(Clearwisdom.net) (ciąg dalszy)
(3) Odwiedzanie domów uczniów
(a) Pewna starsza kobieta, która praktykowała taoistyczny qigong, chciała mieć nauczyciela na wyższym poziomie, aby sama mogła zostać mistrzynią qigong. Jej wiedza na temat qigong ograniczała się do korzyści zdrowotnych. Słuchając wykładów Mistrza, myślała, że Jego słowa są na tak wysokim poziomie, że przekraczają wszelkie wyobrażenia. Jej umysł nie był wówczas w stanie przyswoić wszystkich zasad Fa, ponieważ nie odrzuciła całkowicie wcześniejszych teorii taoistycznych. Po zajęciach podeszła do Mistrza i powiedziała: „Bądź skromny! Chwalisz się, ale słuchają Cię ludzie na wysokim poziomie!”. Mistrz uśmiechnął się i nic nie powiedział. Oceniała Mistrza według zasad z praktyki qigong niskiego poziomu, podczas gdy praktyka Falun Dafa skupia się na wszystkich ludzkich poglądach – kluczem jest pozbycie się wszelkich przywiązań. Zaprosiła Mistrza do swojego domu i powiedziała Mu to samo. Mistrz ponownie się uśmiechnął i nic nie powiedział. Z czasem stopniowo zrozumiała, czego uczy Mistrz.
Mistrz wielokrotnie odwiedzał dom tej praktykującej i przydzielał jej ważne zadania. Mistrz zauważył niektóre z jej problemów i umówił się z dwoma innymi praktykującymi, aby jej pomogli, kiedy po raz pierwszy opuścił powiat Guan.
(b) Przed domem praktykującego, pana Rui (policjanta), stało drzewo dryondra. Mistrz kilka razy poklepał drzewo i powiedział: „Drzewo się uśmiecha”. Kiedy Rui wieczorem wykonywał ćwiczenie medytacyjne, zobaczył, że drzewo się rozświetla. Jakiś czas temu, z różnych powodów, Rui musiał je wykopać. Opowiedział o tym Mistrzowi w myślach pewnej nocy, paląc kadzidło przed Jego obrazem. Później tej samej nocy, we śnie, zobaczył białą owcę biegnącą na południowy wschód.
(c) Po zachodniej stronie drukarni powiatu Guan znajduje się mała brama. Rankiem 19 listopada 1992 roku Mistrz i praktykujący Li udali się tam, aby wykonać pewną pracę. Jeden z praktykujących, który rozwijał nadprzyrodzone zdolności w innej praktyce qigong, pokazał Mistrzowi wizerunek kobiety. Mistrz się uśmiechał, ale Jego wyraz twarzy zmienił się, gdy tylko zobaczył wizerunek. Powiedział: „Odłóż to!”. Okazało się, że kobieta na obrazie miała pewne drobne nadprzyrodzone zdolności, ale była opętana przez zwierzęta. Praktykujący Dafa, który był właścicielem obrazu, również był opętany przez zwierzęta. Mistrz oczyścił złe duchy. Kiedy praktykujący odszedł z Mistrzem, Mistrz przeszedł kawałek za bramę. Wrócił i powiedział do praktykującego: „Oczyściłem cały ten dziedziniec!”. Mistrz dał temu praktykującemu wiele rzeczy i obserwował go, jak praktykuje kultywację. Chociaż praktykujący czasami nie radził sobie dobrze, a nawet zawiódł Mistrza po 20 lipca 1999 roku, Mistrz nadal dawał mu szanse, ponieważ widział, że ten praktykujący z pewnością zostanie prawdziwym uczniem Dafa!
(d) Rankiem 18 listopada 1992 roku para w średnim wieku zaprosiła Mistrza do swojego domu na posiłek, aby podziękować Mu za uratowanie życia. Wynajęli dom. Właściciel miał dużego, czarnego psa. Kiedy Mistrz i kilku praktykujących weszli na dziedziniec, pies szczekał na wszystkich oprócz Mistrza. Pies położył się nisko na ziemi i nie wydał żadnego dźwięku, gdy zobaczył Mistrza.
Kiedy Mistrz i praktykujący weszli do domu, pokój był już pełen ludzi, którzy przyszli Go zobaczyć. Ktoś zapytał Mistrza o swoje oświecenie. Mistrz odpowiedział: „Masz dobre oświecenie; praktykuj pilnie kultywację!”. Inna osoba chciała o coś zapytać, ale powstrzymała się. Mistrz spojrzał na praktykujących i powiedział: „Kiedy mądry człowiek słyszy Dao, będzie je pilnie praktykował”.
