(Minghui.org) Dzieląc się historią o tym, jak Falun Dafa przywróciło mi zdrowie i otworzyło drogę do boskości, pragnę wyrazić moje szczere podziękowania Mistrzowi Li z okazji tego wyjątkowego Światowego Dnia Falun Dafa, 13 maja 2020 roku. Dziękuję Mistrzu Li za podarowanie mi drugiego życia! Dziękuję za podarowanie drugiego życia milionom ludzi!
Całkowicie wyleczona po pierwszym seminarium
Od dziecka miałam słabe zdrowie i pamiętam, że często odwiedzałam lekarzy. Nie mogłam sobie przypomnieć ani jednego dnia bez choroby. Cierpiałam na zapalenie tchawicy, zapalenie opłucnej, zapalenie mięśnia sercowego i zapalenie płuc. Choroby te dotykały mnie od dzieciństwa aż do dorosłości.
W 1990 roku zachorowałam na serce i trafiłam do znanego szpitala w Pekinie, specjalizującego się w leczeniu chorób układu krążenia. Badanie wykazało, że mam arytmię i tego samego dnia trafiłam do szpitala. Lekarz nie mógł znaleźć przyczyny mojego stanu.
Moje serce biło z częstością ponad 40 uderzeń na minutę, a liczba przedwczesnych uderzeń przekraczała 30. Przedwczesnych uderzeń nie dało się kontrolować, mimo że przyjmowałam różne leki. Kilkakrotnie znajdowałam się w stanie krytycznym i spędziłam cztery miesiące w szpitalu. Nie czułam się lepiej. Zostałam przeniesiona do innego szpitala i ponownie znalazłam się w stanie krytycznym. Poprosiłam o wypisanie ze szpitala, gdy uratowano mi życie. Po tym zdarzeniu zrezygnowałam z jakiejkolwiek pomocy medycznej.
Po powrocie do domu leżałam w łóżku cały dzień i musiałam korzystać z tlenu, żeby podtrzymywać swoje życie. Nie byłam w stanie sama o siebie zadbać. Mój mąż musiał opiekować się całą rodziną i robić wszystko, duże i małe. Płakałam całymi dniami, bo nie mogłam zmienić sytuacji. Czułam się beznadziejnie i pragnęłam umrzeć.
W 1992 roku jedna z moich koleżanek powiedziała mi, że odbędą się bardzo dobre zajęcia qigong. Poleciła mi, żebym w nich wzięła udział. Mój mąż towarzyszył mi na zajęciach i miałam szczęście uczestniczyć w pierwszym seminarium Mistrza w Pekinie.
Podczas wykładów zrozumiałam, że celem życia jest powrót do pierwotnego „ja” i stanie się dobrym człowiekiem zgodnie z zasadami „Prawdy-Życzliwości-Cierpliwości”. Nigdy wcześniej nie słyszałam czegoś takiego, kiedy studiowałam którykolwiek z moich poprzednich qigong. Czułam, że Mistrz różni się od innych nauczycieli qigong i jest bardzo prawy.
Kiedy Mistrz oczyszczał ciała praktykujących, czułam, jak Falun (koła Prawa) obracają się wokół mojego ciała i leczą moje choroby. Poczułam zapach drzewa sandałowego w sali. Pewnego dnia poczułam zapach silnego chińskiego leku ziołowego, który unosił się z mojego ciała. Zastanawiałam się, dlaczego nadal czuję ten zapach, skoro rok temu przestałam brać chińskie leki ziołowe. Z wykładów Mistrza zrozumiałam, że wyparł on zło z mojego chorego ciała.
Podczas wykładów Mistrz powiedział, że zamierza umieścić Falun w każdym z nas. Poprosił nas o wyciągnięcie rąk. Wyciągnęłam rękę. Mistrz zapytał nas, co czujemy. Poczułam ciepło mojej dłoni i to, że obraca się na niej Falun.
Mistrz zawsze cierpliwie odpowiadał na pytania praktykujących. Czułam się bardzo wzruszona, zrelaksowana i spokojna w tym harmonijnym otoczeniu. Nienawiść i urazy spowodowane moją chorobą całkowicie zniknęły.
