(Clearwisdom.net)
Jest piosenka zatytułowana „Doceń Współczucie Nauczyciela”. Brzmi ona tak: „Kiedy myślę o dniach i nocach, kiedy szerzyłeś Fa, łzy płyną mi po policzkach i moczą koszulę”. Za każdym razem, gdy słyszę tę piosenkę, nie mogę powstrzymać łez. Od dziewięciu lat jesteśmy w tym ogromnym ucisku. Za każdym razem, gdy cierpiałam, ciemne chmury w moim sercu rozpraszało współczucie Nauczyciela, ilekroć myślałam o naszym wielkim, dobroczynnym Nauczycielu. Naprawdę czułam, że wszystkie czujące istoty, które uzyskały Fa, są tak szczęśliwe. Jako jedna z uczniów Falun Dafa, jestem dumna, ponieważ zostaliśmy uratowani przez samego Nauczyciela! Falun Dafa będzie świecić na firmamencie na zawsze!
Chciałabym podzielić się tutaj moimi wspomnieniami z moich wykładów Fa Nauczyciela. To potwierdzenie, jak wspaniały jest Falun Dafa i Nauczyciel!
1.Uczestnictwo w Szóstych Warsztatach Falun Gong w mieście Changchun, prowincja Jilin
W lipcu 1993 roku uczestniczyłam w Szóstych Warsztatach Falun Gong, które Nauczyciel prowadził w Changchun. Warsztaty odbywały się w sali Mingfang na Uniwersytecie Jilin.
Wciąż żywo pamiętam pierwszą lekcję. Siedziałam prawdopodobnie w 12. rzędzie. Było to miejsce przy przejściu. Widziałam Nauczyciela bardzo wyraźnie. Wyglądał na dwudziestokilkuletniego, bardzo młodego i wysokiego. Miał na sobie prostą białą koszulę. Głos Nauczyciela był tak czysty i donośny. Właściwie nie potrafię znaleźć odpowiednich słów, aby opisać głos Nauczyciela. Nie sądzę, aby głos kogokolwiek innego mógł się z nim równać. Teraz zdaję sobie sprawę, że czułam to samo, odkąd Nauczyciel głęboko zakorzenił Fa w moim sercu, wygłaszając swoje wykłady Fa.
Pamiętam bardzo wyraźnie jedno zdanie. Nauczyciel powiedział: „…a czyniąc cokolwiek, zawsze najpierw myślisz o innych…” (Wykład czwarty, „Zhuan Falun”). Byłam zaskoczona, gdy to usłyszałam i nie mogłam zrozumieć, co to znaczy. Prawdopodobnie dlatego, że byłam osobą samolubną, trudno mi było to zrozumieć.
Osoba siedząca obok mnie poprosiła mnie, żebym położyła ręce na udach, dłońmi do góry, „odbierając wiadomości”. Spróbowałam, ale mi się nie spodobało. Nie wiedziałam dlaczego, ale chciałam po prostu trzymać ręce w pozycji heshi, a moje serce było bardzo pobożne i uroczyste. Utrzymywałam pozycję heshi przez całą pierwszą lekcję. Byłam bardzo skupiona. To, co powiedział nam Nauczyciel, było dla mnie zupełnie nowe. Nigdy wcześniej o czymś takim nie słyszałam.
Drugiego dnia, kiedy Nauczyciel mówił o niebiańskim oku, poczułam, jak moje czoło się napina, a ciało zbiera się i wwierca do wewnątrz.
Moje miejsce pracy znajdowało się bardzo blisko Mingfang Hall, więc mogłam przychodzić na zajęcia codziennie około 17:00. Pewnego dnia miałam szczęście spotkać Nauczyciela. Byłam jakieś 20 metrów od niego i po prostu się gapiłam. Byłam wtedy jeszcze całkiem zwyczajnym człowiekiem, więc byłam dość zdezorientowana. Będąc tak młodym, jak Nauczyciel mógł wiedzieć tyle rzeczy i tłumaczyć nam je w tak rozbudowany sposób? Nigdy nie spotkałam nauczyciela, który mógłby się z Nim równać. Podziwiałam Nauczyciela tak bardzo, że nawet dzisiaj nie potrafię znaleźć najlepszego słowa, aby opisać charakter i ekspresję Nauczyciela.
