firmę księgową. Rozpoczęłam własną karierę. Miałam silne przekonanie, że muszę dobrze się kultywować i potwierdzać Falun Dafa w pracy, aby być godną oczekiwań ludzi.

„Nadchodzi księgowa praktykująca Falun Gong”

Oprócz kontaktów z klientami w pracy często miałam do czynienia z urzędnikami skarbowymi. Gdziekolwiek się udaję, wyjaśniam prawdę. Zarówno właściciele firm, jak i urzędnicy skarbowi wiedzą, że praktykuję Falun Dafa.

W pierwszych latach firmy nie chciały mieć do czynienia z urzędnikami skarbowymi, którym często trzeba było wręczać łapówki. Jako praktykująca trzymałam się zasad Prawdy, Życzliwości i Cierpliwości i nie zawsze słuchałam urzędników skarbowych, jeśli moi klienci prowadzili działalność w sposób rozsądny i zgodny z zasadami oraz przepisami, a urzędnicy mieli nieodpowiednie żądania. Czasami kłóciłam się z urzędnikami skarbowymi. Wyjaśniałam im przepisy podatkowe zgodnie z moim rozumieniem. Mówiłam im, że moi klienci mi ufają i muszę być wobec nich odpowiedzialna oraz nie powinnam powodować żadnych strat z powodu moich błędów. Kiedy urzędnicy podatkowi stwierdzili, że moje rozumienie przepisów podatkowych jest poprawne i że jestem tak odpowiedzialna wobec moich klientów, mówili, że obecnie tacy księgowi są rzadkością. Kilkakrotnie zachowali elektroniczne wersje moich danych jako punkt odniesienia dla innych księgowych.

Kiedy pracowałam w spółce publicznej, miało miejsce pewne zdarzenie. Inspektor podatkowy poinformował naszą firmę, że pewna firma z Pekinu wystawiła nam fałszywe faktury, i poprosił nas o osobiste uregulowanie podatków, kar oraz opłat za zwłokę, zabierając ze sobą firmową pieczęć. Skontaktowałam się z kierownikiem ds. zakupów, który potwierdził, że nasza firma rzeczywiście nabyła towary zgodnie z naszymi wymaganiami produkcyjnymi, a firma z Pekinu wystawiła fakturę zgodnie z tymi zamówieniami.

Przygotowałam wszystkie dokumenty związane z transakcjami między naszą firmą a firmą z Pekinu i udałam się do urzędu skarbowego wraz z naszym kierownikiem ds. zakupów. Wyjaśniliśmy sytuację inspektorowi, ale powiedział nam poważnie, że oddział Urzędu Skarbowego w Pekinie zażądał od wszystkich nabywców zapłaty wszystkich podatków i kar. Powiedziałam, że nie wiedzieliśmy, iż firma z Pekinu wystawiała fałszywe faktury innym firmom i że nie prowadzilibyśmy interesów z tą firmą, gdybyśmy wiedzieli o tej sytuacji. Powiedziałam mu, że poniesiemy duże straty, jeśli urząd skarbowy zastosuje podejście „jedna polityka dla wszystkich”.

Inspektor przyznał, że moje argumenty były uzasadnione, a proces naszego zakupu był zgodny z faktycznymi wymogami. Pozwolił nam odejść. Powiedział, że zgłosi naszą sytuację do urzędu. Jednak w rezultacie nadal musieliśmy zapłacić podatek i kary. Nie chciałam się więcej wypowiadać i poprosiłam inspektora o kopię decyzji wydanej przez Urząd Skarbowy w Pekinie, abyśmy mogli wnieść pozew bezpośrednio przeciwko temu urzędowi. Powiedziałam mu, że decyzja była niezgodna z prawem. Kilka dni później otrzymałam telefon od inspektora podatkowego. Powiedział, że po przeprowadzeniu pewnych badań urząd podatkowy podjął decyzję, że nasza firma musi zapłacić jedynie podatek. Kiedy jakiś czas później spotkałam inspektora w urzędzie podatkowym, powiedział uprzejmie, że tak odpowiedzialna i kompetentna księgowa jak ja jest obecnie rzadkością.

Zawsze pamiętam nauki Mistrza, kiedy jestem w pracy, i nie przywiązuję zbytniej wagi do spraw osobistych. W ciągu ostatnich 30 lat mojej pracy przepisy i prawa podatkowe bardzo się zmieniły. Czułam, że jeśli nie będę co kilka dni aktualizowała swojej wiedzy, to zostanę w tyle. Niektórzy urzędnicy podatkowi przychodzili do mnie, aby omówić kwestie podatkowe, a ja podczas naszych rozmów opowiadałam im o moich doświadczeniach w kultywacji oraz o prześladowaniach. Dałam im kopie „Dziewięciu komentarzy na temat partii komunistycznej” i innych materiałów. Większość z nich je przyjęła.