Nadeszła pora posiłku, a jedzenie było przepyszne. Ktoś zapytał Mistrza, co myśli o jedzeniu, a Mistrz odpowiedział, że wszystko smakuje Mu tak samo. Kiedy podniósł jedzenie pałeczkami w prawej ręce, Mistrz lewą ręką chwytał każde, co spadło. Zrozumieliśmy, że Mistrz nauczał Fa własnym przykładem.
Chcemy również wspomnieć o jeszcze jednej rzeczy. Kiedy Mistrz przybył do powiatu Guan, miał na sobie sweter z naszywkami. Kupił kupon na posiłki z kredytami, które pozwalały posiadaczowi jeść w stołówce i poszedł do dużej stołówki na wszystkie trzy posiłki. Praktykująca, pani Liu, zajęła się kuponami na posiłki Mistrza. To był pierwszy raz, kiedy towarzyszyła Mistrzowi w podróży, aby nauczać Fa. Zobaczyła, że Mistrz żyje bardzo oszczędnie i prosto. Pewnego ranka poszła i kupiła dla Mistrza „torebkę z jajkiem” (lokalny specjał). Mistrz nie był zadowolony, gdy ją zobaczył i wygłosił pani Liu wykład na ten temat. Mistrz zostawił pozostałe kupony na posiłki, opuszczając powiat Guan, w tym te na śniadanie i obiad.
Po posiłku zrobiliśmy sobie z Mistrzem wspólne zdjęcie. Mistrz spełnił nasze życzenia, niezależnie od tego, czy prosiliśmy o grupowe, czy indywidualne zdjęcia z Nim. Nasze serca przepełnia ciepło i radość, ilekroć wspominamy te cenne chwile.
(4)Zwiedzając miasto Xiaocheng
Praktykujący wynajęli furgonetkę w piątek rano, 20 listopada 1992 roku, i zawieźli Mistrza do Xiaocheng. Mistrz wybrał następującą trasę do Xiaocheng:
Ta trasa znajduje się w północno-zachodniej części powiatu Guan, przy wiejskiej drodze prowadzącej do gminy Wanshan. Droga była wyboista. Praktykujący zapoznali Mistrza z lokalnymi zwyczajami i słynnymi historycznymi opowieściami. Pani Liu powiedziała: „Po obu stronach drogi powiewają flagi. Lokalni bogowie i istoty rozumne z innych wymiarów gromadzą się wzdłuż ulicy, aby powitać Mistrza!”. Niektórzy praktykujący pytali, dlaczego Mistrz przybył do tak małego miejsca jak powiat Guan. Pani Liu odpowiedziała: „Są tu ludzie, których Mistrz chce uratować”. Poniżej przedstawiono historyczne i aktualne informacje na temat tego miejsca:
Xiaocheng znajduje się na wschodnim brzegu rzeki Wei, około pięciu li [około 1,7 mili] od południowo-wschodniego miasta Beitao w powiecie Guan. Jest to stosunkowo dobrze utrzymany fort wojskowy nazwany na cześć królowej Liao. Według „Historii dynastii Song”, „Historii dynastii Liao” oraz nagrobka przed mauzoleum Yang Shizhena, Yang Shizhen był urzędnikiem sądowym w prowincji Shanxi za panowania Longqinga z dynastii Ming, co zostało odkryte wśród innych historycznych reliktów wewnątrz fortu. Królowa dynastii Liao, Xiao Yanyan, kazała zbudować ten fort w ramach przygotowań do bitwy z dynastią Song. Nazywa się Xiaocheng (nazywany również Fortem Spoczynku Koni). Choć nie jest powszechnie znane, ponieważ nie ma tu gór ani okazałych pałaców, a jego historia nie dorównuje Chang'an, stolicy dynastii Tang, ani Biao Liang, stolicy dynastii Song, to jednak było znaczącym miejscem w historii Chin. Słynny traktat Chanyuan został podpisany po stoczonej tu bitwie.
Zimą 1004 roku n.e., podczas bitwy pod Chanyuan, królowa Xiao, „ekspertka w sprawach wojskowych”, „zasiadła w cesarskim rydwanie i dowodziła armią”. Wykorzystali oni Xiaocheng, miejsce, z którego mogli albo ruszyć naprzód, albo się bronić, i najechali powiaty Qinghe i Wei, co zaskoczyło dynastię Song.
