(Minghui.org) Zacząłem praktykować Falun Dafa (Falun Gong) w 1997 roku. Dzięki miłosiernej ochronie Mistrza Li dotrwałem do dzisiejszego dnia. Chciałbym podzielić się kilkoma moimi doświadczeniami z kultywacji.

Uwolniłem się od rodzinnych trudności

Niedługo po tym, jak zacząłem praktykować Falun Dafa, Komunistyczna Partia Chin (KPCh) rozpoczęła prześladowania tej praktyki. Zostałem dwukrotnie nielegalnie skazany, łącznie na 13 lat. Zastanawiałem się nad swoją sytuacją, spojrzałem do wewnątrz siebie i odkryłem, że głównym problemem było to, że nie studiowałem dobrze Fa, miałem zbyt wiele przywiązań i bardziej emocjonalnie niż racjonalnie potwierdzałem Fa. Tak naprawdę nie kultywowałem się.

Po moim uwolnieniu współpraktykujący przynieśli mi książki Dafa, abym mógł studiować Fa, wykonywać ćwiczenia i asymilować się z Fa. Wkrótce odzyskałem zdrowie fizyczne i psychiczne.

W latach, gdy byłem uwięziony, mój dom był zamieszkany wyłącznie przez moją starszą matkę, która była sparaliżowana i nie była w stanie sama o siebie zadbać. Drzwi i okna w domu były zniszczone, rury wodociągowe przerdzewiałe, a instalacja elektryczna była stara i stanowiła poważne zagrożenie. Podłogi pokrywała czarna warstwa brudu, a cały dom przesiąknięty był zapachem moczu i odchodów. Na zewnątrz dach był popękany i przeciekał podczas deszczu, a podwórko było zasypane śmieciami. Widok był naprawdę obrazem całkowitej ruiny.

Jednym z kłamstw rozpowszechnianych przez KPCh było to, że praktykujący Dafa nie troszczą się o swoje rodziny, co jeszcze bardziej utrudniało pomaganie ludziom w poznaniu prawdy. Postanowiłem wyremontować dom, aby lepiej opiekować się matką i pokazać piękno Dafa.

Jednak łatwiej było to powiedzieć niż zrobić. Nie miałem nikogo do pomocy ani żadnych pieniędzy. Kiedy podzieliłem się swoim pomysłem ze starszą i młodszą siostrą, odmówiły pomocy i mnie upokorzyły. Moja siostra tylko drwiła: „Nazywasz tę ruderę domem? Twój syn nawet nie jest żonaty. Lepiej zrobiłby, gdyby znalazł bogatą dziewczynę, której rodzina go utrzyma. Ale jaka dziewczyna spojrzałaby przychylnie na twoje warunki życia?”.

Jej mąż dodał: „Chcesz remontować dom? Mój własny syn się żeni, więc nie mam ani grosza, żeby ci pożyczyć. Pożyczyłem już wszystkie pieniądze, jakie miała rodzina twojej najmłodszej siostry, więc nawet ich nie pytaj. Nigdzie nie znajdziesz dla siebie ani grosza!”.

Byłem zły i głęboko poruszony, ale zmusiłem się, by to w sobie powstrzymać. W domu usiadłem i zagłębiłem się w Fa. Zaglądając do wewnątrz siebie, zrozumiałem, że byłem zły, ponieważ moje serce było zranione. Nie udało mi się „wykazać wyrozumiałości”.

Mistrz powiedział:

„Cierpliwość jest kluczem do podnoszenia sinsing. Gniew, poczucie niesprawiedliwości lub cierpliwość ze łzami w oczach, to cierpliwość zwykłego człowieka przywiązanego do swoich obaw; zupełne nie pojawianie się żadnego gniewu i poczucia niesprawiedliwości to dopiero cierpliwość kultywującego”. („Czym jest cierpliwość?”, Istota Dalszych Postępów)

Uspokoiłem się po studiowaniu Fa Mistrza. Zrozumiałem, że była to dobra okazja, aby wyeliminować moje przywiązania i podnieść mój xinxing. Podejmowałem się dorywczych prac, jednocześnie znajdując czas na remont domu. Aby zaoszczędzić pieniądze, robiłem wszystko sam i znosiłem niewiarygodne trudności.

Moja matka powiedziała mi pewnego wieczoru, że od kilku lat cierpi na mdłości i często wymiotuje. Niemal natychmiast po połknięciu jedzenia zwracała je, a objawy ostatnio znacznie się nasiliły. Jej cera była żółtawa i ciemna. Powiedziała, że czuje, jakby była na granicy śmierci, więc poprosiła mnie, żebym zabrał ją do szpitala.

