(Minghui.org) Praktykuję Falun Dafa od 30 lat i podczas wyjaśniania prawdy o prześladowaniach spotykałam ludzi z różnych środowisk. Chciałabym podzielić się historiami dwóch starszych mężczyzn. Chcę, aby ludzie wiedzieli, że Falun Dafa jest dobre.

Pan Lin odzyskał zdrowie

Pan Lin był emerytowanym pracownikiem agencji rządowej, a jego żona otrzymywała emeryturę, dzięki czemu prowadzili wygodne życie. Kiedy szłam do domu mojej teściowej, przechodziłam obok parku w dzielnicy mieszkalnej. Zobaczyłam pana Lin siedzącego z żoną na betonowej ławce. Podpierał prawą ręką swoje zgarbione ciało, a głowa opadała mu na klatkę piersiową.

Miał popielatą cerę i wydawało się, że ma trudności z oddychaniem, więc zapytałam, czy wszystko w porządku. Jego żona odpowiedziała: „Mój mąż właśnie wrócił ze szpitala. Od dawna choruje i przebywał w szpitalu ponad dwa miesiące. Postanowił wrócić do domu, ponieważ nie nastąpiła żadna poprawa”.

Pan Lin nawet nie podniósł głowy. Powiedziałam: „Chciałabym podzielić się z wami pewnymi informacjami”. Zachęcona przez panią Lin kontynuowałam i wyjaśniłam, czym jest Falun Dafa, a następnie powiedziałam im: „Chińska Partia Komunistyczna (KPCh) zainscenizowała mistyfikację dotyczącą samospalenia na placu Tiananmen, aby podsycić nienawiść wobec Dafa i wykorzystać ją do dalszego represjonowania i prześladowania praktykujących. Falun Dafa jest praktykowane w ponad 100 krajach i regionach na całym świecie, ale KPCh prześladuje praktykujących. Niebo pociągnie KPCh do odpowiedzialności, dlatego miliony Chińczyków wystąpiły z KPCh i powiązanych z nią organizacji, aby się od niej odciąć”.

Pan Lin podniósł głowę i spojrzał na mnie, a jego żona powiedziała: „Ja już wystąpiłam z partii i wiem, że robisz to, aby nam pomóc”.

Zaproponowałam panu Lin pseudonim, a on zgodził się wystąpić z KPCh i powiązanych z nią organizacji. Zasugerowałam, aby powiedzieli: „Falun Dafa jest dobre, Prawda-Życzliwość-Cierpliwość są dobre”.

Kiedy następnym razem spotkałam pana Lin i jego żonę, wyglądał na całkiem zdrowego. Ucieszyli się na mój widok i powiedzieli, że praktykujący to dobrzy ludzie. Pani Lin powiedziała mi: „Oboje jesteśmy zdrowi, odkąd dowiedzieliśmy się od ciebie o Falun Dafa. Uważamy cię za naszą chrześniaczkę”.

Odpowiedziałam: „To Mistrz Li was uratował. Proszę, podziękujcie raczej jemu”. Podarowałam im kalendarze „Minghui” oraz kilka płyt DVD z materiałami informacyjnymi. Przekazali informacje o Falun Dafa swojej rodzinie, a ich dwaj synowie również wystąpili z KPCh.

Pan Lin ma obecnie ponad 80 lat i cieszy się dobrym zdrowiem. Co roku pokonuje pieszo milę z domu, aby sadzić fasolę, kukurydzę i inne uprawy. W zeszłym roku widziałam, jak niósł na ramionach około 40 wiązek drewnianych patyków, poruszając się zwinnie niczym młody człowiek, który regularnie wykonuje prace rolnicze.

Mój sąsiad, pan Sun

Pan Sun był moim sąsiadem z niższej kondygnacji. Był przyjazny i lubił pomagać ludziom. Rozmawiałam z nim o Dafa i na początku prześladowań przyniosłam jego rodzinie materiały informacyjne.

Pewnego dnia zauważyłam na jego balkonie świński woreczek żółciowy. Dowiedziałam się, że jego syn codziennie przynosił mu pęcherzyk żółciowy, a pan Sun pił sok żółciowy, aby leczyć swoją chorobę wątroby. Kilka dni później pojawiła się również miska wypełniona małymi rybkami. Widziałam, jak pan Sun wkładał żywe rybki do ust. Pomyślałam, że musiał być zdesperowany i gotowy spróbować każdego środka zaradczego. Po kolacji poszłam do jego domu, aby opowiedzieć mu o Falun Dafa.