Kou Zhun, słynny wojskowy dynastii Song, starał się odeprzeć argumenty urzędników Wang Qinruo i Chen Raosou, którzy argumentowali, że najlepszym planem jest wycofanie się i uniknięcie wojny. Kou Zhun poprosił cesarza Zhenzonga, aby osobiście poprowadził bitwę. Gdy sytuacja stała się rozpaczliwa, cesarz Zhenzong niechętnie przybył do ówczesnego Pekinu, położonego obecnie w północno-wschodniej części powiatu Daming w prowincji Hebei. Yang Yanzhao poinformował cesarza: „Khitanie, którzy teraz tu najeżdżają Chanyuan (Khitanie byli grupą etniczną, która tworzyła dynastię Liao), są ponad 1000 li od swojego kraju. Łupią konno. Żołnierze i konie są wyczerpani. Łatwo ich pokonać, choć jest ich wielu”. Kou Zhun dowodził również elitarną Dywizją Tygrysów, która zabiła Dalana, młodszego brata królowej Xiao, strzałem z kuszy, co osłabiło morale Kitanów. Kou Zhun i jego żołnierze ruszyli w pościg za Kitanami i odnieśli wielkie zwycięstwo w powiecie Guan. Ostatecznie zajęli Xiaocheng, a królowa Xiao została zmuszona do wysłania posła, aby podpisał traktat pokojowy w Chanyuan, położonym w południowo-zachodnim powiecie Puyang w prowincji Henan. Porozumienie to znane jest historycznie jako Traktat Chanyuan. Mistrz napisał wiersz o Yang Yanzhao:
”Wchodząc na przejście Yanmen,
Skryte uczucie wzburza pierś.
Starożytna droga tysiąc lat przetrwała,
Lecz w kraju nie ma już znajomych dymów.
Yandżao odjechał konia poganiając,
Z wiatrami i chmurami upłynęło lat tysiąc.
Podnosząc wzrok, patrząc z przejścia w dół,
Widać Dafa na wyżynie centralnej.”
(”Zwiedzając przejście graniczne Yanmen”, Hong Yin)
Kiedy wspięliśmy się na Xiaocheng, około 13-metrowy fort wojskowy, rozejrzeliśmy się dookoła i próbowaliśmy wyobrazić sobie rżące konie i lecące strzały. Poczuliśmy się, jakbyśmy cofnęli się w czasie, ubrani w zbroje płytowe odbijające lodowate światło księżyca.
Mistrz wysiadł z samochodu przy Bramie Zachodniej i zrobił sobie zdjęcie ze stelą upamiętniającą bitwę pod Xiaocheng. Szedł na południe wzdłuż murów fortu, aż dotarł do najwyższego punktu, gdzie zatrzymał się i rozejrzał. Dzięki swoim nadprzyrodzonym zdolnościom otworzył bramę czasu i zobaczył namioty wojskowe armii Liao oraz masowe groby, w których żywcem grzebano jeńców wojennych.
Mistrz zatrzymał się również w Zhongjie. Miejscowi opowiadali nam, że w latach 50. i 60. XX wieku widywali niebiańskie dziewice w biały dzień za wioską.
Mistrz odwiedził platformę generała, wznoszącą się siedem metrów nad ziemią w północno-zachodnim rogu wioski. Użył nadprzyrodzonych mocy i zobaczył dowódcę wojskowego, królową Xiao, w skórzanych butach, wojowniczej spódnicy i kapeluszu z piór bażanta, dokonującą inspekcji armii Liao na platformie generała. Mistrz rozmawiał dalej z panią Liu, która również widziała pewne rzeczy swoim niebiańskim okiem. Mistrz powoli wszedł na platformę otoczoną sosnami i cyprysami i zrobił sobie zdjęcie z praktykującymi na szczycie platformy.
Po zejściu z platformy Mistrz okrążył północny mur fortu. Było jeszcze wcześnie. Praktykujący zapytali Mistrza, czy chciałby pójść do Daming i zjeść tam lunch. Mistrz się zgodził.
(5) Zwiedzanie Daming
Jechaliśmy drogą krajową nr 106, położoną na wschód od miasta Donggu. Mijaliśmy most Banzhuang i miasto Jintan, które w czasach dynastii Song nazywało się Jinshatan. Według legendy, Yang Da Lang (najstarszy z synów Yang, słynnych generałów, którzy lojalnie służyli krajowi aż do śmierci), Yang Er Lang (drugi najstarszy) i Yang San Lang (trzeci najstarszy) zginęli tutaj podczas bitew. Był to również ostatni przystanek dla Mu Guiying (generałki) w 108 zwycięstwach nad Kitanami. Znaleźliśmy tu drogę Yangjia.