Przeprosiłem, mówiąc: „Znasz sytuację w domu. Naprawdę nie mamy pieniędzy, żeby wysłać cię do szpitala. Przez całe życie znosiłaś tyle cierpienia. Nie było ci łatwo”.

Zacząłem opowiadać jej o tym, jak przez te lata byłem prześladowany przez KPCh, jak skorzystałem na praktykowaniu Dafa i jak szeroko Dafa jest rozpowszechniona na świecie. Przeczytałem jej także najnowszy artykuł Mistrza „Jak powstała ludzkość”.

„To wszystko przez diabła (odnosząc się do KPCh)” – powiedziała moja matka. „Ty cierpiałeś w więzieniu, a ja cierpiałam w domu. Nie obwiniam cię”.

„Czy chciałabyś spróbować praktykować Falun Dafa?” – zapytałem.

Moja matka nagle powiedziała głośno: „Tak, chciałabym to robić!”.

Wziąłem trochę papieru i zapisałem „Być człowiekiem” oraz kilka innych wierszy z Hong Yin, i uczyłem ją je czytać, słowo po słowie. Z czasem moja matka nauczyła się recytować wiele z tych wierszy.

Jeden z praktykujących przyniósł nam nagranie audio wykładów Mistrza, a moja matka słuchała go codziennie. Często przypominała mi, kiedy nadchodził czas wysyłania prawych myśli, i sama również recytowała formuły do ich wysyłania.

Aby zaoszczędzić czas, jedliśmy bardzo proste posiłki. Każdego dnia gotowałem garnek kaszy ryżowej w szybkowarze i smażyłem jedno danie – to były nasze posiłki na cały dzień. Kasza zaspokajała zarówno pragnienie, jak i głód. Przez całe lato moja matka obserwowała, jak wykonuję brudną i wymagającą fizycznie pracę, prowadząc jednocześnie proste życie. Dopóki pilnowałem regularnego studiowania Fa i wykonywania ćwiczeń, nie wykazywałem oznak zmęczenia – wytrzymałość, której nie dorównują nawet młodzi ludzie. Moja matka była świadkiem mocy Dafa.

Przez pewien czas żyliśmy z matką na kaszy ryżowej. Często razem studiowaliśmy Fa, a stan zdrowia mojej matki poprawiał się z dnia na dzień. Objawy mdłości i wymiotów ustąpiły, jej cera nabrała zdrowego blasku, a jej duch znacznie się poprawił.

Chociaż wydawało mi się, że dobrze wyjaśniam prawdę, w rzeczywistości robiłem to tylko powierzchownie. Nie pomogłem członkom mojej rodziny, z którymi dzieliłem codzienne życie, zrozumieć Dafa. W przeszłości traktowałem moją matkę z synowską pobożnością, poczuciem ludzkiego ciepła i obowiązku. Często jednak, kierowany przywiązaniami, narzekałem i odczuwałem niechęć do matki, żywiąc silną urazę, że jej choroba jest ciężarem, który mnie ciągnie w dół. Brakowało mi współczucia wobec niej, a nie potrafiąc uwolnić się od uczuć i przywiązań, przez długi czas tkwiłem w rodzinnych trudnościach.

Gdy dostrzegłem swój problem, zacząłem racjonalnie patrzeć na to, co działo się wokół mnie. Kiedy praktykujący Dafa podąża za Fa, ludzie widzą piękno i niezwykłość Dafa.

Po całkowitym wyremontowaniu mojego domu stał się on przestronny, czysty i jasny. Ludzie z podziwem komentowali, że „powstałem na nowo”.

Podnoszenie xinxing

W ciągu ostatnich dwóch lat u obu moich młodszych sióstr zdiagnozowano raka. Przeszły chemioterapię, leczenie tradycyjną medycyną chińską oraz stosowały ludowe metody, ale nic nie przyniosło efektu. Ich stan się pogarszał, a one popadły w głęboką depresję.

Często odwiedzałem je, przynosząc świeże owoce i suplementy odżywcze. Czuły się wobec mnie winne, ponieważ nie udzieliły mi żadnej pomocy, gdy wyszedłem z więzienia. Ponadto zaniedbywały moją sparaliżowaną matkę i mówiły innym, że chcą wykorzystać jej stan, aby mnie „związać”, żebym nie miał czasu wychodzić i rozmawiać o Dafa.

