17 sierpnia 2014

(Minghui.org) Zaczęłam praktykować Falun Dafa w 1994 roku. Do dziś jestem poruszona, gdy wspominam dni, kiedy uczestniczyłam w wykładach Mistrza w Guangzhou. (Mistrz Li jest założycielem Falun Dafa.) Było to niezapomniane doświadczenie. Trzy dni po rozpoczęciu praktyki dowiedziałam się, że Mistrz będzie prowadził wykłady w Guangzhou. Poleciałam tam samolotem, zabierając ze sobą pudełko zupek instant na posiłki.

Wspomnienia z wykładów w Guangzhou w 1994 roku

Mistrz wygłosił swój ostatni wykład w Chinach wieczorem 21 listopada 1994 roku. Odbył się on na dużym stadionie w Guangzhou, który mógł pomieścić 7000 osób. W wykładach uczestniczyło jedenastu praktykujących z mojego rodzinnego miasta.

Mistrz siedział pośrodku stadionu, a ja znajdowałam się zaledwie około dwóch metrów od niego. Każdego dnia przychodziliśmy na stadion wcześnie, czekając na przybycie Mistrza i bezskutecznie próbując dowiedzieć się, przez którą bramę wejdzie. Przez wszystkie dziewięć wykładów Mistrz przychodził i wychodził, zanim zdaliśmy sobie sprawę, skąd się pojawił lub dokąd odszedł, ale tego wieczoru siedział bardzo blisko.

Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam Mistrza, uderzyło mnie, jaki jest wysoki – wyższy od wszystkich praktykujących, których wtedy znałam. Miałam na sobie gruby płaszcz, podczas gdy inni byli ubrani w letnie ubrania. Mistrz spojrzał na mnie. Poczułam wstyd i spuściłam głowę. Mistrz spojrzał na mnie jeszcze kilka razy. Potem od czasu do czasu zaczęłam odkrztuszać i poczułam, że mój żołądek ma się lepiej niż wcześniej. W duchu błagałam Mistrza, aby wyleczył moje problemy żołądkowe, żebym mogła znowu jeść ryż. Nie mogłam też jeść owoców, tylko lekkie zupy. Cierpiałam również na zanikowe zapalenie żołądka, reumatyczną chorobę serca, chorą wątrobę, anemię oraz obecność krwi w kale.

Trzeciego dnia Mistrz oczyszczał nasze ciała. Poprosił nas, abyśmy pomyśleli o chorobie swojej lub krewnego, która miała zostać uleczona. Wstał i machając ręką przeszedł półokrąg stadionu. Mistrz chwycił coś do ręki i rzucił to na ziemię. Zobaczyłam coś, co zrozumiałam jako czarne qi, unoszące się na wysokość około jednego metra. Mistrz nadepnął na to i czarne qi opadło. Następnie przeszedł kolejne półokręgu stadionu i ponownie coś schwytał do ręki. Tym razem Mistrz stał się jeszcze wyższy i większy, przez co nie mogłam już niczego zobaczyć.

Moje ciało było tak lekkie, kiedy szłam ze stadionu do hotelu. Czułam się, jakbym leciała.

W hotelu praktykujący dzielili się tym, czego doświadczyli podczas wykładu. Powiedziałam im, że wyczułam, iż ciemne qi było bardzo czarne, a kiedy Mistrz na nie nadepnął, stało się białe. Praktykujący podchodzili do mnie i pytali, co jeszcze widziałam. W hotelu było ponad stu praktykujących, ale nikt inny nie widział tego, co ja widziałam.

Doświadczanie oczyszczania ciała

Trzeciego dnia spośród dziewięciu dni wykładów uświadomiłam sobie, że mam już Falun. Było dokładnie tak, jak powiedział Mistrz. Podczas wykładów Falun został umieszczony w obszarze podbrzusza każdego z nas. Na tej podstawie przypuszczałam, że Mistrz musi być jakimś Buddą. Zanim przyjechałam do Guangzhou, moje dłonie, stopy i całe ciało były opuchnięte. Teraz jednak czułam się wspaniale i stałam się zupełnie inną osobą.

W listopadzie w Guangzhou było chłodno. Ale nie odczuwałam zimna. Przez całą noc obficie się pociłam, a moje ciało było lepkie. Zapach był taki, jakby wszystkie lekarstwa, które kiedykolwiek zażywałam, wydostawały się ze mnie wraz z potem. Tak było przez całe dziewięć dni.

Moje spojrzenie na świat zmieniło się. Moja głowa stała się pusta i spokojna. Przez poprzednie 36 lat nigdy nie czułam, aby moje ciało było tak lekkie.

Mistrz oczyszczał moje ciało podczas wszystkich wykładów. Byłam Mistrzowi bardzo wdzięczna. Nie chciało mi się spać, a czasami przez te dziewięć dni nawet nie miałam czasu spać w nocy, lecz nie czułam zmęczenia. Moje ciało czuło się bardzo komfortowo.

Bez względu na to, jak szaleje zło, mocno wierzę w Mistrza i Dafa. Jestem pilna w studiowaniu Fa, wysyłam prawe myśli i opowiadam ludziom o dobroci Falun Dafa. W tym końcowym czasie okresu Fa-rektyfikacji zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby kultywować jeszcze pilniej i nie pozostawić sobie żadnych powodów do żalu.