Daming ma długą historię. Służył jako centrum polityczne, gospodarcze, kulturalne i religijne południowego regionu prowincji Hebei. Przez Daming przepływają rzeki Wei, Zhang i Majia. Powiat Guan był częścią Daming w czasach Pięciu Dynastii, dynastii Song i dynastii Jin. Mówi się, że premier Wei Zheng za czasów dynastii Tang był tu niegdyś mnichem taoistycznym. Historia dynastii Tang podaje, że Wei Zheng urodził się w Qucheng w prowincji Weizhou; niektórzy twierdzą, że urodził się w powiecie Tao. Przodkowie Wang Manga, który uzurpował sobie władzę za czasów dynastii Han, pochodzili z Yuancheng, obecnie Baotou, we wsi Wu w gminie Huangjindi. Bracia Yang również założyli tu garnizony. Daming zyskało polityczną sławę, gdy nazwano je Pekinem i było ważnym strategicznym miastem obronnym północy przed Kitanami.
Po przekroczeniu rzeki Xiaoyin nasz samochód wjechał do miasta Daming. Zaparkowaliśmy przed nową restauracją (która już nie istnieje) w pobliżu dworca autobusowego w Daming między godziną 13:00 a 14:00. Praktykujący weszli do środka i zajęli miejsca na drugim piętrze. Kelner przyniósł menu. Praktykujący chcieli poprosić Mistrza o wybranie pierwszego dania, ale nie mogli Go znaleźć, gdy zeszli na dół. Po chwili Mistrz podał pieczonego kurczaka. Praktykujący rozmawiali między sobą: „Jak możemy pozwolić Mistrzowi cokolwiek dla nas kupić?”. Mistrz odpowiedział: „Kupiłem dla kierowcy”. Okazało się, że kiedy wynajęliśmy furgonetkę, powiedzieliśmy kierowcy, że naszym celem jest Xiaocheng. Nie wspomnieliśmy o Daming, więc kierowca przejechał dla nas dłuższą trasę. Mistrz kupił pieczonego kurczaka dla kierowcy w ramach podziękowania. Dał mu również emblemat Falun i powiedział kilka uprzejmych słów w podziękowaniu. Uczniowie na zawsze zapamiętają to wydarzenie.
Po obiedzie wróciliśmy na ulicę za starym miastem Daming. Mistrz stał tam i patrzył na bramę i ulicę. Mistrz i pani Liu zobaczyli kawalerię i piechotę wylewającą się z miasta. Mistrz poszedł na starożytną ulicę przez tę bramę i zrobił tam zdjęcie. Poszedł kawałek na południe, a potem zawrócił. Zatrzymał się na chwilę przy północnej stronie bramy i powiedział, że brama była używana za czasów dynastii Ming i Qing, ale nie za czasów dynastii Song. Mistrz kazał nam wsiąść do furgonetki i poszukać pozostałości miasta Daming z czasów dynastii Song. Później sprawdziliśmy to w Słowniku starożytnych miast chińskich, który podaje, że miasto Daming powstało w 22. roku panowania Qian Longa za czasów dynastii Qing (1644–1912), co całkowicie zgadza się ze słowami Mistrza, chociaż wtedy nic o tym nie wiedzieliśmy.
Furgon zatrzymał się na moście nad rzeką Xiaoyin. Mistrz włożył film do aparatu ucznia. Mistrz przywiózł ze sobą film. Rzeka Xiaoyin jest dopływem rzek Zhang i Wei i płynie z południa na północ we wschodniej części Daming. Rzeka Zhang wpływa do Daming po minięciu Linzhang i Ye. Urzędnik o imieniu Ximen Bao był administratorem w Ye, obecnie zwanym Północnym Anyang. W podręczniku do szkoły średniej znajduje się artykuł zatytułowany „Bóg rzeki poślubił żonę”, odnoszący się do Ximen Bao rządzącego Ye. Mistrz wyświetlał starożytne obrazy w kamerze i pozwalał praktykującym zobaczyć starożytne sceny – flagi, ludzi i bębny na zachodnim brzegu rzeki.
Kontynuowaliśmy podróż na wschód i skręciliśmy na północ. Po około trzech li [półtorej mili] później dotarliśmy do wioski Jiaoshan w gminie Dajie. Wieś jest stara i ma historyczny charakter. Znajduje się poza zachodnimi murami miejskimi starożytnego miasta Daming. Jechaliśmy wąską ulicą w środku wioski i wkrótce dotarliśmy do północnej dzielnicy. Kontynuowaliśmy podróż na wschód przez kolejny kilometr [0,62 mili]. Furgonetka nie mogła już jechać dalej, więc zatrzymaliśmy się na wąskiej ścieżce między polami pszenicy. Mistrz wysiadł, a wiatr rozwiał mu włosy. Mistrz rozejrzał się dookoła. Dym i mgła zdawały się spowijać wszystko, co wydarzyło się w przeszłości; kilka starożytnych drzew zdawało się ujawniać jakieś wiadomości z przeszłości. Niejasno mogliśmy dostrzec wzgórze porośnięte małymi drzewami obok rzeki Ge na północy. To była jedyna rzecz, która pozostała w północno-zachodnim rogu starego miasta Daming (wówczas nazywanego Pekinem) z czasów dynastii Song (960-1279). Mistrz stał na polu i rozmawiał z panią Liu. Mistrz zobaczył tętniące życiem ulice ówczesnego miasta Daming, wspaniałe mury miejskie i odważnych braci Yang patrolujących mury. Gdy mieliśmy już odjeżdżać, Mistrz powiedział: „Gdyby wszyscy archeolodzy mieli choć trochę nadprzyrodzonych zdolności…”.