Nie obwiniałem ich, ponieważ kultywuję Prawdę-Życzliwość-Cierpliwość i powinienem być współczujący. Rozmawiałem z moimi szwagrami o tradycyjnej kulturze, wyjaśniając, że rodzeństwo nazywano „rękami i nogami” oraz że istnieje między nim szczególna więź. Podkreślałem znaczenie wzajemnej pomocy i szczerości w trudnych chwilach, pomagając im zrozumieć właściwe relacje między rodzeństwem. Jednocześnie zwróciłem uwagę, że podczas trzech lat obostrzenia z powodu COVID-19 KPCh narzuciła obowiązkowe szczepienia dla całego społeczeństwa, a skutki uboczne tych szczepień są obecnie powszechne.

Kontynuowałem rozmowę o tym, jak Partia kłamała na temat Falun Dafa. Gdy moi szwagrowie zrozumieli prawdę, zaczęli potępiać KPCh. Rozmawiałem z siostrami o moich doświadczeniach z praktykowania Dafa. Moje siostry również zaczęły praktykować Dafa i odniosły korzyści zarówno fizyczne, jak i psychiczne.

Podczas remontu mojego domu policjant z sąsiedztwa i kierownik ochrony społeczności często przychodzili mnie nękać. Pewnego dnia, gdy pracowałem w domu, przyszło ich trzech lub czterech. Przynieśli worek ryżu i kanister oleju spożywczego, mówiąc, że przyszli „sprawdzić, co u mnie” i „okazać wsparcie”. Później tego samego dnia, gdy naprawiałem drewutnię na podwórzu, spadłem z wysokości i uszkodziłem plecy.

Spojrzałem do wewnątrz siebie, aby zobaczyć, co zrobiłem źle. Prześladowania KPCh utrudniały życie praktykującym, a wizyta lokalnych urzędników była bardzo zwodnicza. Nie dostrzegłem tego od razu, ponieważ wciąż miałem przywiązanie do korzyści i własnego interesu. Nie zdawałem sobie sprawy, że była to inna forma prześladowania. Powinienem mówić prawdę o Dafa, aby ratować ludzi. Gdy to zrozumiałem, mój stan pleców znacznie się poprawił już następnego dnia i mogłem znów pracować.

Podczas Nowego Roku do mojego domu przyszła jeszcze większa grupa ludzi. Przynieśli worek ryżu i kanister oleju spożywczego, a tym razem dodali także ponad dwa funty mięsa. Z kamerą wideo na ramieniu zgromadzili się przed moją bramą i kazali mi ją otworzyć. Stojąc na podwórzu, odmówiłem otwarcia bramy. Patowa sytuacja przeciągała się, przyciągając tłum ciekawskich obserwatorów.

Zwróciłem się do zebranych ludzi: „Praktykuję Falun Dafa, kierując się zasadami Prawdy-Życzliwości-Cierpliwości. Staram się być dobrym człowiekiem i nigdy nikomu ani społeczeństwu nie zaszkodziłem, a jednak zostałem niesprawiedliwie uwięziony na kilkanaście lat. Gdybym przez te lata mógł prowadzić normalne życie, ile bogactwa mógłbym stworzyć dla mojej rodziny i społeczeństwa? Czy naprawdę było konieczne, abyście [władze] przynosili mi cokolwiek? Nie potrzebuję rzeczy, które przynieśliście. Możecie dać je komuś, kto rzeczywiście ich potrzebuje”.

Ludzie mnie chwalili — usłyszałem, jak ktoś powiedział: „Dobrze powiedziane!”.

Nie wykonałem dobrej pracy w wyjaśnianiu prawdy. Tym razem, po tym incydencie, porozmawiałem z kierownikiem ochrony społeczności i zapytałem go, czy jest członkiem KPCh. Odpowiedział, że tak, więc mówiłem dalej: „Manifest komunistyczny zaczyna się słowami „Widmo krąży po Europie – widmo komunizmu”. Widmo jest demonem.

„Kiedy wstąpiłeś do KPCh, złożyłeś pod flagą sierpa i młota przysięgę, że poświęcisz jej swoje życie. Sierp i młot są symbolem kultu diabła. Była to złośliwa przysięga. Wszyscy zostaliśmy sprowadzeni na ten świat przez naszych rodziców, których jedynym celem było wychowanie nas na porządnych ludzi, abyśmy odnieśli sukces i okazywali im szacunek oraz troskę. Nasi rodzice nigdy nie żądali, byśmy oddali im swoje życie. A jednak KPCh chce twojego życia.

