(Minghui.org) Mam 72 lata i mieszkam na wsi. Chciałbym podzielić się kilkoma historiami o tym, jak dobre rzeczy spotkały komendanta policji i członków mojej rodziny po tym, jak zgodzili się z naukami Falun Dafa i wystąpili z Komunistycznej Partii Chin (KPCh) i powiązanych z nią organizacji.

1. Komendant policji awansowany

Pewnego dnia do mojego domu przyszedł komendant policji. Myślałem, że przyszedł odwiedzić mojego młodszego syna, ponieważ się znali. Postanowiłem jemu wyjaśnić prawdę o prześladowaniach i zapytałem: „Czy ktoś pomógł ci wystąpić z KPCh i powiązanych z nią organizacji?”.

„Nikt nie śmie ze mną o tym rozmawiać” – powiedział. „Boją się mnie, bo wyglądam na dużego i groźnego”.

„Porozmawiam” – odpowiedziałem. Kazał mi rozmawiać dalej.

Zapytałem, do których organizacji KPCh należy, a on wymienił wszystkie. Powiedziałem: „Musisz chronić praktykujących Falun Dafa, którzy trafiają na twój posterunek, i znaleźć sposób na ich uwolnienie. Jeśli będziesz ich prześladował, będą miały miejsce złe konsekwencje. Możesz stracić pracę komendanta policji”.

Obiecał, że będzie chronił praktykujących. Wtedy go zachęciłem: „Jeśli będziesz ich chronił, spotkają cię dobre rzeczy. Możesz zostać nagrodzony i awansować. Jeszcze lepiej będzie, jeśli odejdziesz z KPCh i powiązanych z nią organizacji”.

Bez wahania powiedział: „Jasne, odejdę ze wszystkich”.

Kilka dni później przyniosłem do jego biura ulotki Falun Dafa, kalendarz i egzemplarz „Dziewięciu Komentarzy na temat Partii Komunistycznej”, a on z radością je przyjął. Przypomniałem mu, żeby pamiętał: „Falun Dafa jest dobre, Prawda-Życzliwość-Cierpliwość są dobre”. Wydawał się bardzo szczęśliwy i powiedział: „Tak, odejdę”.

Słyszałem, że pewien praktykujący był prześladowany, ale nie byłem pewien, więc poszedłem na komisariat i zapytałem, czy coś słyszał. Odpowiedział: „Nie, ale proszę się nie martwić. Jeśli coś usłyszę, na pewno dam panu znać”.

Później został przeniesiony do powiatu i awansowany na kapitana brygady śledczej. Rzeczywiście został nagrodzony za swoją dobroć.

2. Rak u synowej zniknął

Po tym, jak u mojej synowej, Su, zdiagnozowano guz trzustki, jej skóra, a nawet białka oczu, stały się żółte. Pojechała do Pekinu, aby poddać się leczeniu w szpitalu 301, ale nie było wolnych łóżek. Została przeniesiona do innego szpitala na zabieg i pobrano jej próbkę tkanki do oceny. Wiedziała, że Falun Dafa jest dobre i po cichu recytowała tę modlitwę podczas zabiegu.

Kilka dni później Su ponownie udała się do szpitala 301 na kolejne badanie kontrolne. Guz zniknął. Pięciu lekarzy stwierdziło, że guz nie może zniknąć tak szybko. Nie potrzebowała też stentu w przewodzie żółciowym.

Kobieta w naszej wiosce miała guza trzustki i wydała 130 tysięcy juanów na leczenie. Widząc żółtaczkę Su, ostrzegła nas, że leczenie będzie drogie. Jednak wydaliśmy mniej niż 30 tysięcy juanów na koszty leczenia szpitalnego. Wierzę, że pozytywne nastawienie Su do Falun Dafa przyniosło jej szczęście. Wyraziła szczerą wdzięczność Mistrzowi Li.

3. Wnuczka dostała się na dobrą uczelnię

Kiedy moja wnuczka była w gimnazjum, pewnego dnia powiedziała mi, że jest jedyną uczennicą w swojej 40-osobowej klasie, która potrafiła rozwiązać test wart 20 punktów.

Powiedziała mi: „Odpowiedź przyszła mi do głowy po tym, jak dwa razy wyrecytowałam: Falun Dafa jest dobre, Prawda-Życzliwość-Cierpliwość są dobre”. Wiedziałam, że Mistrz Li przekazał jej mądrość.

Pomogła mi napisać skargę, kiedy wniosłem pozew przeciwko Jiang Zeminowi, byłemu chińskiemu przywódcy, który w 1999 roku rozpoczął prześladowania Falun Dafa. Wkrótce potem została przyjęta na dobrą uczelnię.

4. Kariera młodszego syna rozwija się bezproblemowo

Mój młodszy syn, Dong, od małego był niesforny i ciągle wdawał się w bójki i kłopoty. Z jego powodu byliśmy dłużni dużo pieniędzy i musiałem pracować, żeby pomóc mu spłacić dług.

Dong wiedział, że Falun Dafa jest dobre i wspierał mnie w praktykowaniu. Kiedy praktykujący przychodzili do mojego domu, żeby czytać Zhuan Falun, uprzejmie ich witał. Po ślubie jego żona również dzięki niemu poznała fakty na temat Falun Dafa.

Stał się uczciwym, pracowitym człowiekiem i zajął się branżą budowlaną, która przyniosła mu dużo pieniędzy. Następnie otworzył klub i biznes prosperował.

Dong przeszedł drogę od człowieka, który marnował swój czas, do odnoszącego sukcesy biznesmena. Wiedział, że Falun Dafa odmieniło jego życie i jeszcze bardziej szanował Mistrza i praktykę.

Tekst tłumaczony z wersji anglojęzycznej na stronie en.minghui.org z dnia 11.04.2026 r.