Chcemy tylko krótko wspomnieć historię jednego z praktykujących w naszym busie tego dnia. Zaczął palić w młodym wieku, a gdy dorósł, rozwinął w sobie zdolności leczenia drobnych dolegliwości. Był również uzależniony od alkoholu i czuł się komfortowo tylko wtedy, gdy codziennie pił duże ilości alkoholu. Mistrz okazał mu współczucie i użył potężnego gongu, aby go oczyścić. Zwykle palił ponad paczkę dziennie, ale tego dnia zapomniał zapalić. Nie myślał o tym, nawet gdy widział palącego kierowcę. Rzucił picie i palenie z pomocą Mistrza. Teraz, ilekroć wspomina współczucie Mistrza, zwłaszcza gdy słyszy pieśń „Dziękuję, Mistrzu”, łzy płyną mu po policzkach.
Wróciliśmy tą samą ścieżką, którą przyszliśmy – wąską ścieżką między dwoma polami. Po około trzech li [1,5 km] jazdy na południe dotarliśmy do asfaltowej drogi. Ta droga biegnąca ze wschodu na zachód była w rzeczywistości starą główną ulicą miasta Daming. Obecnie nazywa się Da Street. Dociera do Starej Bramy Wschodniej na zachodnim brzegu rzeki Wei. Cała droga ma ponad dziesięć li [5 km] długości. Wkrótce dotarliśmy do kamiennej tablicy przed Salą Przodków Di Renjie. Sala Przodków znajduje się na zachód od baru pana Di Renjie, naprzeciwko komisariatu policji w gminie Dajie. Tablica była oryginalna, ale pawilon został zbudowany w 1996 roku. Mistrz wysiadł i podszedł do kamiennej tablicy otoczonej polami pszenicy.
Di Renjie urodził się w Taiyuan, w prowincji Bingzhou, w 607 roku panowania dynastii Sui (581–618) i zmarł w 700 roku panowania dynastii Tang (618–907). Jego alternatywne imię brzmiało Huaiying. Został mianowany kanclerzem we wczesnych latach rządów cesarzowej Wu Zetian. Di Renjie został później uwięziony i zdegradowany do stanowiska naczelnika powiatu Pengze z powodu oszczerstw ze strony Lai Junchena. W 696 roku n.e. wojska Khitanów zajęły Jizhou w prowincji Hebei. Cesarzowa Wu mianowała Ri Renjie burmistrzem Weizhou. Khitańczycy wycofali się, gdy tylko dowiedzieli się o nominacji. Di Renjie był uczciwy i szczery. Poddani bardzo go lubili i szanowali, a na jego cześć dobrowolnie zbudowali Salę Przodków i kamienną tablicę. Sala Przodków Di Renjie przetrwała wojnę i niepogodę, ale szczególnie ucierpiała podczas rewolucji kulturalnej. Do dziś zachowała się tylko tablica. Mistrz stał tam przez długi czas.
Pewien starszy mężczyzna podszedł i powiedział Mistrzowi: „Rząd hrabstwa Daming planuje budowę Muzeum Inskrypcji na Tablicy Daming około 100 metrów [328 stóp] na wschód od Domu Przodków Di Renjie. Jakiś czas temu próbowali odkopać tę tablicę i umieścić ją w muzeum, ale wkrótce po rozpoczęciu prac, wokół tablicy wyłoniła się żółta, błotnista warstwa błota. Im głębiej kopali, tym więcej błota wylewało się z niej. Kopacze zmieniali się, ale nie mogli wydobyć tablicy, nawet pracując do późna w nocy. Kiedy wrócili wcześnie rano następnego dnia, zobaczyli, że błotnista warstwa błota całkowicie wypełniła teren, na którym pracowali. Nie mieli innego wyjścia, jak zostawić tablicę na miejscu”.