„Partia dopuściła się niezliczonych haniebnych czynów i wyrządziła Chińczykom ogromne szkody. Boskim prawem jest to, że dobro i zło otrzymują należną zapłatę. Ci, którzy popełniają złe czyny, muszą ostatecznie zapłacić cenę. Jeśli jesteś członkiem KPCh, zostaniesz w to uwikłany, gdy Niebo ją ukarze. Jedynym sposobem, aby zapewnić sobie bezpieczeństwo, jest wystąpienie z Partii. Proszę, pamiętaj: „Falun Dafa jest dobre, Prawda-Życzliwość-Cierpliwość są dobre”.

Zgodził się i odpowiedział: „Dziękuję, że powiedziałeś mi prawdę!”. Nigdy więcej nie przyszedł mnie nękać.

Potem odszukałem policjanta z sąsiedztwa i powiedziałem mu: „Wykonując swoje obowiązki służbowe i prowadząc sprawy, musicie mieć podstawę prawną. Konstytucja ani prawo nigdy nie mówiły, że praktykowanie Falun Gong jest nielegalne. Lista 14 kultów określonych przez Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego i Radę Państwa nie obejmuje Falun Gong. Prześladowanie Falun Gong jest nielegalne, a sprawiedliwość w końcu nadejdzie. Mówię ci to dla twojego dobra”.

Następnie zapytałem go, czy jest członkiem KPCh, i wyjaśniłem mu to samo, co powiedziałem kierownikowi ochrony społeczności. Policjant z sąsiedztwa zgodził się wystąpić z KPCh. Powiedział nawet: „Wy, praktykujący Falun Gong, jesteście dobrymi ludźmi”, i chciał zaprzyjaźnić się z praktykującymi.

Dzięki studiowaniu Fa i prawdziwej kultywacji moje nastawienie się zmieniło, a Mistrz pozwolił mi używać pewnych nadprzyrodzonych zdolności.

Pewnego dnia ciąłem na podwórzu stalowe rury szlifierką. Nie miałem żadnej ochrony, a opiłki metalu wpadły mi do oka. Było to bardzo nieprzyjemne. Wcześniej, gdy coś takiego się zdarzało, płukałem oko w szpitalu.

Tym razem, przymykając jedno oko, użyłem telekinezy, aby przesunąć opiłki metalu. Był to pierwszy raz, kiedy kiedykolwiek użyłem telekinezy. Byłem zbyt podekscytowany i mój stan umysłu nie był stabilny. Następnego dnia pomagałem innej rodzinie ciąć stalową rurę i opiłki metalu znów wpadły mi do oka – dokładnie w to samo miejsce co dzień wcześniej. Ponownie użyłem telekinezy, aby przesunąć opiłki. Tym razem pozostałem niewzruszony.

Świadomość, że wszyscy prawdziwi praktykujący Dafa posiadają nadprzyrodzone zdolności dane nam przez Mistrza, bardzo zwiększyła moją pewność siebie w ratowaniu ludzi. Zanim wychodziłem wyjaśniać prawdę, wysyłałem prawe myśli i używałem swoich nadprzyrodzonych zdolności, aby usuwać wszystkie złe istoty i elementy, które przeszkadzały ludziom zostać ocalonym. Za każdym razem, gdy wychodziłem, spotykałem kogoś, kto wyglądał tak, jakby czekał, aż powiem mu prawdę o Dafa.

Pewnego wieczoru, jadąc na rowerze, zobaczyłem kobietę sadzącą warzywa przy drodze. Zatrzymałem się i porozmawiałem z nią. Kiedy opowiedziałem jej o Dafa, powiedziała: „Nic dziwnego, że zeszłej nocy śniło mi się, że dobroczyńca przyszedł mi z pomocą – więc to byłeś ty!”. Była bardzo wdzięczna i chciała dać mi trochę świeżych warzyw.

Obecnie wyjaśnianie prawdy i pomaganie ludziom występować z KPCh jest częścią mojego życia. Czy to podczas pracy, odwiedzania przyjaciół i krewnych, czy po prostu w kontaktach z innymi – wszystko to stwarza okazje, by ludzie poznali prawdę o Dafa. To bardzo radosna rzecz i jestem ogromnie wdzięczny, że mam Mistrza i Dafa!

Tekst oryginalny ukazał się w wersji anglojęzycznej na stronie en.Minghui.org dnia 03 maja 2026 roku