27 maja 2011 r.

(Clearwisdom.net) W maju 2011 roku mija dziewiętnasta rocznica publicznego zaprezentowania Falun Dafa w 1992 roku. Pani Tao Yuefang, praktykująca Falun Dafa z Sydney w Australii, uczestniczyła w wielu wykładach Falun Gong w początkowym okresie, kiedy pan Li Hongzhi dopiero zaczynał nauczać Fa. Wspominając swoje doświadczenia, jest pełna wdzięczności.

Zapoznanie się z Falun Gong

Na początku lat 90., aby poprawić swoje zdrowie, pani Tao próbowała różnych ćwiczeń qigong, ale żadne z nich nie przyniosło efektów. Pomyślała, że powinna poszukać mistrza wysokiego poziomu. Rozglądała się w okolicy. Dzięki rekomendacji przyjaciela znalazła osoby praktykujące Falun Gong w parku Tiantan w Pekinie. Falun Gong kładło nacisk na kultywowanie xinxing, a jej spodobały się zasady Falun Gong. Była zdecydowana rozpocząć praktykę kultywacyjną. Pod koniec jesieni 1993 roku przeżyła dzień, którego nigdy nie zapomni.

Na targach Oriental Health Expo spotkała założyciela Falun Gong, Mistrza Li Hongzhi. Wspominała: „Czułam, że Mistrz jest kimś wyjątkowym, wydawało mi się, że już się kiedyś spotkaliśmy. Promieniował dobrocią i spokojem. Stałam obok niego. Gdy tylko ludzie go dostrzegli, natychmiast otoczyli go, by zadawać mu pytania. On cierpliwie odpowiadał na każde z nich”. Powiedziałam Mistrzowi, że mam problem, ponieważ podczas medytacji zawsze słyszę głos. Mistrz wysłuchał tego, co powiedziałam. Spojrzał w dal, jakby wpatrując się w puste, rozległe pole, które znajdowało się daleko. Ja również spojrzałam w tę stronę, podążając za wzrokiem Mistrza. Oczywiście nic nie widziałam, ale od tamtej pory nie słyszałam już tego głosu podczas medytacji. Wiedziałam, że Mistrz usunął tę złowrogą ingerencję”.

„Zapytałam Mistrza: »Kiedy wygłosisz kolejny wykład? Bardzo chcę w nim uczestniczyć«. Mistrz odpowiedział: »Następne ogłoszenie pojawi się wkrótce. Będzie to w Tianjin”. Pomyślałam sobie, że Tianjin jest zbyt daleko, a moja córka właśnie wróciła z Australii. Kiedy o tym myślałam, Mistrz skomentował, że ktoś uznał, iż Tianjin jest zbyt daleko. Podczas gdy uczniowie z regionu Xinjiang śledzili wykłady, zrozumiałam, co Mistrz miał na myśli. Czy Mistrz wiedział, o czym myślę? Poczułam się bardzo zawstydzona”.

Mistrz wyleczył moje dolegliwości

Pani Tao powiedziała: „Na targach wielu mistrzów qigong prowadziło seminaria. Ponieważ seminarium Mistrza było wypełnione po brzegi, a wciąż wiele osób chciało kupić bilety, organizator targów dodał dwa dodatkowe seminaria. Żaden z pozostałych mistrzów qigong nie został uhonorowany w ten sposób. Podczas seminarium Mistrz omówił niektóre fragmenty z pierwszego wykładu książki „Zhuan Falun”. Nie prezentował ćwiczeń, jak inni mistrzowie qigong”.

„Podczas wykładu Mistrz poprosił nas, abyśmy wstali i pomyśleli o chorobie, na którą cierpimy. Powiedział nam, że ją dla nas usunie. Mistrz wykonał ruch ręką i zebrał wszystkie choroby uczestników w swojej dłoni”.

„Od urodzenia byłam słaba i chorowita. Gdy dorosłam, cierpiałam na neurastenię, poważne problemy żołądkowe, bezsenność, bóle głowy i zawroty głowy. Byłam chora od stóp do głów. Nigdy nie spałam dobrze i musiałam spać na jednym boku. Chorobą, która sprawiała mi największy ból, było przemieszczenie kręgów szyjnych. W pracy znany byłam z tego, że jestem chora. Po seminarium Mistrza wszystkie moje choroby zostały wyleczone, moje ciało odnowiło się, chodziłam lekko, a całe moje ciało było lekkie”.

Łaska i cudowna natura Fa przyciągały mnie jak magnes

W styczniu 1994 roku Mistrz udał się do Tianjin, aby nauczać Fa zaraz po zakończeniu Północno-Wschodnich Targów Zdrowia w Pekinie. Pani Tao dołączyła do grona osób, które towarzyszyły Mistrzowi podczas wszystkich sesji nauczania. Gdziekolwiek udawał się Mistrz, tam podążała pani Tao. Powiedziała: „Pod koniec każdej sesji uczniowie niechętnie rozstawali się z Mistrzem. Każdy chciał pozostać z Nim dłużej. To były bardzo cenne chwile!”.

