30 maja 2010 r.

(Clearwisdom.net) Kiedy przeczytałem ogłoszenie „Zaproszenie do nadsyłania materiałów z okazji Światowego Dnia Falun Dafa” na stronie internetowej Minghui/Clearwisdom, wyjąłem cenne materiały z piątej klasy nauczania Fa w Guangzhou, które starannie przechowywałem przez wiele lat. Patrząc na te materiały, żywo przypomniałem sobie, jak w grudniu 1994 roku siedziałem na schodach stadionu i w ciszy słuchałem wykładów Mistrza. Czułem, jakby moje ciało stało się przezroczyste i zanurzyło się w jasnym świetle Dafa.

Mistrz powiedział:

„Przeznaczona okazja pojawia się tylko raz; gdy iluzja, której nie można się wyrzec, przeminie, dopiero wtedy zrozumie się, co się utraciło”. (Kultywacja na emeryturze, Istota Dalszych Postępów)

Z upływem czasu coraz głębiej doceniam znaczenie tego zdania.

W dzieciństwie często chorowałem. Przeżyłem też wiele trudności i uważałem, że moje życie jest nieszczęśliwe i niesprawiedliwe. Zatruty kulturą partii komunistycznej, nie wierzyłem w bogów ani buddów, ani nie chodziłem do świątyń. Pod koniec lat 80. i na początku lat 90. qigong stał się bardzo popularny w Chinach i wiele osób polecało mi tę czy inną odmianę qigong, ale mnie to nie interesowało.

Jednak pewnego dnia w 1992 roku nagle poczułem silną potrzebę nauki qigong. Poszedłem do parku i zapytałem ludzi, gdzie mogę znaleźć zajęcia z qigong. Pracownicy parku powiedzieli mi, że na placu przed biblioteką w Kantonie jest wiele punktów rejestracji na różne zajęcia qigong. Kiedy tam dotarłem, przejrzałem wszystkie ogłoszenia i znalazłem to, które przedstawiało Falun Gong, w którym napisano, że Falun obraca się w brzuchu przez całą dobę. Pomyślałem: „To jest dla mnie dobre. Muszę pracować i nie mam zbyt wiele czasu na praktykę”. Poszedłem do kasy, aby kupić bilet, ale kasjerka powiedziała mi, że dopiero zaczęli promować tę praktykę i nie ustalili jeszcze ostatecznego harmonogramu zajęć, więc będę musiał wrócić później. Odszedłem rozczarowany.

Czas mijał bardzo szybko. Byłem pochłonięty pracą i awansem. Kiedy znów przypomniałem sobie o tych zajęciach, już się nie odbywały. Wkrótce znów o nich zapomniałem.

Mniej więcej rok później przechodziłem obok innego miejsca i zauważyłem ogłoszenie o kursie Falun Gong. Poszedłem kupić bilet, ale ponownie powiedziano mi, że sprzedaż jeszcze się nie rozpoczęła. Później, kiedy wróciłem z podróży służbowej, bilety były już wyprzedane. Taka sytuacja powtórzyła się trzy razy. Po rozpoczęciu kultywacji zdałem sobie sprawę, że stało się tak, ponieważ człowiekowi nie jest łatwo uzyskać Dafa.

Kilka dni przed piątymi zajęciami, które miały się odbyć w grudniu 1994 roku, przyjaciel przyniósł mi bilet i powiedział, że to dobre zajęcia qigong i że włożył wiele wysiłku, aby go zdobyć. Jego inny przyjaciel, który miał uczestniczyć w zajęciach, wyjechał w podróż służbową i nie mógł przyjść.

Pierwszego dnia zajęć słowa Mistrza głęboko mnie poruszyły. Moje prawdziwe ja podpowiedziało mi, że to właśnie tego szukałem. Po wysłuchaniu pierwszego wykładu całkowicie zmieniłem swoje rozumienie wszechświata i zdałem sobie sprawę z dobroci i wartości tej praktyki. Wiedziałem, że to zupełnie nowy początek w moim życiu i byłem zdecydowany praktykować Falun Gong. W kolejnych latach legitymacja studencka i bilet z tych zajęć stały się moimi najcenniejszymi i najbardziej pamiętnymi pamiątkami.

Drugiego dnia dotarłem na stadion bardzo wcześnie rano. Nie wiem dlaczego, ale nie poszedłem na swoje miejsce, tylko spacerowałem po korytarzu na zewnątrz. Nagle ktoś krzyknął: „Mistrz nadchodzi!”, i wszyscy ruszyli w Jego stronę. Mistrz przeszedł obok nas i wszedł do sali wykładowej. Wydawał mi się tak wspaniały i znajomy, że miałem wrażenie, jakbym już Go kiedyś spotkał, ale nie mogłem sobie przypomnieć, gdzie i kiedy.

Po zajęciach zacząłem spacerować wzdłuż boków placu, mając nadzieję, że znów zobaczę Mistrza z bliska. Ludzie wychodzący z sali wykładowej byli tak szczęśliwi, a ich twarze wyglądały na rumiane i zdrowe. Nigdy wcześniej nie widziałem takiej sceny.

W wierszu „Wspinając się na górę Tai” z Hong Yin, Mistrz powiedział:

„[…] Dziesiątki milionów uczniów Dafa,

Gong dopełniony, doskonałość osiągnięta, miejsce wysokie”.

Właśnie tego pragnie dla nas Mistrz. Pisząc te słowa, z trudem powstrzymuję łzy. Każdy, kto ma okazję osobiście słuchać wykładów Mistrza, jest wielkim szczęściarzem.

Piąte spotkanie w Guangzhou było ostatnim systematycznym nauczaniem Fa przeprowadzonym przez Mistrza i zgromadziło największą liczbę uczestników. Po wzięciu w nim udziału czułem się niezwykle szczęśliwy, że udało mi się wykorzystać tę ostatnią szansę. Jednak głęboko żałuję, że byłem tak nieostrożny i straciłem tak wiele okazji. Ten rodzaj żalu nie jest zwykłym żalem. Odkąd w 1999 roku rozpoczęły się prześladowania, coraz bardziej tęskniłem za Mistrzem i teraz głęboko rozumiem, jak cenna jest naprawdę ta szansa kultywowania się w Dafa.

Za każdym razem, gdy doświadczałem trudności lub czułem się zagubiony, przypominałem sobie, że muszę cenić tę okazję. Jest tylko jedna szansa, by być uczniem Dafa w okresie rektyfikacji Fa i pomagać Mistrzowi w rektyfikacji Fa! Nie mogę przegapić żadnej okazji do ratowania istot czujących, ponieważ ostateczny żal byłby żalem trwałym. Będę nadal ściśle podążać za Mistrzem i kroczyć ścieżką kultywacji, robiąc wszystko, co powinien robić uczeń Dafa. Będę cenić tę bezprecedensową szansę!

(1) Biuletyn z piątej klasy Falun Gong w Guangzhou

(2) Bilet na stadion w Guangzhou

(3) Potwierdzenie odbioru.

(4) Legitymacja studencka z zajęć Falun Gong

(5) Formularz rejestracyjny uczestnika zajęć Falun Gong