(Minghui.org) Mam 71 lat i zaczęłam praktykować Falun Dafa w 1997 roku. Chciałabym opowiedzieć o niektórych swoich doświadczeniach z kultywacji.

Moja trudna młodość

Sprzedaję odzież. Zanim zaczęłam praktykować Falun Dafa, cierpiałam na wiele dolegliwości, w tym bezsenność, chorobę serca, problemy żołądkowe, rozrost gruczołu piersiowego, bóle dolnej części pleców, reumatyzm nóg, zamrożony bark, narośla kostne na dwóch kręgach oraz odciski na stopach. Cierpiałam zarówno psychicznie, jak i fizycznie. W wieku 40 lat byłam blada i wychudzona, miałam bardzo mało siły i energii.

Mój mąż miał porywczy charakter. Po tym, jak został zwolniony z pracy, uzależnił się od hazardu. Kiedy prosiłam go, żeby pilnował stoiska, podczas gdy ja szłam uzupełnić towar, zabierał gotówkę z utargu i przegrywał ją w hazardzie. Przyprowadzał nawet ludzi do domu i grali do późnej nocy.

Za każdym razem, gdy przegrywał pieniądze, urządzał mi wielkie awantury. Kiedy prosił mnie o pieniądze, a ja odmawiałam, denerwował się. Wielokrotnie próbowałam przekonać go, żeby przestał uprawiać hazard.

Kiedy mój mąż grał, nie zwracał uwagi na nic, co działo się wokół niego. Pewnego dnia, gdy pojechałam uzupełnić towar, zamiast pomóc mi rozładować towar, poszedł grać. Po wielokrotnym jeżdżeniu tam i z powrotem źle się czułam, a kiedy skończyłam rozładowywać towar i wróciłam do domu, jego już nie było. Byłam głęboko rozczarowana i zdenerwowana.

Z moim synem było jeszcze więcej problemów. Rozpieszczany przez mojego męża, a zaniedbywany przeze mnie, wydawał pieniądze, które dawałam mu na lunch, na inne rzeczy, ale mi o tym nie mówił. Często opuszczał szkołę, żeby włóczyć się z ulicznymi chuliganami, i zaczął palić, pić, wdawać się w bójki, uprawiać hazard oraz kraść pieniądze z domu. Sąsiedzi tak często się skarżyli, że za każdym razem, gdy ktoś pukał do naszych drzwi, ogarniał mnie niepokój. Żyłam codziennie w strachu.

Moja przemiana fizyczna i psychiczna

22 czerwca 1997 roku był dniem, którego nigdy nie zapomnę. Tego ranka przyjechałam wcześnie na swoje stoisko i zobaczyłam właścicielkę sąsiedniego stoiska czytającą książkę. Zapytałam ją, co czyta, a ona powiedziała mi, że jest to Zhuan Falun. Wyjaśniła, że jest to główna książka Falun Dafa oraz praktyka kultywacyjna ze szkoły Buddy.

Zapytałam: „Czy mogę ją pożyczyć, kiedy skończysz czytać?”.

Odpowiedziała: „Oczywiście. Wkrótce będę oglądać serię wykładów wideo Mistrza. Dam ci znać, jak tylko je dostanę”.

Później tego dnia zapytałam ją: „Czy mogłabyś przez chwilę popilnować mojego stoiska? Mam wizytę u lekarza medycyny chińskiej”. Zgodziła się.

Lekarz medycyny chińskiej zbadał mi puls i powiedział: „Młoda damo, nie ma ani jednej części twojego ciała, z którą wszystko byłoby w porządku”. Następnie przepisał mi lekarstwa o wartości ponad 100 juanów (15 USD).

Kiedy wróciłam na swoje stoisko, kobieta powiedziała: „Dostałam nagrania z wykładami. Obejrzyjmy je dziś wieczorem”.

Wieczorem, oglądając wykłady Mistrza, byłam głęboko poruszona. Każde jego słowo dotykało mojego serca, jakby otwierało w nim okno. Postanowiłam praktykować Falun Dafa.

Kiedy wróciłam do domu, wyrzuciłam wszystkie swoje lekarstwa, w tym te, które dopiero co kupiłam, i od tamtej pory nie potrzebowałam już żadnych leków.

Po zakończeniu oglądania wykładów Mistrza kupiłam egzemplarz Zhuan Falun. Czytałam go z ogromnym zapałem, jakby gasiła wielkie pragnienie. W ciągu dnia, gdy interes był spokojniejszy, czytałam tę cenną księgę, a wieczorami czytałam ją razem z innymi praktykującymi. Każdego dnia byłam skąpana w świetle Buddy.

