10 marca 2015 r.

(Minghui.org) Rok 1992 był początkiem publicznego przedstawiania przez Mistrza Li Hongzhi Falun Dafa (znanego również jako Falun Gong). W ciągu kolejnych dwóch lat Mistrz Li podróżował po całych Chinach i przeprowadził łącznie 56 seminariów objaśniających zasady Falun Gong.

Mistrz Li przybywał do Guangzhou w prowincji Guangdong pięć razy pomiędzy kwietniem 1993 r. a grudniem 1994 r., nauczając Falun Gong ponad 8000 uczestników z całego kraju.

Każde seminarium trwało zazwyczaj od siedmiu do dziesięciu dni, z dwugodzinnym wykładem każdego wieczoru. My, którzy mieliśmy szczęście uczestniczyć w jednym lub kilku seminariach Mistrza w Guangzhou, chcielibyśmy podzielić się niektórymi naszymi wspomnieniami.

Pierwsze seminarium: 13–22 kwietnia 1993 r.

Podczas pierwszej podróży Mistrza Li do Guangzhou w kwietniu 1993 r. byliśmy pod wrażeniem nie tylko jego wielkiej osobowości podczas wykładów i po nich, ale także byliśmy świadkami kilku cudów.

Mistrz podczas wykładów

Mistrz zawsze prowadził wykłady ubrany w ciemny garnitur. Przynosił ze sobą jedynie kartkę papieru z prostymi notatkami. Jednak jego wykłady były bardzo uporządkowane i logiczne. Po ich zakończeniu stawał pośród nas i cierpliwie odpowiadał na każde pytanie.

Na to seminarium zapisało się i uczestniczyło w nim około 180 osób. Wielu tych, którzy się nie zarejestrowali, było ciekawych i gromadziło się na zewnątrz sali, próbując słuchać. Mistrz powiedział im, aby weszli do środka i usiedli, bez żadnych opłat.

Mistrz przypomniał również jednej doświadczonej praktykującej, aby nie przyprowadzała siłą swojej rodziny i krewnych na wykłady Falun Gong. Powiedział, że kultywacja jest sprawą najpoważniejszą i najświętszą, dlatego uczestnicy muszą przychodzić z własnej woli.

Mistrz w codziennym życiu

Po wykładach zwykle jedliśmy w stołówce przy sali wykładowej. Bardzo często codziennym posiłkiem Mistrza był makaron instant. Tylko od czasu do czasu przychodził do stołówki. Jedzenie było tam tak proste, że niektórzy praktykujący nie mogli tego znieść, ale Mistrz zawsze kończył swoje posiłki z uśmiechem.

Pewien praktykujący przyniósł Mistrzowi omlet podczas kolacji jako poczęstunek, lecz Mistrz oddał go innemu praktykującemu. „Wszyscy ciężko pracowaliśmy” — powiedział. Chociaż sam Mistrz zawsze jadł makaron instant lub stołówkowe jedzenie, pewnego razu zabrał pięciu członków personelu do restauracji.

Kiedy nie było wykładów, Mistrz zabierał kilku praktykujących na zwiedzanie miasta. Odwiedziliśmy kilka historycznych miejsc, w tym 1400-letnią świątynię.

Cuda podczas wykładów

Podczas jednego z wykładów Mistrz narysował na tablicy symbol Falun i zapytał nas, co widzimy. Niektórzy praktykujący rzeczywiście widzieli swoim niebiańskim okiem, że symbole swastyki i taiji wewnątrz Falun obracały się. Drugiego wieczoru cała sala wykładowa była wypełniona świeżym, przyjemnym zapachem.

Trzeciego wieczoru seminarium przyjechała sparaliżowana kobieta na wózku inwalidzkim. Ponieważ był to pierwszy raz, kiedy Mistrz nauczał Fa w Guangzhou, po zajęciach zrobił wyjątek i pomógł tej kobiecie, aby zaprezentować moc Dafa. Wielu praktykujących było świadkami tego, co się wydarzyło.

Mistrz poklepał jej nogę ponad dziesięć razy i poprosił ją, aby wstała i zaczęła chodzić. Nie odważyła się, ale Mistrz zachęcił ją, by spróbowała. Rzeczywiście wstała i zaczęła chodzić. Tłum był zszokowany.

Ostatniego dnia seminarium kobieta odczytała długi list, aby wyrazić swoją wdzięczność wobec Mistrza. Powiedziała, że wydała ogromne sumy pieniędzy i przyjmowała wiele leków, mając nadzieję na wyleczenie. Jednak Mistrz uleczył ją bez pobrania choćby grosza i bez reklamowania siebie. Powiedziała, że Mistrz dał jej drugie życie, przywracając jej zdolność chodzenia.