W dzisiejszych czasach wielu praktykujących podziwia tych z nas, którzy mieli okazję spotkać Nauczyciela osobiście. Właściwie, wtedy było to dość łatwe. Nauczyciel przychodził na zajęcia wcześnie. Zajęcia zaczynały się o 18:00, a Nauczyciel pojawiał się najpóźniej o 17:00. Czasami rozmawiał z praktykującymi. Zazwyczaj spotykał się z kilkoma praktykującymi jednocześnie. Nauczyciel był bardzo wyluzowany, więc wiele osób się z nim spotykało. Kiedy uczyliśmy się piątego ćwiczenia, Nauczyciel poprosił praktykującego o zademonstrowanie ruchów na scenie, podczas gdy sam osobiście korygował nasze ruchy. Nie mogłam wykonać konkretnego ruchu, ponieważ Nauczyciel przechodził obok, więc mi pomógł. Nigdy tego nie zapomnę.
Zanim zaczęłam praktykować Falun Dafa, cierpiałam na wiele chorób, ponieważ byłam zanieczyszczona przez społeczeństwo zwykłych ludzi i byłam tak przywiązana do sławy, fizycznych zainteresowań i sentymentów. Brałam garściami tabletki każdego dnia, a chińskie zioła przez kilka tygodni za każdym razem, gdy byłam chora, brałam. Najgorszą chorobą, na jaką cierpiałam, było przewlekłe kłębuszkowe zapalenie nerek, choroba nerek. Była to choroba układu odpornościowego, trudna do wyleczenia. W końcu moje nerki przestały funkcjonować i musiałam brać miesięczne zwolnienia lekarskie. Lekarze zalecili bezwzględny odpoczynek w łóżku. Nie mogłam nic robić. Bardzo bolały mnie plecy, a moje zdrowie pogarszało się jeszcze bardziej, jeśli cokolwiek robiłam. Czułam się skazana na śmierć, widząc, jak inni robią to czy tamto. Byłam bardzo smutna. Później przerodziło się to w kwasicę metaboliczną. Wymiotowałam kilka razy dziennie. Musiałam brać ogromne ilości sody oczyszczonej. Kwasica metaboliczna oznaczała, że rozwijała się u mnie mocznica i byłam bliska śmierci. Nauczyciel usunął wszystkie moje choroby, gdy tylko zaczęłam uczęszczać na zajęcia. Nauczyciel oczyścił mój organizm. To nauczyciel Li Hongzhi mnie uratował i dał mi drugie życie!
Pod koniec zajęć Nauczyciel poprosił każdego z nas o napisanie pracy, w której podzielimy się doświadczeniem. Pomyślałam: „W klasie było ponad dwa tysiące osób. Gdyby każdy napisał kilka stron, utworzyłaby się z tego ogromna sterta. Nauczyciel był tak zajęty szerzeniem Fa. Skoro wszyscy w każdej klasie to robili, skąd Nauczyciel miałby czas, żeby je przeczytać?”. Dlatego początkowo nic nie napisałam. Ale Nauczyciel poprosił nas ponownie, więc napisałam dziewięć stron. Oczywiście, moje zrozumienie Falun Dafa było wtedy dość płytkie. Oddałam pracę praktykującemu, który prezentował ćwiczenia. Ostrożnie włożył ją do swojej torby. Zapytałam: „Czy Nauczyciel naprawdę to przeczyta?”. Odpowiedział: „Oczywiście, więc każdy powinien to napisać. Nauczyciel czyta każdą pracę, w której podzielimy się doświadczeniem”. Później dowiedziałam się, że mimo iż Nauczyciel był tak zajęty szerzeniem Fa, wykorzystał swój sen, żeby przeczytać wszystkie nasze prace – w hotelu, w pociągu i kiedy inni spali. Byłam bardzo wzruszona, nawet kiedy o tym dzisiaj pomyślałam. Nikt nie mógł sobie wyobrazić, co i jak wiele poświęcił Nauczyciel, będąc zajętym szerzeniem Fa.