Po kilku dniach doświadczyłam dramatycznych zmian w moim ciele i umyśle. Na salę wykładową pojechałam sama taksówką. Wkrótce moje przedwczesne bicie serca i objawy arytmii ustąpiły. Całkowicie wyzdrowiałam po pewnym czasie praktykowania Falun Gong.
Uczestniczyłam w drugim seminarium Mistrza. Ostatniego dnia praktykujący robili sobie z Mistrzem zdjęcia i prosili o autograf. Mistrz zapisał mi na kartce papieru te dwa wersy:
„Gong kultywować, różne drogi, serce ścieżkąNa bezkresnym morzu Dafa cierpienie jest łodzią ”(„Falun Dafa”, Hong Yin)
Obraz z inskrypcją Mistrza
Ten cenny kawałek papieru był ze mną przez wszystkie te lata. Nie miałam wtedy głębokiego zrozumienia Dafa, ale postanowiłam kultywować tylko Falun Dafa i nigdy się nie poddawać
Poczułam się lżej na sercu, a moja rodzina stała się bardziej harmonijna po tym, jak zaczęłam praktykować Falun Dafa. Moi sąsiedzi i przyjaciele byli zdumieni poprawą mojego zdrowia i wielu z nich również podjęło praktykę.
Cudowne doznania na seminariach
1. Usuwanie guzów w innych wymiarach
Mistrz przedstawił Falun Gong jako praktykę qigong. Leczył choroby u praktykujących i zwykłych ludzi. W tym początkowym etapie byłam świadkiem wielu cudów.
U jednej z moich krewnych zdiagnozowano nietypowy guz zwany mięśniakiem macicy winogronowej. Lekarz powiedział, że musi usunąć jej macicę, aby usunąć guz. Była młoda i nie chciała stracić zdolności do posiadania dzieci, więc zaczęła uczyć się Falun Gong.
Podczas usuwania guza, Mistrz kilka razy chwycił się w powietrze. Poczuła niewytłumaczalną siłę, która nitka po nitce wyciągała coś z jej brzucha. Po chwili poczuła, że jej brzuch staje się lżejszy. Później przeszła badanie w szpitalu i okazało się, że guz zniknął. Nie wydała ani grosza ani nie poddała się operacji, ale guz zniknął. Od tamtej pory jest zdrowa.
Mistrz prowadził seminarium w Drugim Audytorium Artylerii Armii w Pekinie. 40-letnia praktykująca lekarka zgłosiła się do Mistrza na leczenie. Miała naczyniaka krwionośnego na szyi. Lekarz stwierdził, że usunięcie go operacyjnie jest zbyt niebezpieczne, ponieważ znajdował się zbyt blisko tchawicy. Mistrz zebrał od niej kilka informacji, a następnie stanął naprzeciwko niej. Mistrz kilka razy chwycił powietrze w okolicy jej szyi. Jej guz stawał się coraz mniejszy, aż w końcu zniknął. Zajęło to zaledwie kilka minut. Dziesiątki praktykujących było świadkami tej sceny. Wszyscy byli w szoku, ale cieszyli się z jej szczęścia. Wróciła do domu, zwymiotowała skrzepami krwi i jakąś lepką substancją, po czym całkowicie wyzdrowiała.
2. Głuchy chłopiec nagle słyszy i mówi
Kolejne pamiętne wydarzenie miało miejsce w Drugim Audytorium Artylerii Armii. Mistrz i jego córka wyszli zza kulis, gdy młody ojciec z pięcio- lub sześcioletnim synkiem uprzejmie zatrzymał Mistrza. Chłopiec wyglądał uroczo, z pulchnymi policzkami i dużymi oczami, ale był głuchy i nie mógł mówić. Ojciec poprosił Mistrza o uzdrowienie syna.
Mistrz uprzejmie się zgodził. Spojrzał na uszy chłopca, a następnie zaczął go oczyszczać. Mistrz kilka razy chwycił powietrze tuż obok chłopca a następnie poprosił córkę, aby pogłaskała go po uszach z obu stron. Chłopiec nie był zadowolony, gdy córka Mistrza go pogłaskała, ale wkrótce stał się cud. Mistrz przemówił do chłopca i poprosił go, aby policzył do pięciu. Chłopiec usłyszał Mistrza i wyraźnie policzył do pięciu. Wszyscy usłyszeli jego głos.