Pojechaliśmy 100 metrów [328 stóp] na wschód i zobaczyliśmy kamienną tablicę o wysokości 12,34 metra [40,5 stopy]. Tablica nazywa się Tablica Wang Qiang. Niektórzy twierdzą, że upamiętnia ona cnotliwą pracę gubernatora Weibo He Jintao, podczas gdy inni twierdzą, że upamiętnia artykuł napisany przez cesarza Weizonga z dynastii Song (960-1279). Przeczytaliśmy ośmiowyrazową pieczęć na górze tabliczki i uważamy, że to ostatnie stwierdzenie jest prawdziwe.
Mistrz uważnie przyjrzał się napisowi na tablicy i ogromnemu żółwiowi pod nią. Usłyszeliśmy, jak pani Liu mówi: „Wewnątrz tej dużej tablicy znajduje się mała tablica. Kiedy duża tablica zwietrzeje, mała tablica się ujawni. Na zawsze pozostanie tajemnicą dla ludzkości”.
Mistrz zgodził się na grupowe zdjęcie z praktykującymi przed tablicą. Jeden z praktykujących wskoczył do dziury przed tablicą i zrobił jej zdjęcie. Zawróciliśmy i minęliśmy miasto Jintan, Xiedian i Nanpan, gdzie królowa Xiao obozowała ze swoją armią. Pojechaliśmy na wschód od drogi na północ od wioski Yishen. Kiedy dotarliśmy do Nanguan i skręciliśmy na północ, jeden z praktykujących powiedział Mistrzowi, że w południowo-wschodnim rogu miasta znajdowała się kiedyś studnia, z której płynęła krystalicznie czysta woda, ale była zamknięta. Później ludzie zbudowali piec do wypalania cegieł, aby znaleźć tę studnię. Mistrz powiedział: „Widzę ją. Teraz nie wolno z niej korzystać, ale będą mogli w przyszłości”. Mistrz powiedział również, że mieszkańcy powiatu Guan cierpią na wiele chorób z powodu czarnej rzeki przepływającej przez miasto. Mistrz oczyścił z zanieczyszczeń inne wymiary i powiedział, że sytuacja się poprawi, gdy czarna rzeka zmieni swój bieg; wtedy czysta woda ze studni ponownie nawodni ziemię powiatu Guan. Mistrz wspomniał o podróży do Daming podczas wieczornego wykładu.
(6) Zwiedzanie świątyni Lingyan
Mistrz miał opuścić powiat Guan rankiem 23 listopada 1992 roku. Niektórzy praktykujący przyszli pożegnać Mistrza, a inni odprowadzić Go. Praktykujący Rui prowadził swój samochód. Mistrz wsiadł do samochodu Ruiego, a Rui zapytał Mistrza, czy chciałby odwiedzić świątynię Lingyan. Mistrz powiedział: „Możecie ustalić trasę dzisiaj”. Przejechaliśmy obok rzeki Majia i dotarliśmy do starego miasta Liaocheng. Projekt rozbudowy starego placu miejskiego został ukończony dopiero w październiku i był zamknięty, więc Mistrz nie wszedł na górę. Po prostu okrążyliśmy budynek Guangyue. Powiedział, że na górze znajduje się posąg Buddy.
Gdy wyjeżdżaliśmy z Liaocheng, Mistrz wykonał gest dłonią, po czym pojawił się taoista w fioletowej szacie, niosący „mikserkę” (boską broń szkoły taoistycznej). Ten taoista, z długą, białą brodą spływającą na pierś, siedział po turecku na poboczu drogi. Niektórzy praktykujący myśleli, że przyszedł powitać Mistrza. Mistrz powiedział: „Nie przyszedł, żeby nas powitać. Uratowałem mistrza Lei. Mistrz Lei nie był w lodowcach, jak twierdził Lei, ale w zimnym pałacu”. Tego dnia Lei był praktykującym w naszym samochodzie. Jak trudno jest ratować ludzi! Mistrz nie tylko wyciągnął nas z piekła, ale także nie szczędził wysiłków, aby rozwiązać wszystkie dobrodziejstwa i urazy, które zgromadziliśmy przez niezliczone życia. My, uczniowie, nigdy nie będziemy w stanie odwdzięczyć się Mistrzowi za bezgraniczną łaskę Buddy. Możemy jedynie ściśle przestrzegać Fa, dobrze postępować z trzema rzeczami i podążać za Mistrzem do domu po osiągnięciu doskonałości.