2.Uczestnictwo w Siódmych Klasach Falun Dafa w Czangczunie
Od 29 kwietnia do 8 maja 1994 roku uczestniczyłam w siódmych Klasach Falun Dafa, które Nauczyciel prowadził w Czangczun. Widziałam, jak Nauczyciel oczyszczał wymiary kilka razy przed każdą lekcją i wysyłał mnóstwo gongu. Teraz wiem, że ingerencja zła była dość powszechna, gdy Nauczyciel szerzył Fa.
Drugiego dnia, kiedy Nauczyciel mówił o innych wymiarach, dał nam przykład, który pomógł nam lepiej zrozumieć Fa. Jedną ręką wziął szklankę stojącą na podium, a drugą wykonał gest, jakby chciał ją odsunąć. Zobaczyłam rząd szklanek. Kiedy ręka Nauczyciela przestała się poruszać, wszyscy zobaczyliśmy kolejną szklankę, nieco mniejszą od poprzedniej. Wcześniej miałam bardzo silne, typowe dla zwykłych ludzi, wyobrażenia. Z powodu tego, czego nauczyłam się ze współczesnej nauki, miałam sztywny sposób myślenia. Trudno mi było zrozumieć lub uwierzyć w cokolwiek, czego nie mogłam dostrzec gołym okiem. Kiedy zobaczyłam to, co pokazał nam Nauczyciel, nagle dokonał się we mnie przełom. Pewnej nocy, niedługo potem, zgasiłam światło, wykonując piąte ćwiczenie. Kiedy zaczęłam wykonywać gesty, z jakiegoś powodu otworzyłam oczy i zobaczyłam światło wydobywające się z moich dłoni. To było piękne. Uświadomiłam sobie, że Nauczyciel pozwolił mi zobaczyć inne wymiary, aby pomóc mi uwierzyć w Falun Dafa. To było wsparcie od Nauczyciela podczas mojej kultywacji!
Wiele osób uczestniczyło w Siódmych i Ósmych Klasach, a czasu było mało. Aby zaoszczędzić czas, Nauczyciel prowadził jedne zajęcia w ciągu dnia, a drugie w nocy. Z tego powodu Nauczyciel musiał dla nas więcej cierpieć. Czasami nie miał czasu na jedzenie ani odpoczynek. Nauczyciel zawsze troszczy się o praktykujących i zawsze jest życzliwy dla innych. Nauczyciel miał bardzo napięty harmonogram. Wszystkie zajęcia były zapisane na dużej kartce papieru. Nie miał wolnego czasu. Nauczyciel znosił tak wiele trudności, aby szerzyć Fa. Musiał nie tylko oczyścić się z zakłóceń ze strony zła w innych wymiarach, ale także podróżować po całym świecie. Jadł makaron instant i borykał się z ogromnymi problemami, gdy brakowało Mu pieniędzy. Czesne za zajęcia było najniższe w porównaniu z innymi zajęciami qigong. Dla tych, którzy uczestniczyli w zajęciach po raz pierwszy, czesne wynosiło 50 juanów. Później czesne wynosiło tylko 25 juanów. Aby ocalić istoty rozumne, Nauczyciel tak wiele wycierpiał. To jest coś, czego nigdy nie będziemy mogli Nauczycielowi zwrócić.