W tamtym czasie nie było jeszcze dostępnych nagrań instruktażowych ani muzyki do ćwiczeń, więc sama nauczyłam się ćwiczeń, korzystając z ilustracji i instrukcji zawartych w książce Falun Gong. Kiedy później pojawiła się muzyka do ćwiczeń, każdego ranka wcześnie wstawałam, aby ćwiczyć razem z innymi praktykującymi w parku.

Dzięki studiowaniu Fa i wykonywaniu ćwiczeń przeszłam ogromne zmiany. Wszystkie moje choroby zniknęły. Ponieważ nie zaczęłam praktykować Dafa w celu poprawy zdrowia, nigdy nie myślałam o chorobach.

Pewnego dnia, kiedy myłam stopy, zauważyłam, że uciążliwe odciski, które męczyły mnie przez wiele lat, zniknęły. Byłam tak podekscytowana, że zawołałam do męża: „Chodź zobaczyć! Moje odciski zniknęły”.

Dopiero wtedy zdałam sobie sprawę, że wszystkie moje dolegliwości całkowicie zniknęły. To było naprawdę niesamowite. Moja blada cera zmieniła się z ziemistej na różową, a ja byłam pełna energii. Codziennie się uśmiechałam.

Poprzez studiowanie Fa zaczęłam rozumieć zasady Falun Dafa i stopniowo uwolniłam się od urazy wobec męża i syna. Mój mąż był świadkiem wszystkich tych zmian i docenił to, jak wspaniałe jest Falun Dafa. Porzucił swoje uzależnienia i również zaczął praktykować.

Pewnego dnia, niedługo po tym, jak zaczęłam praktykować, mojego syna zabrano na komisariat i tej nocy nie wrócił do domu. Nie wiedzieliśmy, co się dzieje, i martwiliśmy się.

Następnego ranka zaczęłam się budzić, ale nie chciałam wstawać z łóżka. W stanie przypominającym sen zobaczyłam Mistrza na niebie, siedzącego na kwiecie lotosu z dużą aureolą za sobą, dokładnie tak jak na jego portrecie. Zawołałam do rodziny: „Chodźcie, zobaczcie, Mistrz tu jest!”. Złożyłam dłonie w geście heshi (z dłońmi złączonymi przed sobą) i wielokrotnie mówiłam: „Pozdrawiam Mistrza!”.

Wstałam podekscytowana. Poszłam na swoje stoisko i opowiedziałam ludziom o swoim śnie. Wszyscy cieszyli się razem ze mną i powiedzieli: „Nie martw się - z twoim synem wszystko będzie dobrze. Mistrz czuwa nad wszystkim i przyszedł powiedzieć ci, żebyś się nie martwiła”.

Odpowiedziałam: „To wspaniałe uczucie być chronioną przez Mistrza Li”.

Tego wieczoru nasz syn rzeczywiście wrócił do domu. Byłam z głębi serca wdzięczna Mistrzowi. Dziękuję, Mistrzu, za rozwiązanie rodzinnego nieszczęścia!

Mój syn powiedział: „Mamo, zgadnij co? Moi dwaj koledzy byli zamieszani w bójkę gangów i ktoś zginął. Obaj zostali aresztowani i grożą im poważne zarzuty karne. Miałem ogromne szczęście, że tamtego dnia zostałem w domu, bo inaczej znalazłbym się w takiej samej sytuacji”.

Odpowiedziałam: „Ponieważ twoja matka jest praktykującą, Mistrz cię ochronił i oszczędził ci tej próby. Mistrz powiedział: „Kiedy osoba uzyskuje Fa cała rodzina odniesie korzyści”. (Nauczanie Fa i odpowiedzi na pytania w Jinan, Wyjaśnienie Fa z Zhuan Falun). Dziękuję Mistrzowi za uratowanie cię. Mistrz rozwiązał twoje trudności”.

Od tego dnia mój syn się zmienił. Stał się rozsądny, przestał sprawiać kłopoty i wspierał mnie w praktykowaniu Dafa.

Mistrz przemienił mojego syna, uratował mnie i uratował moją rodzinę. Nie jestem w stanie odwdzięczyć się za łaskę Mistrza. Dziękuję, Mistrzu!

Porzucenie przywiązania do osobistego zysku

Stopniowo zrozumiałam wiele zasad Fa, w tym cel życia. Mistrz powiedział praktykującym, aby w kultywacji przyjmowali Fa za przewodnika. Stawiam sobie wyższe wymagania i nieustannie przypominam sobie, że jestem praktykującą i powinnam podchodzić do różnych spraw z nastawieniem osoby kultywującej.

