(Minghui.org) Mój ojciec jest praktykującym Falun Gong w wieku ponad 80 lat. Chociaż zaczął praktykować Dafa jeszcze przed rozpoczęciem prześladowań w 1999 roku, zaprzestał praktyki, gdy moja matka i ja padliśmy ofiarą poważnych prześladowań.
W ostatnich latach wznowił praktykę, ale nadal ma trudności z pełnym zrozumieniem powagi i wspaniałości kultywacji. Kiedyś żartował, że po prostu podążał za mamą i mną. Pod wpływem ateizmu nie zajmował jednoznacznego stanowiska w kwestii istnienia Bogów i Buddów.
Jednak ostatnio mojej ojcu otworzyło się niebiańskie oko i ujrzał on kilka niezwykłych scen. Chciałabym podzielić się nimi tutaj, aby zaświadczyć o cudownym charakterze Dafa. Jednocześnie mam nadzieję, że przypomni to innym praktykującym, by nie zwalniali tempa, lecz cenili sobie ograniczony czas, jaki pozostał, i nadążali za procesem rektyfikacji Fa.
Nieśmiertelni pojawili się podczas ćwiczeń
Mieszkam z rodzicami i każdego ranka cała trójka wstajemy, aby ćwiczyć. Kilka dni temu mój ojciec opowiedział mi później, że dwie nieśmiertelne przybyły do naszego domu i ćwiczyły razem z nami, a następnie odeszły po tym, jak o godz. 6 rano wysłaliśmy prawe myśli.
Ojciec opisał, jak wykonywały ćwiczenia w pozycji stojącej przy dywanikach w salonie, a potem usiadły na dywaniku podczas medytacji, po jednej z każdej strony telewizora. Chciał z nimi porozmawiać, ale one tylko się uśmiechnęły, gestem dając do zrozumienia, żeby nie mówił, a potem skłoniły się przed nim, składając dłonie. Zastanawiał się, skąd się wzięły.
Wyjaśniłam mu, że była to wizja z jego niebiańskiego oka i że wszystko działo się w innym wymiarze. Zastanawiał się nad tym z wyrazem zmieszania na twarzy. Zazwyczaj medytuje tylko przez 30–40 minut każdego ranka, a potem spieszy się, by przygotować śniadanie. Próbowałam go przekonać, by medytował przez całą godzinę, ale nie chciał mnie słuchać. W świetle tej wizji ponownie poruszyłam ten temat, przypominając mu, by nie zakłócał ćwiczeń nieśmiertelnych. Zgodził się i od tamtej pory konsekwentnie medytuje przez godzinę. Czasami wyraźnie odczuwa silny ból w nogach, a mimo to nie poddaje się.
Następnego ranka, po zakończeniu ćwiczeń, ojciec powiedział mi, że te dwie nieśmiertelne kobiety znów tam były. Opisał, że były ubrane w starożytne stroje – jedna w biel, a druga w zieleń – i skłoniły się przed nim, składając dłonie, po czym zniknęły w progu. Nadal zastanawiał się, skąd się wzięły.
Tego wieczoru, po wysłaniu prawych myśli o godz. 18:00, mój ojciec powiedział podekscytowany: „Zgadnij, ile istot nas tym razem odwiedziło? Cztery”. Opisał dwie nowoprzybyłe, około dwudziestoletnie, obie ubrane w niebieskie sukienki i wyglądające bardzo pięknie. Cztery nieśmiertelne istoty usiadły w rzędzie na dywanie, wszystkie zwrócone twarzą do portretu Mistrza, i wysyłały prawe myśli razem z naszą grupą.
Podczas wysyłania prawych myśli głośno zawołałam do mamy, nieco niegrzecznie, gdy zobaczyłam, że opadła jej ręka. Ojciec powiedział, że wszystkie odwróciły się, by na mnie spojrzeć, więc poprosił mnie, abym więcej tego nie robiła. Poczułam się naprawdę zawstydzona i postanowiłam zerwać z tym nawykiem.
W ciągu ostatnich kilku dni mój ojciec widział codziennie trzy bardzo piękne nieśmiertelne kobiety, ubrane w jasnożółte stroje do ćwiczeń i buty z frędzlami, z włosami upiętymi wysoko nad głowami.