Nauczyciel nie miał pisemnych szkiców swoich wykładów. Zauważyłam to i nie zrozumiałam. Przed każdą lekcją Nauczyciel wyjmował kartkę papieru z górnej kieszeni. Kładł ją przed sobą na podium. Wykład Nauczyciela był tak dobrze skonstruowany. Był fascynujący i jasny. Nawet w przypadku skomplikowanych zagadnień Nauczyciel potrafił jednym zdaniem pomóc nam zrozumieć istotę. Czasami Nauczyciel rzucał okiem na tę kartkę. Innym razem w ogóle na nią nie patrzył. Nauczyciel zawsze kończył wykład w ostatniej chwili. Byłam bardzo ciekawa, co było napisane na tej kartce. Wydawało się, że nie ma na niej zbyt wielu słów, więc jak mógł wykładać bez przerwy? Teraz wiedziałam, że Nauczyciel wyjaśniał najgłębsze Fa kosmosu. Jak to możliwe, że istnieje pisemny szkic?
Każda lekcja była kilkakrotnie przerywana oklaskami praktykujących. Czasami klaskaliśmy długo. Widzieliśmy bardzo wyraźnie, że Nauczyciel używał potężnej mocy Fa, a nie zwykłych ludzkich metod, aby szerzyć Fa. Nauczyciel nigdy nie publikował żadnych reklam ani ogłoszeń dotyczących zajęć.
Na tych zajęciach Nauczyciel ponownie oczyszczał ciała praktykujących. Zawsze wracałam do domu na kolację po wykładzie. Kończył się on około 20:00. Jeśli jechałam autobusem, to nim jechałam. W przeciwnym razie wracałam pieszo. Mój dom był daleko od miejsca, w którym odbywały się zajęcia. O dziwo, nie byłam głodna ani zmęczona w drodze do domu. Całe moje ciało było lekkie i wracałam do domu bardzo szybko. Wtedy nie zwracałam na to uwagi. Później wiedziałam, że potrafię to robić, ponieważ Nauczyciel mi pomógł.
Pod koniec zajęć, na naszą prośbę, Nauczyciel wykonał wspaniałe gesty. Gesty Nauczyciela były przepiękne. Wyglądały na potężne, a jednocześnie eleganckie. Nie rozumiałam ich, ale czułam, że były wspaniałe i czułam, że Nauczyciel nas do tego zachęca. Po zajęciach wiele osób wręczyło Nauczycielowi jedwabne flagi i kwiaty. Na koniec, z wielką siłą, Nauczyciel obrócił ramiona, aby obrócić wielki Falun. Wszyscy wstaliśmy i klaskaliśmy, aby mu podziękować. Brzmiało to jak grzmot. Nie chcieliśmy wychodzić. Aby spełnić nasze prośby, Nauczyciel zrobił nam zdjęcia, tysiącom praktykujących. Wyobraźcie sobie, ile zdjęć z praktykującymi z dwóch klas musiał zrobić Nauczyciel. Pamiętam, że było południe i było gorąco. Mimo to Nauczyciel zadał sobie tyle trudu, żeby to zrobić. Dawał nam przykład, pokazując, jak być bezinteresownym.
3.Uczestnictwo w konferencji w Dalian, prowincja Liaoning
31 grudnia 1994 roku uczestniczyłam w konferencji w Dalian, ostatnim wykładzie Nauczyciela w Chinach. Odbył się on na stadionie w Dalian. Uczestniczyło w nim wiele osób – około 6000. Wielu innych chciało, ale nie było już biletów. Nauczyciel właśnie ukończył piątą klasę w Kantonie w prowincji Guangdong. Natychmiast pospieszył do Dalian. Tego dnia było zimno, padał deszcz ze śniegiem.