Chociaż minęło wiele lat, nadal wyraźnie pamiętam niektóre zdarzenia. Na przykład pewnego dnia, podczas uzupełniania towaru, mój dostawca powiedział: „Proszę, weź jedną paczkę — w każdej paczce jest 10 par spodni”. Policzyłam je i okazało się, że było ich 11, więc oddałam mu tę dodatkową parę.

Powiedział: „Mam dziś ogromne szczęście, że spotkałem dobrą osobę. Dziękuję!”.

Odpowiedziałam: „Nie ma za co. Jestem praktykującą Falun Dafa i nie będę brała rzeczy należących do innych. Proszę pamiętać: Falun Dafa jest dobre. Prawda-Życzliwość-Cierpliwość są dobre”.

Wielokrotnie powtarzał: „Tak, tak”.

Czasami klienci przez pomyłkę płacili za dużo. Pewnego dnia klientka zapłaciła mi banknotem o nominale 100 juanów. Wzięłam pieniądze i przesunęłam po nich palcami; okazało się, że były to dwa banknoty. Oddałam klientce dodatkowy banknot, a ona powiedziała podekscytowana: „Dziękuję. Jest pani taka dobra!”.

Odpowiedziałam: „Jestem praktykującą Falun Dafa i nie wezmę pieniędzy, które do mnie nie należą. Proszę pamiętać: Falun Dafa jest dobre. Prawda-Życzliwość-Cierpliwość są dobre”.

Powiedziała: „Tak, zapamiętałam to. Wrócę i kupię u pani coś jeszcze”.

Zdarzało mi się przyjąć fałszywe pieniądze, gdy nie zwracałam uwagi. Były to fałszywe banknoty o nominałach 50 lub 100 juanów. Bez wahania je niszczyłam, aby nikt inny nie został oszukany.

Nigdy nie kłóciłam się z dostawcami ani z klientami, którzy wracali, aby wymienić lub zwrócić ubrania. Sprzedawcy w pobliżu mnie postępowali tak samo. Pewna znajoma powiedziała mi kiedyś: „Właściciele stoisk po tej stronie mają lepsze podejście niż ci po tamtej stronie”.

Odpowiedziałam: „To dlatego, że wszyscy po tej stronie wiedzą, że Falun Dafa jest dobre. Niektórzy ludzie po tej stronie czytają nawet książki Dafa. Wie pani, Falun Dafa jest Fa Buddy, które uczy ludzi, jak być dobrymi i kultywować współczucie. Incydent samospalenia na placu Tiananmen został zainscenizowany, aby oszukać ludzi”.

Powiedziała: „Rozumiem, więc o to w tym wszystkim chodziło!”.

Kontynuowałam: „Proszę pamiętać: Falun Dafa jest dobre. Prawda-Życzliwość-Cierpliwość są dobre, a będzie pani miała świetlaną przyszłość”.

Odpowiedziała: „Dziękuję, że mi pani o tym powiedziała”.

Pewnego dnia mężczyzna w średnim wieku kupił parę spodni, nie targując się o cenę. Kiedy odszedł, zauważyłam, że brakuje jednej pary spodni, więc szybko go odszukałam i powiedziałam: „Proszę pokazać mi spodnie, które pan właśnie kupił”.

Miał przy sobie dwie pary, ale nic nie powiedziałam. Po prostu zabrałam tę dodatkową parę spodni i ze współczuciem powiedziałam: „To, co pan zrobił, było niewłaściwe. Proszę więcej tak nie postępować. Ma pan szczęście, że spotkał pan mnie; gdyby to był ktoś inny, być może nie zostałby pan tak potraktowany”.

Odpowiedział: „Przepraszam, zrobiłem źle. Dziękuję”.

Powiedziałam: „Praktykuję Falun Dafa. Jeśli chce pan komuś podziękować, proszę podziękować Mistrzowi Dafa. Proszę pamiętać: Falun Dafa jest dobre. Prawda-Życzliwość-Cierpliwość są dobre”.

Wielokrotnie skinął głową.

Czasami sprzedaż jednej sztuki odzieży wymagała wiele wysiłku, więc od czasu do czasu czułam frustrację. Niektórzy klienci długo się zastanawiali i porównywali ceny na różnych stoiskach, zanim podjęli decyzję. Gdy tylko przypominałam sobie słowa Mistrza, przestawałam się denerwować.

Dopóki zachowuję w sercu Fa Mistrza, postępuję zgodnie z wymaganiami Mistrza, życzliwie traktuję innych i myślę o innych, nie czuję, że coś straciłam. Wręcz przeciwnie, czuję spokój w sercu.

Tekst oryginalny ukazał się w wersji anglojęzycznej na stronie en.Minghui.org dnia 20 sierpnia 2026 roku