21 czerwca 2011 r.
(Clearwisdom.net) Mam 61 lat i jestem długoletnim praktykującym, który miał okazję wysłuchać wykładów Mistrza wygłoszonych w mieście Jinan w prowincji Shandong. Czuję ogromną radość, ilekroć wspominam te cudowne dni.
Pewnego wieczoru w marcu 1994 roku, jadąc na rowerze, zostałem potrącony przez ciężarówkę. Wojskowa ciężarówka przejechała po mnie. Najbardziej ucierpiała moja miednica. Badanie rentgenowskie wykazało, że miałem trzy złamania miednicy, a każde z nich miało około pięciu milimetrów szerokości. Po 58 dniach pobytu w szpitalu lekarz powiedział mi, żebym poszedł do domu i czekał, aż rana się zagoi, bo nie ma lepszego sposobu na jej wyleczenie. Wtedy opuściłem szpital.
Później znajomy powiedział mi, że istnieje mistrz qigong, Li Hongzhi, który w magiczny sposób leczy ludzkie choroby. Miał przyjechać do Jinan 21 czerwca 1994 roku, aby nauczać Fa i praktyki. Początkowo nie wierzyłem, że qigong może leczyć choroby. Jednak w tamtym czasie bardzo pragnąłem odzyskać normalną kondycję fizyczną. Byłem po czterdziestce i musiałem opiekować się rodzicami oraz dziećmi. Moja wytrzymałość fizyczna była dość ważna dla mojej rodziny. Niezależnie od wszystkiego, udział w wykładach mistrza qigong dałby mi odrobinę nadziei, więc postanowiłem spróbować. Poprosiłem więc przyjaciela, aby zarezerwował mi bilet.
Pierwszego dnia musiałem polegać na pomocy innych, aby dotrzeć na zajęcia. Mistrz nauczał nas Fa przez dziewięć dni, codziennie od 19:00 do 21:00. Słuchałem Mistrza z wielką uwagą i zapomniałem o swoim stanie fizycznym. Tego dnia wydarzył się cud. Kiedy wstałem po zajęciach, poczułem, że moje ciało jest inne niż przed wejściem. Kiedy wstawałem, nie czułem już osłabienia w dolnej części pleców. Pomyślałem, że będę w stanie chodzić. Wyszedłem na zewnątrz bez pomocy innych. Byłem tak szczęśliwy i podekscytowany, że żadne słowa nie były w stanie opisać moich uczuć. Przez cały czas, kiedy Mistrz nauczał nas Fa, czułem się bardzo szczęśliwy i podekscytowany.
Mistrz wynajął Centrum Sportowe w Jinan i tam nauczał nas Fa. Pamiętam, że przed wejściem do centrum musieliśmy pokonać schody o wysokości pięciu do sześciu metrów. Każdy stopień był stosunkowo wysoki. Ludzie radzili mi, abym wchodził po schodach, trzymając się poręczy, ponieważ moje ciało dopiero co wyzdrowiało i wciąż byłem słaby. Byłem jednak wtedy bardzo podekscytowany i chciałem spróbować. Wszedłem więc po schodach od połowy, nie dotykając poręczy. Ludzie nieustannie wychwalali Mistrza i Dafa, widząc moją przemianę.
Podczas trzeciego wykładu Mistrz oczyścił nasze ciała. Następnego dnia, kiedy wstałem rano, czułem się jeszcze lżejszy. Pogoda była tego dnia piękna. Po śniadaniu odpoczywaliśmy w hotelu, dzieliliśmy się naszym zrozumieniem Fa i rozmawialiśmy o nadprzyrodzonych zjawiskach, których doświadczyliśmy. Później ktoś zaproponował, żebyśmy pojechali nad jezioro Daming na wycieczkę. Byłem bardzo podekscytowany, ponieważ miałem okazję cieszyć się odzyskaniem zdrowia. Kilku z nas wybrało się tam razem. Nie zauważyliśmy, jak przeszliśmy około 4 kilometrów, rozmawiając, i dotarliśmy do jeziora Daming. Po pewnym czasie spaceru wokół jeziora wróciliśmy do hotelu przed porą lunchu. Nie czułem zmęczenia po przejściu około 8 kilometrów rano.