Przyjechaliśmy wcześnie, ale nie chcieliśmy nigdzie indziej iść. Czekaliśmy na Nauczyciela przed stadionem. Niektórzy z nas dzielili się swoimi doświadczeniami. Inni wykonywali ćwiczenia. Po kilku godzinach nadszedł czas, aby wejść. Nawet przy tak dużej liczbie osób, weszliśmy bardzo uporządkowani. Ogromny stadion był pełen. Kiedy wszedł nasz wspaniały Nauczyciel, wszyscy wstaliśmy i zaczęliśmy klaskać. Rozległ się grzmot, a klaskało 6000 osób. Zobaczyłam Nauczyciela w bardzo cienkim ubraniu i cienkich skórzanych butach, podczas gdy my mieliśmy na sobie cały nasz zimowy ubiór. Nauczyciel tak wiele dla nas wycierpiał! Ktoś powiedział cichym głosem: „Nasi uczniowie cierpią z Twojego powodu, Nauczycielu”. Miałam mieszane uczucia. Z jednej strony było mi zimno dla Nauczyciela, bo nie nosił grubych ubrań. Z drugiej strony wstydziłam się, że zawiodłam Nauczyciela, bo nie kultywowałam się dobrze. Chciałam płakać. Niektórzy z nas płakali. Nawet niektórzy współpraktykujący mężczyźni płakali. Nikt z nas nie płakał głośno, bo nie chcieliśmy przeszkadzać Nauczycielowi w Jego wykładach, więc staraliśmy się jak najlepiej panować nad emocjami. Użyłam wszystkich chusteczek, jakie miałam. Chociaż płakałam, słuchałam Nauczyciela bardzo uważnie. Podczas wykładu Fa, Nauczyciel poprosił nas o wstanie, aby oczyścić nasze ciała. Nie wstałam, ponieważ nie miałam już żadnych chorób. Nauczyciel powiedział wtedy: „Za tych, którzy nie mają żadnych chorób, proszę, wstańcie za swoje rodziny”. Mój mąż miał problemy z kręgami, ponieważ uszkodził sobie kręgosłup, próbując podnieść beczkę z wodą. Wstałam. Nauczyciel usunął również chorobę mojego męża.
W końcu Nauczyciel ponownie gestykulował. Nauczyciel wiedział, o czym myślimy, więc chociaż musiał być bardzo zmęczony po podróży, uniósł wysoko ręce, pomachał do nas i przeszedł się raz dookoła stadionu, aby ci z nas, którzy nigdy wcześniej nie widzieli Nauczyciela, mogli go wyraźniej zobaczyć. Właściwie nawet ci z nas, którzy widzieli Nauczyciela wcześniej, chcieli go znowu zobaczyć! To było tak potężne pole energii. Moje oczy zamgliły się od łez. Wszyscy wstaliśmy i klaskaliśmy mocno, okazując Nauczycielowi głęboki szacunek. Kiedy podszedł bliżej mojego miejsca, otarłam łzy, żeby lepiej Mu się przyjrzeć. Był tam. Wtedy Nauczyciel też mnie zobaczył. Moje miejsce było wysoko, więc byłam dość daleko od niego. Ale czułam się tak blisko Nauczyciela i mogłam go widzieć bardzo wyraźnie. Kiedy nasze oczy się spotkały, miałam wrażenie, że patrzymy na siebie przez chwilę.
To było bardzo wzruszające. Wszyscy mocno klaskaliśmy. Nie chcieliśmy wychodzić. Wykonałam heshi i zobaczyłam Nauczyciela opuszczającego stadion. Wychodząc, zauważyłam, że wielu z nas miało czerwone oczy od płaczu. W pociągu wielu innych praktykujących z radością mówiło sobie, że czują, że Nauczyciel na nich patrzy, tak jak ja. Było tam ponad 6000 osób. Kiedy Nauczyciel przechodził obok, każdy z nas czuł, że patrzy na nas przez chwilę. Jak to możliwe? Uświadomiłam sobie, że to dowód nieograniczonej mocy Buddy Nauczyciela. Nauczyciel ma moc, by zrobić wszystko!