Podzieliłam się swoim osobistym doświadczeniem: „Cierpiałam na przewlekłe dolegliwości, których nie potrafili wyleczyć nawet renomowani lekarze. Jednak moje choroby ustąpiły w ciągu niecałych sześciu miesięcy praktykowania Falun Dafa. Wiele osób odzyskało zdrowie po nauce ćwiczeń i przeczytaniu książek o Dafa. Falun Dafa to praktyka buddyjska, która przynosi niesamowite korzyści zdrowotne. Uczy praktykujących, jak żyć zgodnie z zasadami Prawdy, Życzliwości i Cierpliwości, jak doskonalić swój charakter oraz stawiać innych na pierwszym miejscu. Dafa istnieje po to, by ratować ludzi”.

Wyjaśniłam panu Sun: „KPCh rozpowszechnia w swoich mediach fałszywe informacje, aby oczerniać Dafa i prześladować praktykujących. Ludzie z pańskiego pokolenia przeżyli liczne kampanie polityczne, a okrutne metody stosowane przez KPCh wciąż przyprawiają ich o dreszcze. Kampanie KPCh pochłonęły ponad 80 milionów ofiar, a partia ta obecnie prześladuje praktykujących Dafa. W oczach Niebios jest to całkowicie nie do przyjęcia. Powinniśmy odróżniać dobro od zła i zerwać więzi z KPCh”.

Pani Sun zapytała, czy ktokolwiek kiedykolwiek widział Buddę. Pan Sun odpowiedział: „Ktoś przyniósł mi egzemplarz Zhuan Falun i powiedział, żebym to przeczytał”. Porozmawiałam z nim jeszcze chwilę i pomyślałam: „Ludzie, którzy mają okazję przeczytać Zhuan Falun, są naprawdę szczęśliwi”.

Pan Sun powiedział: „Codziennie rano wychodzę na ćwiczenia i widzę ulotki Dafa na progach wielu domów. Zbieram je i palę. Nie wolno nam praktykować, a mimo to praktykujący wciąż rozpowszechniają swoje przesłania wszędzie. Czy to nie jest sprzeczne z linią Komunistycznej Partii Chin?”. Nie mogłam słuchać tego, co mówił dalej, i nie chciałam się z nim kłócić. Miałam tylko nadzieję, że pozna fakty i zostanie obdarzony błogosławieństwem.

Kiedy wróciłam do domu, córka powiedziała mi: „Mamo, słyszałam wszystko, co powiedziałaś panu Sun. Nie trać czasu na rozmowę, jeśli on nie chce słuchać”. Słyszałam też, że inni praktykujący rozmawiali wcześniej z panem Sun, ale on nadal wierzył w propagandę KPCh.

Kilka miesięcy później pan Sun przez kilka dni kaszlał dużą ilością krwi. Jego stan się pogorszył i stracił tak dużo krwi, że zmarł. Miał ponad siedemdziesiąt lat.

Pan Sun nie potrafił pogodzić się z tym, co przeczytał w Zhuan Falun, i nie wprowadził w swoim życiu zmian niezbędnych do poprawy stanu zdrowia. Spalił ulotki Dafa, uniemożliwiając w ten sposób innym zapoznanie się z tą praktyką, co ostatecznie przyniosło mu krzywdę. Praktykujący byli zasmuceni tą wiadomością.

Od momentu dojścia do władzy KPCh propaguje kłamstwa, niegodziwość, niezgodę oraz bunt przeciwko niebu i ziemi. Równa się to walce z boskością. Głosi ona ateizm, a ci, którzy za nią podążają, mogą zostać pociągnięci do odpowiedzialności za jej zbrodnie. Mamy nadzieję, że ludzie się przebudzą, przestaną dawać się nabierać na sztuczki KPCh, przypomną sobie, że „Falun Dafa jest dobre, Prawda-Życzliwość-Cierpliwość są dobre” i wybiorą dla siebie świetlaną przyszłość.