Pewnego dnia, podczas medytacji, mój ojciec nagle wybuchnął śmiechem. Potem wyjaśnił mi, że jedna z naszych odwiedzających wstała w trakcie medytacji i podeszła do mnie, ponieważ byłam senna, z opuszczoną głową i zgarbionymi plecami. Kiedy chciała znów usiąść, omal nie upadła, co go rozbawiło. Następnie nieśmiało złożyła dłonie w geście pokłonu w jego stronę.
Powiedział mi również, że jedna z nich pomogła mi skorygować ułożenie rąk podczas drugiego ćwiczenia. Powiedział, że wszystkie nieśmiertelne istoty siedziały z gracją i wyprostowane, a ich ruchy były idealnie zgrane – to był naprawdę niesamowity widok.
Niebiańskie panny rozsypujące kwiaty
Kiedy codziennie rano wykonujemy ćwiczenia na stojąco, moi rodzice ćwiczą w salonie, a ja w sypialni, oddzielonej szklanymi drzwiami. Pewnego dnia, podczas drugiego ćwiczenia, mój ojciec nagle wszedł do mojego pokoju i złapał mnie. Wskazując na żyrandol w salonie, powiedział: „Spójrz, tam na górze dwie niebiańskie panny rozsypują kwiaty”.
Później opowiedział mi, że niebiańskie panny rozrzucały kwiaty przez trzy minuty, a płatki mieniły się złotym blaskiem. Powiedział, że był to niesamowicie piękny widok. Trzy nieśmiertelne kobiety skłoniły się i złożyły dłonie w geście szacunku w stronę dwóch niebiańskich panien.
Pewnego wieczoru, kiedy wraz z mamą wróciłyśmy do domu ze wspólnej sesji studiowania Fa po godzinie 20:00, mój ojciec podekscytowany opowiedział nam, że około godziny 19:10 do naszego domu przyszły dwie niebiańskie panny i ponownie rozrzucały kwiaty. Myślał, że robiły to dla niego, ale mama i ja zdałyśmy sobie sprawę, że stało się tak z powodu konfliktu między dwiema doświadczonymi praktykującymi z naszej grupy studiowania Fa. Mieszkają razem w jednym mieszkaniu, a jedna z nich była tak smutna, że czuła, iż nie jest w stanie kontynuować swojej kultywacji. Mama i ja zostałyśmy po studium Fa i porozmawiałyśmy z nimi. Wszystkie razem recytowałyśmy Hong Yin, a potem, około godziny 19:10, wyczułam, że materia, która powodowała konflikt między nimi, rozpuściła się.
Przedwczoraj, kiedy byłam w kuchni i gotowałam obiad, mój ojciec podbiegł do mnie i powiedział, że niebiańskie panny znów rozrzucają kwiaty. Wyczułam, że stało się tak dlatego, że pozbyłam się przywiązań do wygody i lenistwa oraz dałam mojej mamie chwilę wytchnienia od gotowania obiadu, aby mogła pójść do domu innej praktykującej i wspólnie recytować Fa. Ten jeden bezinteresowny czyn naprawdę mógł dotrzeć do niebios.
Wczoraj, podczas wysyłania prawych myśli o godz. 6 rano, mój ojciec powiedział, że tym razem odwiedziły nas trzy dziewczęta, rozsypujące kwiaty.
Odkąd ujrzał te cudowne sceny, mój ojciec kultywuje się jeszcze pilniej, co zainspirowało również moją matkę i mnie do większego wysiłku. Wierzę, że takie cudowne wydarzenia mają miejsce w domach wszystkich praktykujących Dafa, ale większość z nas nie jest w stanie ich dostrzec, ponieważ zazwyczaj kultywujemy się z zamkniętymi niebiańskimi oczami.
Niezależnie od tego, czy je widzimy, czy nie, powinniśmy postępować zgodnie z naukami Mistrza: „Bez znaczenia, co się wydarzy, koniecznie powinieneś umieć upilnować swój xinxing. Jedynie przestrzegając Dafa, można zachowywać się naprawdę prawidłowo”. (Wykład szósty, Zhuan Falun)
Obyśmy wszyscy wytrwale kultywowali się w Dafa i wypełniali nasze misje, abyśmy w tym wyjątkowym momencie historycznym mogli bez żalu podążać ścieżką wytyczoną przez Mistrza i poprowadzić czujące istoty z powrotem do nowego kosmosu.
Tekst przetłumaczony z wersji anglojęzycznej, która ukazała się na stronie en.Minghui.org dnia 24 lipca 2026
Copyright © 1999-2025 Minghui.org. Wszelkie prawa zastrzeżone.