Kiedy dotarłam do tego momentu w moim dzieleniu się, pomyślałam o Jiang Zeminie, który uparcie dążył do rozpoczęcia najbrutalniejszych, najbardziej nieludzkich i najokrutniejszych prześladowań z powodu zazdrości o Nauczyciela i Falun Dafa. Nie mógł znieść widoku rozprzestrzeniania się Falun Dafa i tylu ludzi uczących się Falun Dafa i szanujących Nauczyciela. Skąd mógł poznać i zrozumieć serca uczniów Falun Dafa wobec naszego Nauczyciela? Skąd mógł wiedzieć, dlaczego tak bardzo podziwiamy naszego Nauczyciela?
Kiedy wróciłam z Dalian, zobaczyłam Falun tej nocy w domu. Byłam tak podekscytowana. Kilka dni później, we śnie, zobaczyłam wiele ogromnych, kolorowych kręgów światła, które trwały długo. Zobaczyłam też nagle mnożący się obraz Nauczyciela. Widziałam też sceny w innych wymiarach. To było dla mnie ogromną zachętą. W kolejnych latach, za każdym razem, gdy obijałam się, byłam smutna czy przygnębiona, Nauczyciel dawał mi wskazówki i dodawał otuchy. Nauczyciel nigdy mnie nie opuścił.
4.Udział w Konferencji Fa Asystentów w Changchun w 1998 roku
26 lipca 1998 roku był bardzo uroczystym dniem w hotelu Changchun Shangarila. Nasz wspaniały Nauczyciel przybył na konferencję, aby wygłosić wykład Fa i wyjaśnić nam Fa.
Nauczyciel mówił chwilę. Następnie poprosił personel o podniesienie krzesła. Nieprzygotowani, personel postawił na krześle Nauczyciela coś, co wyglądało jak stołek, na którym następnie usiadł. Jego stopy były w górze, a ręce daleko od biurka. Możemy sobie wyobrazić, że taka pozycja wcale nie jest wygodna. Nauczyciel zrobił to po prostu dlatego, że krzesło było niskie i chciał, aby praktykujący widzieli Go wyraźniej. Nauczyciel rozmawiał z nami w tej pozycji przez pięć godzin. Pokazał nam, jak być uważnym na innych i bezinteresownym. Kolejną rzeczą, która nas martwiła, było to, że Nauczyciel nie miał nawet czasu na napicie się wody przez cały czas.
Nauczyciel przekazał nam wiele głębokich prawd Fa podczas konferencji. Nauczyciel mówił o tym, jak „…części was, które nieustannie asymilują się z Fa, są oddzielane”. (Nauczanie Fa na Konferencji Asystentów Fa w Changchun) Nauczyciel usunął z nas różnego rodzaju pojęcia. Nauczyciel mówił również o „…ukryciu ukrywania swoich przywiązań”, abyśmy nie ukrywali naszych pojęć i przywiązań. (Nauczanie Fa na Konferencji Asystentów Fa w Changchun) Nauczyciel powiedział nam również, jak studiować Fa i jak studiować je lepiej. Powiedział nam również, że powinniśmy czytać Fa od początku do końca. Nauczyciel popychał nas do wyższego i szerszego stanu. Studiowaliśmy wtedy artykuły Nauczyciela „Wykopywanie korzeni”, „Dla kogo istniejesz?” itd. Nauczyciel odpowiedział na wiele trudnych pytań dotyczących tych artykułów. Wykład Nauczyciela poruszył nas. Wszyscy siedzieliśmy na krawędzi krzeseł, nie chcąc uronić ani jednego słowa. Zmienił nas ogromnie, zarówno fizycznie, jak i psychicznie.