„Pamiętam, że na pierwszą sesję w Tianjin przyjechałam dzień wcześniej. Poprosiłam koordynatorów o ciepły pokój, bo bałam się, że będzie mi zimno. Dali mi najcieplejszy pokój, jaki mieli, ale moje łóżko stało naprzeciwko drzwi. Za każdym razem, gdy drzwi się otwierały lub zamykały, wiał na mnie wiatr. Okazało się, że było to bardzo zimne miejsce. Chociaż byłam nową uczennicą Falun Dafa, wiedziałam też, że Mistrz prosił nas, abyśmy byli dobrymi ludźmi. Mimo że były inne łóżka, które nie były jeszcze zajęte, pomyślałam, że zmiana łóżka byłaby niewłaściwa, ponieważ wiatr owiewałby każdego, kto spałby w łóżku, w którym ja leżałam. Zdałam sobie sprawę, że nie powinnam była prosić o specjalny pokój po przyjeździe. Powinnam była pozwolić, by sprawy potoczyły się naturalnie i podążały własnym biegiem. Pomyślałam: „Być może łóżko, w którym leżałam, było właśnie miejscem, w którym powinnam być”.

Kontynuowała: „Podczas drugiej sesji w Tianjin uczniowie z różnych regionów robili sobie grupowe zdjęcia z Mistrzem. Ktoś powiedział, że zasłaniam go, bo jestem wysoka. Szybko zdjęłam czapkę i włożyłam ją pod pachę. Po zrobieniu zdjęcia zapomniałam o niej, a później czapka pojawiła się na biurku Mistrza przy podium. Zobaczyłam ją i poszłam po nią. Idąc po nią, powiedziałam innym osobom stojącym wokół podium, że to moja czapka, ale nikt nie zwrócił na mnie uwagi, bo nadchodził Mistrz. Szybko wróciłam na swoje miejsce, żeby nie przeszkadzać podczas wykładu Mistrza. Mistrz podniósł moją czapkę, poklepał ją, a potem odłożył na bok. Inni uczniowie widzieli, co zrobił Mistrz, i powiedzieli do mnie: „Wow, dostałaś dodatkowe prezenty”.

„Rzeczywiście, Mistrz usunął złe rzeczy z mojego umysłu. Dwadzieścia lat temu mieszkaliśmy w domku, gdzie urodziłam moją najmłodszą córkę. Nasze łóżko stało przy oknie i czułam powiew wiatru na głowie, ponieważ zawsze opierałam głowę o ścianę. Cierpiałam na bóle głowy. Bałam się wiatru i zimna i cały czas nosiłam czapkę. Cierpiałam z tego powodu przez ponad dwadzieścia lat. Po tym, jak Mistrz poklepał moją czapkę, nigdy więcej nie miałam bólu głowy. Zdejmowałam czapkę na zawsze”.

Opłaty za wykłady Mistrza były najniższe w całym kraju

„Mistrz był bardzo oszczędny. Komunistyczna Partia Chin (KPCh) twierdziła, że Mistrz zarabiał ogromne pieniądze. To była bzdura. Miałam osobiste doświadczenia i znałam wysokość opłat za wykłady. Opłata za sesję Mistrza wynosiła 50 juanów dla osób uczestniczących po raz pierwszy. Pierwotnie było to zaledwie 40 juanów. Dla powracających uczestników koszt wynosił 25 juanów. Była to najniższa opłata w całym kraju. Niektórzy mistrzów qigong niepokoiło to i poprosili stowarzyszenie qigong, aby Mistrz podniósł cenę, ale Mistrz jej nie zmienił”.

„Zatrzymaliśmy się w hotelu w Tianjin za dziesięć juanów za noc. Mistrz zatrzymał się w tym samym hotelu. Nie aprobował innych mistrzów qigong, którzy zarabiali duże pieniądze i zatrzymywali się w luksusowych hotelach”.

Mistrz eliminujący zło

W czerwcu 1994 roku pani Tao udała się wraz z Mistrzem na cykl wykładów w Zhengzhou. Odbywał się on w tymczasowej hali widowiskowej. Największe wrażenie wywarło na niej cudowne wyeliminowanie zła przez Mistrza. Wspominała: „Był to pierwszy dzień cyklu wykładów Mistrza. Jasne niebo nagle pociemniało. Z nieba zaczęły spadać deszcz i grad. Wyłączyło się zasilanie i zgasły wszystkie światła. Mistrz przerwał nauczanie, usiadł w pozycji lotosu na biurku i zaczął wykonywać gesty rękami. Następnie usiadł z powrotem w normalnej pozycji do nauczania, wziął butelkę wody i wypił ją do dna. Potem włożył coś do dłoni, a następnie do butelki. Gdy to zrobił, deszcz ustał, wyszło słońce, promienie słoneczne wpadły do pomieszczenia, a wszystkie światła znów zaczęły działać. Wszyscy zaczęliśmy klaskać. Mistrz uśmiechnął się i powiedział, że chociaż zło pochodziło z wysokiego poziomu, nie chciał chwytać go ręką, więc umieścił je w butelce.

Pani Tao doszła do wniosku, że Mistrz poniósł niezmierzone cierpienia z powodu wszystkich niezliczonych grzechów, z jakimi zetknął się podczas nauczania Fa w całym kraju. Pani Tao miała łzy w oczach, ilekroć o tym myślała. Opowiadała te historie z dwóch powodów. Po pierwsze, aby podziękować Mistrzowi za jego miłosierdzie, a po drugie, aby zachęcić uczniów do wytrwania do samego końca rektyfikacji Fa, dobrego wykonywania trzech rzeczy oraz wypełnienia ślubów, które złożyli Mistrzowi, aby ratować świadome istoty.