(Minghui.org) Ponad tysiąc praktykujących Falun Gong z ponad 30 krajów europejskich wzięło udział w dwóch paradach w Pradze, stolicy Czech, 19 września 2026 r. Pierwsza parada rozpoczęła się na Zamku Praskim i zakończyła na Rynku Starego Miasta. Następnie pochód ponownie wyruszył z rynku i przeszedł przez zabytkowe centrum Pragi.
Wielu przechodniów zatrzymywało się, aby obserwować paradę i robić zdjęcia na jej trasie. Ludzie poznawali zasady Falun Gong – Prawdę, Życzliwość i Cierpliwość – oraz informacje o prześladowaniach prowadzonych przez Komunistyczną Partię Chin (KPCh), a także podpisywali petycję wzywającą do zakończenia łamania praw człowieka.
Praktykujący zorganizowali dwie parady w Pradze 19 września. (Minghui.org)
Tomasz Szumański, pracownik muzeum z Polski, zainteresował się paradą ze względu na muzykę i obserwował jej przebieg. Powiedział, że złocisto-żółte barwy pochodu były „jak złote kwiaty, pozostawiając wspaniałe wrażenie”.
Po zobaczeniu sztandarów z napisem „Prawda-Życzliwość-Cierpliwość” powiedział: „Myślę, że te wartości są bardzo ważne. Powinny być obecne w naszym życiu. Uczciwość jest ważna – trzeba być sobą, a także dobrym obywatelem swojej społeczności, miasta i kraju”.
Sztandary praktykujących głoszą: „Prawda-Życzliwość-Cierpliwość”. (Minghui.org)
Julian (Minghui.org)
Julian, prawnik z Czech, jechał z żoną i córką na zwiedzanie Zamku Praskiego. Powiedział: „Ta parada jest wspaniała i naprawdę podobała nam się muzyka. Bardzo dziękuję, że sprawiliście, iż ten dzień stał się tak wyjątkowy.
„Kierujecie się zasadami Prawdy, Życzliwości i Cierpliwości. Powinniśmy kierować się dobrocią i tolerancją”.
„Chcę poznać Falun Dafa”
Pokaz ćwiczeń przyciągnął wielu widzów. (Minghui.org)
Ruko Maldin, technik śmigłowcowy z Włoch, obejrzał pokaz ćwiczeń praktykujących przed paradą i powiedział: „Te wartości są bardzo ważne”. Zastanawiając się nad własnym życiem, powiedział: „Każdego dnia muszę pędzić do pracy – łapać pociągi, przemieszczać się z miejsca na miejsce, spotykać się z klientami – ponieważ moja praca wymaga częstych podróży. Dlatego czasami czuję, że być może potrzebuję zrobić sobie krótką przerwę i odnaleźć siebie”. Powiedział, że jest zainteresowany praktykowaniem Falun Dafa.
Poznawanie prześladowań i podpisywanie petycji
Praktykujący niosą sztandary z informacjami o prześladowaniach prowadzonych przez KPCh. (Minghui.org)
Niektóre części parady miały na celu zwrócenie uwagi na prześladowania prowadzone przez KPCh oraz usankcjonowane przez państwo przymusowe pobieranie organów. Grupa praktykujących ubranych na biało niosła portrety osób, które zmarły w wyniku prześladowań.
„To dobra parada, ponieważ pozwala ludziom dowiedzieć się o tej sytuacji. W pełni ją popieram” – powiedziała Masoelin May. „Jak mogło dojść do takich prześladowań? Kto w ogóle pozwolił, aby coś takiego się wydarzyło? To niewiarygodne. Jak to możliwe, że takie rzeczy wciąż dzieją się dzisiaj?”.
Kontynuowała: „To niezwykle silne przeżycie, a jednocześnie głęboko przejmujące, ponieważ coś takiego po prostu nie powinno przydarzyć się człowiekowi. To takie okrutne”.
Ludzie podpisują petycję wzywającą do zakończenia prześladowań. (Minghui.org)
Wiele osób podpisało petycję po zapoznaniu się z informacjami o prześladowaniach prowadzonych przez KPCh. Niezależnie od tego, czy byli na Zamku Praskim przed rozpoczęciem marszu, podczas parady, czy w miejscu jej zakończenia – na Rynku Starego Miasta – ludzie zatrzymywali się, aby dowiedzieć się więcej o sytuacji, i podpisywali petycję.
Sonali Toman i jej mąż, Digvijay Singh Tomar, oboje są naukowcami. Zainteresował ich pokaz ćwiczeń na Rynku Starego Miasta. Kiedy Sonali usłyszała o przymusowym pobieraniu organów przez KPCh, powiedziała: „Naprawdę trudno mi zaakceptować, że takie rzeczy dzieją się dziś na świecie. To naprawdę rozdzierające serce. Podpisałam petycję, ponieważ mam nadzieję położyć kres takim praktykom”.
Jej mąż również podpisał petycję i powiedział: „Sprzeciwiamy się wszystkiemu, co chiński rząd zrobił w ramach prześladowania niewinnych ludzi. Stanowczo to potępiam”.
Powiedzieli, że mają nadzieję, iż dzięki tym podpisom „każdy w Chinach będzie miał prawo do istnienia”.
Powiedział: „Ludzie powinni mieć podstawowe prawo do życia na tym świecie i do życia zgodnie z własną wolą; szczególnie w Chinach powinni cieszyć się większą wolnością”.
„Czujemy, że teraz możemy zrobić coś lepszego dla świata i dla Chin. Uważamy, że każdy powinien poważnie się nad tym zastanowić” – powiedziała Masoelin May po podpisaniu petycji.
Dodawanie otuchy praktykującym
Taim, który uczęszcza na zajęcia z informatyki, powiedział, że po raz drugi oglądał tę paradę. „Czuję, że panuje tu dobra energia. Dzięki takim wydarzeniom zła energia zniknie. Czuję się lepiej i naprawdę chciałbym do nich dołączyć” – powiedział Taim.
Po zapoznaniu się z informacjami o prześladowaniach prowadzonych przez KPCh powiedział: „Musimy wspierać praktykujących, gdziekolwiek się znajdują”.
Zachęcał praktykujących: „Musicie wytrwać, mimo że w Chinach jest to trudne. Musicie iść dalej”.
Taim powiedział, że ma nadzieję, iż będą organizowane podobne wydarzenia. Masoelin May zgodziła się z nim i powiedziała: „Powinniście [praktykujący] sprawić, aby wszyscy dowiedzieli się o prześladowaniach w Chinach”.
Tomas Bartos powiedział: „Mogą powstrzymać was przed zobaczeniem tego w mediach społecznościowych. Ale nie mogą powstrzymać was przed zobaczeniem tego na własne oczy, w prawdziwym życiu.
„A to była ogromna, przyciągająca uwagę parada. Wszyscy patrzyli i robili zdjęcia oraz nagrywali filmy – ja również”.
Przed odejściem Masoelin powiedziała, że udostępni na swoim profilu w mediach społecznościowych nagrania, które tego dnia zarejestrowała.
Tekst oryginalny ukazał się w wersji anglojęzycznej na stronie en.Minghui.org dnia 27 września 2026 roku
Copyright © 1999-2025 Minghui.org. Wszelkie prawa zastrzeżone.




