Podczas przerwy wielu praktykujących nie mogło się doczekać, aby pospieszyć do Nauczyciela. Aby Nauczyciel mógł odpocząć, wielu praktykujących nie ruszało się z miejsca. Jak jednak Nauczyciel mógł odpocząć? Siedzenia były bardzo blisko siebie. Aby wypuścić innych praktykujących, musiałam wyjść do przejścia. Kiedy to zrobiłam, inni mnie poprowadzili. Kiedy zadawałam pytania, Nauczyciel natychmiast na mnie patrzył i odpowiadał. Widziałam, że Nauczyciel ma bardzo, bardzo delikatną, gładką skórę, jakby nie miał porów potowych. Później dowiedziałam się z artykułów Nauczyciela, że ma inne pochodzenie niż my, że ma swój własny system i że niczego od nas nie potrzebuje. Nauczyciel tylko nam daje, znosi trudności i cierpi za nas. Niektórzy praktykujący prosili Nauczyciela, żeby napił się wody, ale był zbyt zajęty odpowiadaniem na nasze pytania i dlatego nie miał wody. Nauczyciel wstał, aby odpowiedzieć na nasze pytania, więc w ogóle nie miał chwili wytchnienia. Wielu praktykujących czuło się później z tego powodu winnych.
Za każdym razem, gdy Nauczyciel odpowiadał na pytanie, gromko bili brawo. To był wyraz naszej bezgranicznej wdzięczności i podziwu z głębi serca dla Nauczyciela, ponieważ po kilku latach kultywacji i doskonalenia się w kultywacji i studiowaniu Fa zrozumieliśmy więcej o Fa i Nauczycielu. To był wyraz naszej szczerej chwały i szacunku dla Fa i Nauczyciela! To był jedyny sposób, aby okazać Nauczycielowi naszą wdzięczność w takiej sytuacji.
W końcu Nauczyciel przypomniał nam, że minęło pięć godzin. Byliśmy jednak tak skupieni, że zapomnieliśmy o czasie. Niektóre z naszych pytań nie były zbyt trafne, w tym moje. Wydawało się, że zadaliśmy pytania, których nie powinniśmy byli zadawać. Mimo to nasz wspaniały Nauczyciel miał sposoby na przełamanie naszych pojęć i barier, aby poszerzyć nasze myślenie i pomóc nam zadać pytania, które mogłyby przynieść korzyść nam wszystkim. Nauczyciel przedstawił nam zasady Fa dla różnych warstw kosmosu. Wykład Nauczyciela był dość poważny i obszerny. Uczestnictwo w tej konferencji pokazało współczucie Nauczyciela dla praktykujących z jego rodzinnego miasta. Później opublikowano książkę na temat tego wykładu, która pomogła praktykującym na całym świecie wznieść się na wyższy poziom, abyśmy mogli doskonalić się jako całość. Wykład Fa trwał pięć godzin, ale nikt z nas nie odczuł, że był długi. Czas leciał. Bylibyśmy więcej niż szczęśliwi, gdyby Nauczyciel mówił do nas przez kolejne pięć godzin. Pod koniec nawet dłonie trochę nas bolały od klaskania. Mimo to nie chcieliśmy wychodzić.
Teraz, za każdym razem, gdy myślę o Nauczycielu, bez względu na to, kiedy i gdzie, nie mogę powstrzymać łez. Naprawdę, używając tysięcy tysięcy słów, używając wszystkich ludzkich słów, nigdy nie byłabym w stanie odpowiednio wyrazić mojej wdzięczności za dobroć Nauczyciela, który mnie uratował. Nasz pełen szacunku Nauczyciel naprawdę poświęcił dla nas tak wiele. Nasz Nauczyciel jest tak wspaniały. To, czego doświadczyłam, było zaledwie maleńką cząstką bezgranicznego współczucia Nauczyciela.
Tekst tłumaczony z wersji anglojęzycznej na stronie en.minghui.org z dnia 16.10.2008 r.
Copyright © 1999-2025 Minghui.org. Wszelkie prawa zastrzeżone.