Świątynia Lingyan znajduje się na południowym zboczu góry Fang w Wande w powiecie Changqing, na północ od góry Tai. Góra Fang nazywana jest również górą Yufu. Według legendy, słynny mnich Lang Gong przybył tu, aby wygłaszać wykłady Fa w czasach Wschodniej Dynastii Jin (265–420): „Dzikie bestie kłaniały się mu, a skały kiwały mu głowami”, dlatego świątynia nazywa się Lingyan (dosłownie tłumaczone jako „duchowa skała”). Świątynia została zbudowana za czasów Północnej Dynastii Wei (386–534) i osiągnęła szczyt popularności w czasach dynastii Tang i Song. Wówczas istniało ponad 40 pałaców i pawilonów, ponad 500 sal medytacyjnych i ponad 500 mnichów. Świątynie Lingyan, Guoqing w Tiantai, Yuquan w Jianglin i Qixia w Nankinie nazywane były Czterema Niezwykłościami wśród wszystkich świątyń, a Lingyan była najsłynniejszą z nich. Świątynię otaczały wysokie góry. Rosną tam sosny, cyprysy i słynne miejsca, takie jak Kamień Langgong, Łoże Kegong, Pagoda Bizhi, Cienki Plamka Nieba, Most Duisong, Pięć Schodów i Trzy Źródła, Źródło na Lustrzanym Jeziorze, Zieleń na Górze Fang, Jasny Śnieg Przez Otwór i wiele innych. Wielki pisarz Su Dongpo napisał tu wiersz „Wspinaczka po zboczu Huangmao w stanie upojenia alkoholowego”.
W południe zjedliśmy prosty lunch przed świątynią Lingyan, po czym weszliśmy na górę. Praktykujący Rui kupił bilety wstępu i szedł przed grupą obok Mistrza. Mistrz powiedział do niego: „Idzie za nami 500 osób”. Rui odwrócił się i powiedział: „Nikogo nie widzę”. Mistrz uśmiechnął się i nic nie powiedział. Rui później dowiedział się, że podąża za nimi 500 Bogów Strażników Prawa.
Rui kontynuował wędrówkę w górę z Mistrzem, a za nim podążali Dai i Liu. Chwilę później Rui zobaczył dziewczynkę w wieku około 15 lat podążającą za grupą. Niosła kosz wypełniony butelkami wody źródlanej. Praktykujący Dai zobaczył tę samą osobę, ale to była kobieta w średnim wieku. Rui nie chciał, żeby dziewczyna poszła za nami, ale Mistrz powiedział: „Pozwól jej iść za nami”. Mistrz wypił dwie butelki wody źródlanej z kosza dziewczyny po drodze, wchodząc i schodząc, a Rui zapłacił za wodę. Dziewczyna zniknęła bez śladu po tym, jak zeszliśmy z góry. Mistrz powiedział nam: „Ona jest boginią lokalnej ziemi”.
Po wizycie w górach udaliśmy się zobaczyć Pagodę Bizhi. Pagoda Bizhi została zbudowana w 12. roku panowania Tianbao, za czasów dynastii Tang, czyli w 753 roku n.e. Znajduje się po zachodniej stronie Pałacu Tysiąca Buddów, zabytku świątyni Lingyan. Mistrz, zgodnie z prośbą Rui, zrobił sobie zdjęcie ze wszystkimi praktykującymi, a także zdjęcie z Rui sam na sam. Było późno i pora na kolację. Poszliśmy do restauracji u podnóża góry. Ktoś próbował zamówić danie „Smażona Ręka Buddy”, a Mistrz powiedział: „Wy to jedzcie. Ja nie”. Wyglądał na niezadowolonego. Nie zamówiliśmy tego dania, ponieważ Mistrz zasugerował, że ta osoba nie szanuje Buddów. Mistrz powiedział później w swoim wykładzie:
”W przeszłości ludzie byli przepełnieni bezgranicznym szacunkiem, gdy wspominali coś o Buddzie i mówili o Buddach, Bodhisattwach i Arhatach, to robili to tylko podczas wyjątkowej (wspaniałej) okazji. Jednakże współcześni ludzie rzucają imieniem Buddy w niezwykle bezmyślny i zdawkowy sposób. Wynika to z tego, że ludzka niewiara w egzystencję bogów doszła do tego punktu. Ponieważ ludzie nie powinni wymieniać imion Buddów mimochodem, to jest to główna kwestia, która pociąga za sobą odpowiedź na pytanie, czy ktoś okazuje szacunek Buddzie, czy nie. Jednak obecnie, ludzie normalnie opowiadają żarty o Buddach i nawet podczas jedzenia ubliżają Buddom. Nazwy dań takie jak "Stopa Arhata", "Budda przeskakujący mur" i tym podobne, pojawiają się i urastają do miary przeklinania i oczerniania Buddy. Co gorsze, niektóre wegetariańskie restauracje należą do buddyjskich lamów lub mnichów, żaden z nich nie wydaje się widzieć tego, że właściwie to obraża Buddę.” (Nauczanie Fa na Konferencji Wymiany Doświadczeń w Pekinie, 1996)
Na zachód od świątyni Lingyan znajdowało się 167 wież grobowych; w wieżach grobowych spoczywały ciała głównych mnichów świątyni Lingyan od dynastii Tang do dynastii Qing. Było późno 23-go, więc nie zatrzymaliśmy się tam na długo. Wczesnym rankiem następnego dnia Rui zapytał Mistrza, czy chce odwiedzić wieże grobowe, a Mistrz się zgodził. Rui miał bilety z poprzedniego dnia, ale personel odmówił nam wejścia i kazał kupić nowe. Mistrz powiedział: „Pozwólcie mi z nimi porozmawiać”. Mistrz powiedział kilka słów do pracowników. Uśmiechnęli się i powiedzieli: „No, wejdźcie!”. Rui powiedział do Mistrza: „Mam na sobie mundur policyjny, ale nawet nie mogę się z Tobą równać!”. Mistrz uśmiechnął się i nic nie powiedział. Nie wiemy, co Mistrz powiedział pracownikom.