Z biegiem czasu zaprzyjaźniłam się z wieloma urzędnikami skarbowymi. Czasami polecali mnie właścicielom firm, którzy szukali księgowych. Obecnie w Chinach wydaje się, że żadna transakcja nie może dojść do skutku bez łapówek lub prezentów. Jednak urzędnicy skarbowi znajdowali dla mnie zlecenia, mimo że nie wręczałam im żadnych prezentów ani łapówek. Byłam tym naprawdę wzruszona.

Kiedy na początku 2019 roku odchodziłam z tej spółki publicznej, nowa kierowniczka finansowa przyszła do mnie z kilkoma pytaniami. Powiedziała, że urzędnik skarbowy poprosił ją o potwierdzenie u mnie pewnych danych finansowych. Byłam wdzięczna urzędnikowi skarbowemu za jego zaufanie. Później znalazł mi pracę na pół etatu.

Pewnego dnia poszłam do urzędu skarbowego załatwić kilka spraw. Dyrektor krzyknął głośno: „Przychodzi księgowa z Falun Gong”. Był w pewnej odległości ode mnie. Powitałam go z szacunkiem. Wiedziałam, że ta istota żywa okazywała mi życzliwość po zrozumieniu prawdy. W przyszłości będę się starała jeszcze bardziej.

„Nasza firma zmieniła się po tym, jak do nas dołączyłaś”

Na początku kwietnia 2019 roku urzędnik skarbowy polecił mnie firmie, która poszukiwała księgową do pracy w niepełnym wymiarze godzin. Poprzedni główny księgowy nagle zrezygnował z pracy z powodu poważnej choroby. Pozostała dwójka księgowych oraz pracownik księgowości nigdy wcześniej nie zajmowali się samodzielnie prowadzeniem ksiąg rachunkowych. Wkrótce jeden z księgowych zdał egzamin na biegłego rewidenta i odszedł z firmy. W rezultacie w firmie zabrakło księgowych.

Szef firmy zaczął się niepokoić. Chociaż pracowałam w niepełnym wymiarze godzin, zachowałam spokój i powiedziałam szefowi, że będę przychodziła do firmy dwa dni w tygodniu. Najpierw podniosłam kwalifikacje księgowego i referenta księgowego. Nalegałam, aby obaj mieli dostęp do systemu. Zatrudniłam nową księgową i przeszkoliłam obecną księgową Tang (pseudonim) oraz księgową Zeng (pseudonim), aby stały się bardziej profesjonalne. Tang pracowała w firmie od ponad roku i zajmowała się wyłącznie uzgodnieniami kasowymi i bankowymi. Nie miała wykształcenia księgowego. Zeng była doświadczoną pracownicą i absolwentką szkoły zawodowej o profilu księgowym. Odpowiadała za kredyty bankowe i relacje publiczne firmy.

Praca księgowej była bardzo wymagająca. Każdego dnia miało miejsce wiele transakcji. Pracownicy księgowości musieli je rejestrować zgodnie z kategoriami transakcji, przestrzegając odpowiednich przepisów podatkowych, zasad rachunkowości i standardów. Transakcje miały charakter terminowy. Transakcje gotówkowe i przelewy bankowe należało rejestrować codziennie, a uzgadniać co miesiąc. Obowiązywały terminy płatności faktur oraz składania miesięcznych deklaracji podatkowych. Zaczęłam szkolić ich od tych podstaw.

Początkowo Tang miała wiele pytań. Poprosiłam również Zeng, aby przyszła posłuchać, kiedy odpowiadam na pytania Tang. Zeng była nieśmiała i mówiła, że mnie nie rozumie. Powiedziałam jej, że jeśli czegoś nie zrozumie, wyjaśnię jej to jeszcze raz. Zeng była o rok starsza od mojej córki. Byłam wobec niej bardzo cierpliwa i dobrze się nią opiekowałam. Była tym bardzo wzruszona. Opowiedziała mi swoje historie życiowe. W tamtym czasie czuła się bardzo przygnębiona i zazwyczaj nie dzieliła się swoimi wewnętrznymi uczuciami z innymi ludźmi. Opowiedziałam jej moje historie o praktykowaniu Falun Dafa i moje doświadczenia z czasów prześladowań. Po tej rozmowie Zeng bardzo się zmieniła, a jej umiejętności księgowe szybko się poprawiły w ciągu tych dwóch miesięcy. Patrząc wstecz, czułam, że to był cud. Zeng w końcu zaakceptowała najtrudniejszą część księgowości – rachunkowość kosztów. Tang również bardzo się poprawiła. Była dobra w samodzielnym wykrywaniu problemów.