Jego ojciec był zdumiony i tak wzruszony, że uklęknął przed Mistrzem i zaczął się kłaniać. Wszyscy wokół byli zszokowani, a potem podekscytowani. Na zawsze zapamiętam tę scenę.
3. Mistrz uratował mi życie
Po 1994 roku na seminaria Mistrza przychodziło coraz więcej osób. W każdym seminarium uczestniczyło ponad tysiąc, a czasem nawet kilka tysięcy osób. W kwietniu 1994 roku pojechałam z kilkunastoma praktykującymi z Pekinu do Changchun na siódme seminarium z wykładami Mistrza w Changchun.
Tym razem zareagowałam zupełnie inaczej. Łzy płynęły mi po twarzy bez powodu, gdy Mistrz zaczął wygłaszać wykład. Płakałam do końca wykładu. Tak samo było drugiego i trzeciego dnia. Łzy płynęły mi, gdy tylko zobaczyłam Mistrza i gdy tylko zaczął wygłaszać wykład. Nie wiedziałam dlaczego. To była wyjątkowa reakcja.
Trzeciego dnia seminarium, wraz z kilkoma praktykującymi, szliśmy z naszego hotelu do Audytorium Mingfanggong na Uniwersytecie Jilin. Przed nami jechała duża ciężarówka, a jej przyczepa była pełna solidnych, żelaznych rur, z których niektóre wystawały poza tylną część przyczepy. Szliśmy za przyczepą, rozmawiając. Nagle ciężarówka się zatrzymała. Nie zdawaliśmy sobie z tego sprawy i szliśmy dalej. Żelazna rura zatrzymała się tuż przed moją szyją, zaledwie 10 centymetrów ode mnie. Czułam, że coś powstrzymało mnie przed pójściem naprzód. Praktykujący za mną byli przerażeni, ale ja byłam cała i bezpieczna. Zrozumiałam, że Mistrz mnie chroni.
Nie widziałam, co Mistrz zrobił dla mnie w innych wymiarach, ale moja świadoma strona musiała dostrzec, że Mistrz rozwiązał za mnie tę udrękę. Żadne słowa nie były w stanie wyrazić mojej wdzięczności Mistrzowi za jego współczucie. To był powód, dla którego nie mogłam powstrzymać łez w tym wymiarze. Są tysiące praktykujących. Ile cierpienia Mistrz zniósł dla nas przez tyle lat? Żaden praktykujący nie wie.
Praktykujący zrobili sobie zdjęcia z Mistrzem ostatniego dnia seminarium po zakończeniu wykładów. Praktykujący, którzy wcześniej zrobili sobie z Mistrzem zdjęcia, zostali poproszeni, aby nie robić sobie z nimi więcej zdjęć. Stałam na zewnątrz, podczas gdy praktykujący z Pekinu zbierali się, aby przygotować się do sesji zdjęciowej. Mistrz mnie zobaczył i poprosił, żebym podeszła, ponieważ jestem z Pekinu. Poczułam się zaszczycona i wzruszona. Mistrz troszczy się o praktykujących nawet w tak błahych sprawach.
Najszczęśliwszy czas z Mistrzem
Poszliśmy za Mistrzem i uczestniczyliśmy w Orientalnych Targach Zdrowia w 1992 roku. Mistrz otrzymał najwięcej nagród spośród wszystkich mistrzów qigong na targach. Ku naszemu zaskoczeniu, każdy z pracowników otrzymał od Mistrza kartkę w styczniu 1993 roku.
Mistrz napisał na mojej kartce:
„Życzę Ci, abyś wniosła jeszcze większy wkład w rozprzestrzenianie Falun Gong w Chinach.
Li Hongzhi
13 stycznia 1993 r.”
Karta (Imię i nazwisko praktykującego zostało usunięte w celu uniknięcia prześladowań.)
Byłam tak wzruszona. Zrobiłam tylko to, co powinnam była zrobić. Mistrz dał mi tak ciepły i cenny dar. Słowa Mistrza były tym, co chciałam zrobić. Wniosę większy wkład w rozprzestrzenianie Dafa. Zachowałam tę cenną kartkę, a także piękne wspomnienia z nią związane.
