6 czerwca 2015
(Minghui.org) Dni od 7 do 17 maja 1993 roku na zawsze pozostaną w pamięci praktykujących Dafa w mieście Linqing w prowincji Shandong. Nasz czcigodny Mistrz przybył do naszego miasta i nauczał nas bezcennego Fa.
Mistrz dał nam drabinę do nieba i przebudził nas z beznadziejnego złudzenia. Wskazał nam drogę powrotu do naszego prawdziwego ja. Choć minęło już ponad 20 lat, pełen współczucia uśmiech Mistrza nadal żywo pozostaje w naszej pamięci.
Kiedy Mistrz przybył do miasta Linqing 7 maja 1993 roku, lokalny organizator nie był dobrze przygotowany i sprzedał niewiele biletów. Gdy Mistrz dowiedział się o sytuacji, powiedział organizatorowi, że tego wieczoru wygłosi publiczny wykład. Wiadomość szybko się rozeszła, a pracownicy rozwieszali plakaty w całym mieście.
Tego wieczoru Mistrz wygłosił publiczny wykład w sali konferencyjnej hotelu. Uczestniczyli w nim niektórzy przedstawiciele Komitetu Partii miasta Linqing, Kongresu Ludowego, Związku Zawodowego oraz Stowarzyszenia Nauki i Technologii. Później niektórzy ludzie z otwartym trzecim okiem mówili, że widzieli wielki posąg Buddy siedzący na podium w sali konferencyjnej. Po wykładzie wiele osób chciało uczestniczyć w nadchodzących zajęciach. Zarejestrowało się ponad 230 osób.
Kilka osób, które wcześniej praktykowały różne formy qigong, znało wówczas wielu znanych mistrzów qigong i poszukiwało ich nauk, lecz zawsze czuło, że nie otrzymało istoty przekazu i niewiele się poprawiło. Po wysłuchaniu wykładu Mistrza powiedzieli: „Kto by pomyślał, że spotkamy prawdziwego mistrza tak blisko domu?”. Wszyscy oni rozpoczęli praktykę i nadal kultywują.
Zanim Mistrz rozpoczął cykl wykładów, w towarzystwie kilku lokalnych pracowników odwiedził kilka miejsc na obrzeżach Linqing, aby oczyścić ich pola energetyczne. Odwiedził Pagodę Relikwii Linqing, Pawilon Xiema, Świątynię Daning, meczet i inne miejsca. Mistrz usuwał przeszkody w innych wymiarach i stworzył dobre środowisko dla przyszłości miasta oraz praktykujących w Linqing. Odwiedził także park Linqing i wybrał miejsce przeznaczone na wspólne ćwiczenia grupowe.
W tym czasie Mistrz odwiedzał również Związek Zawodowy i pomagał chorym ludziom. Pewnego dnia mężczyzna, który nie mógł chodzić, został wniesiony przez rodzinę do pokoju konsultacyjnego na drugim piętrze. Mistrz udzielił mu pomocy, a następnie powiedział: „Po prostu wyjdź stąd o własnych siłach”. Mężczyzna rzeczywiście samodzielnie zszedł po schodach.
Pewnemu zezowatemu mężczyźnie oczy wróciły do normalnego stanu. Wielu ludzi obserwujących to z zewnątrz uważało to za niewiarygodne.
U pewnej kobiety zdiagnozowano raka piersi i miała przejść operację. Gdy usłyszała, że Mistrz przyjedzie nauczać w Linqing, zapisała się na zajęcia. Po uczestnictwie w wykładach jej rak zniknął i wyzdrowiała. Kiedy dzieliła się swoim doświadczeniem podczas zajęć, płakała tak mocno, że niemal nie mogła mówić.
Praktykujący szybko poprawiali również swój xinxing. Kilku praktykujących przychodziło codziennie bardzo wcześnie. Przez pierwsze dni siadali w pierwszym rzędzie i rezerwowali kilka miejsc dla krewnych i przyjaciół. Trzeciego dnia także przyszli wcześnie, lecz cicho usiedli z tyłu sali.
Pojawiały się również zakłócenia. Pewnego razu, gdy Mistrz nauczał, z głośnika dochodziły głośne trzaski. Mistrz natychmiast je usunął, lecz problem pojawił się ponownie. Mistrz poprosił personel o wyłączenie głośnika i powiedział do publiczności: „Na razie nie będziemy używać głośnika. Zajmę się tym później. Czy osoby siedzące z tyłu mnie słyszą?”. Po otrzymaniu twierdzącej odpowiedzi Mistrz kontynuował wykład.
W 1993 roku przez Chiny przetaczała się fala ruchów qigong i w różnych regionach organizowano liczne kursy qigong. Opłaty były zazwyczaj wysokie, a nauczano niewielu rzeczy. Nauczanie Mistrza w Linqing było zupełnie inne. Opłata była najniższa w całym kraju, lecz przekazał nam, uczestnikom, tak wiele cennych i bezcennych rzeczy.
Podczas wykładów Mistrz przekazał także 100 egzemplarzy książki „Falun Gong” oraz drogi magnetofon do wspólnego wykonywania ćwiczeń, a także proporzec Falun dla lokalnych praktykujących, aby mogli promować Dafa w Linqing. Mistrz okazywał współczucie i troskę, jakich oczekiwał również od praktykujących w Linqing.
Mistrz ciężko pracował i często jadł jedynie miskę makaronu jako posiłek. Zawsze punktualnie przychodził na zajęcia z małą kartką papieru, na której miał zarys tego, co zamierza powiedzieć. Podczas każdej sesji mówił przez jedną lub dwie godziny.
Mistrz ubrany był w ciemnogranatowy garnitur, białą koszulę, krawat i czarne skórzane buty. Wyglądał jak młody człowiek po dwudziestce, choć w rzeczywistości miał wtedy ponad 40 lat. Był życzliwy, łagodny i skromny, a jednocześnie emanował majestatem.
Kiedy cykl wykładów dobiegł końca, Stowarzyszenie Nauki i Technologii miasta Linqing wręczyło Mistrzowi proporzec w imieniu wszystkich uczestników. Widniały na nim złote znaki: „Żyjący Budda”, co wyrażało nasz podziw i wdzięczność.
Wspominanie dni, gdy Mistrz przebywał w Linqing, nadal nas dziś porusza. Jest to szczególnie prawdziwe teraz, po dwóch dekadach kultywacji i doświadczeniu najbardziej złowrogich prześladowań.
U kresu rektyfikacji Fa, gdy prawda się objawi i rozpocznie się nowa era, będziemy jeszcze bardziej tęsknić za naszym czcigodnym Mistrzem. Musimy nadal dobrze wykonywać trzy rzeczy, dobrze się kultywować, ratować więcej czujących istot i wypełnić naszą prehistoryczną misję.
Copyright © 1999-2025 Minghui.org. Wszelkie prawa zastrzeżone.