We wrześniu 2019 roku Tang i Zeng byli już w stanie pracować samodzielnie. Pewnego dnia rozmawiałam z szefem. Powiedział, że obecnie ludzie nie dzielą się swoją wiedzą z innymi, bo boją się utraty pracy, gdyby inni dowiedzieli się tego, co oni wiedzą. Podał przykład poprzedniego głównego księgowego. Powiedziałam mu, że nie jestem taką osobą, ponieważ praktykuję Falun Dafa i postępuję zgodnie z zasadami Prawdy, Życzliwości i Cierpliwości oraz stawiam innych na pierwszym miejscu. Wtedy poparł Falun Dafa. Przesłał Zeng filmik krytykujący KPCh i poprosił ją, aby mi go pokazała, ponieważ nie mam aplikacji WeChat na telefonie.

Praca księgowa była ściśle powiązana z innymi działami, od zakupów, przez gromadzenie materiałów, półproduktów i gotowych produktów, aż po sprzedaż produktów i ściąganie płatności. Zauważyłam, że dział księgowości był odizolowany od innych działów i pracował za zamkniętymi drzwiami. Raporty księgowe nie zgadzały się z raportami z magazynu. Kiedy ustanowiłam nowe zasady, pracownicy innych działów nie byli zadowoleni, ponieważ czuli, że narzuciłam im dodatkową pracę. Czułam ich złość, kiedy ze mną rozmawiali. Cierpliwie im wszystko wyjaśniłam i dałam do zrozumienia, że nasza praca i ich praca to część całości, a jeśli audytorzy znajdą problem w jakiejkolwiek części, to nie będzie to dobre dla naszej firmy. Stopniowo zaakceptowali nowe zasady pracy i mówili, że jestem dobrym człowiekiem. Rozmawiali ze mną miło.

Kolejnym zadaniem było uporządkowanie struktury własnościowej. Firma składała się z dwóch niezależnych podmiotów. Niektóre produkty podmiotu A stanowiły surowce dla podmiotu B. Podmiot B przetwarzał te surowce, a następnie je sprzedawał. Koszty linii produkcyjnych podmiotu B (środki trwałe) były ujmowane w księgach podmiotu A. Koszty surowców były ujmowane w księgach obu podmiotów. Księgi obu podmiotów były ze sobą powiązane. Na przykład podmiot A kupił określony rodzaj surowca. Podmiot B kupił ten sam rodzaj surowca. Było to bardzo nieuporządkowane. Zaproponowałam szefowi ulepszoną metodę zakupów i księgowania. Na przykład przeniosłam koszt linii produkcyjnych z podmiotu A do podmiotu B. Każdy podmiot kupował tylko surowce, których sam używał, a nie surowce dla drugiego podmiotu. Zakończyliśmy tę korektę ksiąg do końca listopada.

Nadrzędny dział wymagał, aby podmiot B dostarczył na koniec roku faktury za zakup sprzętu i powiązane dokumenty, ponieważ podmiot B nabył grunt, który nie został oddany do użytku w wyznaczonym terminie. Na szczęście przenieśliśmy koszt sprzętu z podmiotu A do podmiotu B i wystawiliśmy faktury z wyprzedzeniem. Gdybyśmy tego nie zrobili, zostalibyśmy ukarani wysoką grzywną. Mój szef był mi bardzo wdzięczny.

Podczas corocznego spotkania firmowego na początku 2020 roku szef powiedział przed wszystkimi pracownikami, że odkąd tu przyszłam, zmieniłam firmę na lepsze.

Obecnie pracuję w firmie dwa razy w miesiącu: jeden dzień na początku miesiąca i jeden dzień pod koniec miesiąca. Tang został kierownikiem ds. księgowości, a Zeng głównym księgowym. Potrafią samodzielnie i profesjonalnie zajmować się księgowością. Obaj zdali egzaminy na biegłego księgowego przed lub tuż po 2021 roku.

Dyrektor urzędu skarbowego opowiedział mi o firmie, która potrzebowała księgowego z uprawnieniami CPA na dwa dni w miesiącu. Wiedziałam, że muszę pozwolić kolejnej grupie ludzi poznać prawdę o Falun Dafa.

Wiem, że wciąż jestem daleko poniżej poziomu, który powinnam osiągnąć, i daleko w tyle za pilnymi praktykującymi. Postaram się z całych sił porzucić egoistyczne przekonania, poprawić się, wznieść się w Fa i podążać za Mistrzem, aby powrócić do mojego pierwotnego domu. Dziękuję, Mistrzu!

Tekst przetłumaczony z wersji anglojęzycznej, która ukazała się na stronie en.Minghui.org dnia 25 stycznia 2026