Mistrz poprowadził kilku praktykujących i wziął udział w Orientalnych Targach Zdrowia w Pekinie w grudniu 1993 roku. Miałam szczęście ponownie dołączyć do personelu. Na targach było ponad 100 stoisk z chińską medycyną i qigong, a na innych stoiskach było niewiele ludzi. Najwięcej ludzi było na stoisku Falun Gong.
Mistrz poprowadził kilku praktykujących, aby wyleczyć ludzi z chorób. Zdjęcia, które niektórzy zrobili, pokazywały pierścienie światła emitowane z rąk praktykujących i kolumny światła, gdy praktykujący leczyli pacjentów. Wszyscy byli zdumieni.
Jeden praktykujący chwycił w powietrze i trzymał w dłoni ducha, gdy leczył chorobę pacjenta. Poprosił mnie, abym słuchała, i usłyszałam krzyk ducha. Niektóre duchy były twarde i kąsały praktykujących, którzy krwawili i mieli pęcherze, tak jak Mistrz powiedział w swoim wykładzie.
Inny praktykujący emitował energię z rąk, gdy leczył pacjentów. Jego energia błyskała niczym elektryczność, a każdy, kogo leczył, natychmiast wracał do zdrowia. To było niesamowite. Pacjenci z rakiem, guzami, paraliżem lub opętaniem przez duchy zostali uzdrowieni na targach. Byłam naocznym świadkiem wszystkich tych wydarzeń.
Ze względu na swoją niezwykłą moc leczenia chorób, Mistrz otrzymał najwyższą nagrodę „Cutting Edge Scientific Progress Award” oraz „Specjalną Złotą Nagrodę”. Mistrz zdobył również tytuł „Najpopularniejszego Mistrza Qigong”. Byliśmy bardzo szczęśliwi i szczerze czuliśmy, że Falun Dafa jest uniwersalnym Dafa i najbardziej sprawiedliwym Fa, tak jak powiedział Mistrz. Każdy z naszych pracowników otrzymał honorowy certyfikat przyznany przez targi. Czuliśmy się niezwykle pobłogosławieni, że mogliśmy przyczynić się do rozprzestrzeniania Dafa.
Niezachwiana wiara w Dafa pomimo prześladowań
Połowę życia spędziłam kultywując Falun Dafa, od 1992 roku. Przestrzegałam zasad Falun Dafa: „Prawdy-Życzliwości-Cierpliwości”. Nauki Mistrza dodawały mi otuchy i utwierdzały mnie w mojej prawej wierze pomimo wzlotów i upadków oraz trudnych czasów.
Ponieważ praktykowanie Falun Dafa przyniosło mi korzyści, po rozpoczęciu prześladowań przez Komunistyczną Partię Chin (KPCh) w lipcu 1999 roku, postanowiłam ujawnić prawdę. Byłam wielokrotnie aresztowana i przetrzymywana. Jednak moja wiara w Dafa nigdy nie zachwiała się przez ostatnie ponad 20 lat, pomimo trudnych warunków. To niewybaczalne, że KPCh prześladuje Falun Dafa. Wierzę, że prawda o Falun Dafa wkrótce zostanie ujawniona ludziom.
Mistrz powiedział:
„Moje rozpowszechnianie jest zbawianiem wszystkich;” („Czczenie mistrza”, Istota Dalszych Postępów)
Kto naprawdę może poznać głębokie znaczenie tego zdania? Jak wiele Mistrz musi znieść i poświęcić, aby nas zbawić? To bezgraniczne współczucie Mistrza, by ofiarować zbawienie wszystkim. Żaden ludzki język nie jest w stanie tego opisać. Dziękuję Ci, Mistrzu, za szerzenie tego pięknego Dafa, które daje ludziom w tym grzesznym świecie szansę na nadzieję i świetlaną przyszłość!
Wszystkiego najlepszego, Mistrzu!
Tekst tłumaczony z wersji anglojęzycznej na stronie en.minghui.org z dnia 18.05.2020 r.
Copyright © 1999-2025 Minghui.org. Wszelkie prawa zastrzeżone.