Dziewięć dni minęło szybko. W tym czasie moja kondycja fizyczna się poprawiła, a moje myślenie również uległo radykalnej zmianie. Zrozumiałem, że prawdziwym celem życia jest powrót do swojego prawdziwego ja i nie chciałem już dłużej żyć z dnia na dzień, tak jak wcześniej.
Wróciłem do domu 30 czerwca. Moja 83-letnia teściowa była tak podekscytowana widząc zmianę w moim wyglądzie, że nie mogła powstrzymać łez. Po kilku dniach poszedłem do pracy na polu kukurydzy, co zaskoczyło moich sąsiadów. Opowiedziałem im wtedy o moich doświadczeniach związanych z nauką praktyki.
W rzeczywistości wyleczyłem się również z innej choroby. Cierpiałem na zespół Meniere’a, który w najgorszych przypadkach atakował mnie raz w miesiącu. Kiedy to się działo, zaraz po otwarciu oczu miałem wrażenie, jakby niebo i ziemia wirowały wokół mnie. Leżałem w łóżku przez trzy do pięciu dni, nie mając apetytu na jedzenie. Odwiedziłem wielu lekarzy. Żaden z nich nie był w stanie tego wyleczyć i przepisywali mi jedynie leki łagodzące objawy podczas ataku. Wyleczyłem się z tego również po wysłuchaniu Fa w Jinan.
Podczas dziewięciodniowego wykładu doświadczyłem również wielu innych nadprzyrodzonych zjawisk. Pewnego dnia było bardzo gorąco. Wiele osób energicznie machało wachlarzami. Mistrz poprosił nas, abyśmy odłożyli wachlarze; być może nie chciał, aby nas rozpraszały. Po chwili zobaczyłem, jak powiew wiatru kołysze zasłonami.
Ostatniego dnia wykładów wiele osób ustawiło się w kolejce na placu i czekało, aby zrobić sobie zdjęcie z Mistrzem. Wkrótce pogoda się zmieniła. Szybko pojawiły się chmury i zasłoniły niebo. Ludzie zaczęli panikować. Pamiętam, że Mistrz miał poważny wyraz twarzy. Powiedział nam, żebyśmy zachowali spokój i czekali w kolejce na zdjęcie. Powiedział, że pogoda się poprawi. Kiedy wszyscy zrobiliśmy sobie zdjęcie z Mistrzem i prawdopodobnie wszyscy wróciliśmy do hotelu, zaczęło lać.
Warto wspomnieć jeszcze o jednym przypadku. Podczas nauczania Fa Mistrz powiedział: „Właśnie teraz przed drzwiami stoi osoba, która twierdzi, że go oszukałem. Podaje się za kogoś ze Stowarzyszenia Badań nad Qigong”. Tak się złożyło, że dwie osoby, które przyszły z nami na wykład Mistrza, dotarły do drzwi po załatwieniu sprawy na zewnątrz. Powiedziały, że zanim przekroczyły próg, usłyszały, jak ktoś twierdził, że Mistrz go oszukuje. A kiedy tylko przekroczyły próg, usłyszały, jak Mistrz wypowiada powyższą uwagę. Uznały to za coś naprawdę nadprzyrodzonego. Mistrz był skupiony na nauczaniu Fa; skąd mógł wiedzieć, że ktoś na zewnątrz coś mówi? Powiedziały, że Mistrz na pewno nie jest zwykłą osobą.
Od tamtej pory minęło siedemnaście lat. Widziałem i słyszałem o wielu nadprzyrodzonych rzeczach, które miały miejsce podczas szerzenia Fa przez Mistrza. Powyższe to tylko kilka rzeczy, które pamiętam wyraźnie.
Copyright © 1999-2025 Minghui.org. Wszelkie prawa zastrzeżone.