Mistrz chodził przed każdą pagodą i czasami unosił rękę w geście powitania. Czasami zatrzymywał się na chwilę. Mistrz powiedział: „Każda pagoda ma wizerunki osoby, która została tam pierwotnie pochowana. Wszystkie do mnie mówią”.
Po opuszczeniu świątyni Lingyan, Rui zapytał Mistrza, czy chciałby udać się na Górę Tysiąca Buddów w mieście Jinan, a Mistrz się zgodził. W połowie drogi na szczyt góry znajdował się duży posąg Buddy, a wokół było mnóstwo turystów. Inni praktykujący palili kadzidła i kłaniali się przed Buddą, ale Rui nie chciał się ośmieszyć, ponieważ miał na sobie mundur policyjny. Mistrz powiedział: „Możesz zapalić kadzidło, a ja włożę je do palnika”. Rui posłuchał Mistrza. Zapalił kadzidło i podał je Mistrzowi, który włożył je do dużego palnika przed posągiem Buddy.
Wspinaliśmy się dalej i dotarliśmy do świątyni Xingguo. Taoistyczny mnich w wieku około 60 lat zaprosił Mistrza do pokoju gościnnego i przygotował dla niego dzbanek herbaty. Mistrz nie wypił i pożegnał się po krótkiej rozmowie.
Po Górze Tysiąca Buddów udaliśmy się na ulicę Shunjing. Rui poprosił Mistrza o pomoc w wyborze książek o qigong, ale Mistrz nie pozwolił mu kupić żadnej. Później Rui kupił od Liaochenga książkę o pozornym qigong. Spotkał w autobusie innego praktykującego Dafa. Drugiego praktykującego rozbolała głowa, gdy tylko zobaczył tę książkę o qigong. Pozorny qigong szkodzi ludziom!
Po obiedzie poszliśmy na dworzec kolejowy, ponieważ Mistrz miał wyjeżdżać do Pekinu. Kiedy dotarliśmy na dworzec kolejowy w Zachodnim Jinan, wszystkie bilety do Pekinu były wyprzedane. Rui chciał kupić bilet drugiej klasy, nawet jeśli kosztowałby fortunę, ale nie mógł. Był zdenerwowany, ale nic nie mógł zrobić. Mistrz powiedział do Rui: „Możesz po prostu kupić bilety na stację (bilet, który uprawnia do wejścia na pokład pociągu, ale nie gwarantuje miejsca siedzącego) dla wszystkich”.
Po odjeździe pociągu z Mistrzem Rui nadal czuł się źle z powodu braku miejsca dla Mistrza. Wieczorem zadzwoniła pani Liu i powiedziała: „Przedział Mistrza był prawie pusty, podczas gdy wszystkie inne przedziały pękały w szwach od ludzi. Oni (praktykujący, którzy podążyli za Mistrzem do Pekinu) spali całą drogę”. Rui był zaskoczony i szczęśliwy, gdy to usłyszał.
Mistrz zawsze pamiętał swoich uczniów z powiatu Guan. Mistrz wysłał list gratulacyjny do praktykujących w powiecie Guan w styczniu 1993 roku. List zaczynał się od słów: „Uczniowie w moim rodzinnym mieście: Szczęśliwego Nowego Roku! Powiat Guan, powiat nr 1 w Chinach”. (Powiat Guan dosłownie oznacza „Powiat Mistrzów”).
(Ciąg dalszy nastąpi…)
Tekst tłumaczony z wersji anglojęzycznej na stronie en.minghui.org z dnia 27.03.2007 r.
Copyright © 1999-2025 Minghui.org. Wszelkie prawa zastrzeżone.