(Clearwisdom.net) Po przeczytaniu wielu wspaniałych historii napisanych przez innych praktykujących o Nauczycielu szerzącym Fa, byłem niezwykle wzruszony. Wtedy w mojej głowie pojawiły się wspomnienia, w których Nauczyciel szerzył Fa w regionie Yanbian. To były najpiękniejsze i niezapomniane chwile w moim życiu.
Nauczyciel wygłaszał wykłady w Audytorium Yanbian w dniach 20-28 sierpnia 1994 roku. Wykład miał ogromną skalę – wzięło w nim udział około trzech tysięcy osób z około dziesięciu prowincji Chin. Wśród nich byli doświadczeni praktykujący, którzy towarzyszyli Nauczycielowi od wykładu do wykładu, a także pracownicy Stowarzyszenia Badań Falun Dafa. Wszyscy byli bardzo przyjaźni i życzliwi.
Urodziłem się w rodzinie, która od trzech pokoleń wierzy w buddyzm. Dlatego od dzieciństwa poznałem wielu buddystów. Gdy miałem 10 lat, buddyjscy praktykujący przychodzili do mojego domu, aby recytować pisma. Słyszałem, jak rozmawiali o Buddzie o imieniu „Mu Zi” (co znaczy Li), który miał przybyć, by ofiarować ludziom zbawienie. Mieli nadzieję, że wszyscy predestynowani będą mogli wejść na pokład statku Fa. Wywarło to na mnie wówczas bardzo głębokie wrażenie.
Zacząłem praktykować Falun Gong w czerwcu 1994 roku. Już po kilku dniach poczułem się o wiele bardziej energiczny, a moje ciało stało się wyjątkowo lekkie. Wkrótce potem inni praktykujący powiedzieli mi, że Nauczyciel przyjedzie do regionu Yanbian 20 sierpnia, aby szerzyć Fa. Natychmiast się zarejestrowałem. Powiedziano mi, że zajęcia będą trwały dziesięć dni, a opłata za seminarium wyniesie czterdzieści trzy juany. Seminaria qigong, w których kiedyś uczestniczyłem, kosztowały nawet pięćset juanów tygodniowo. Inni praktykujący powiedzieli mi, że ten Nauczyciel osiągnął stan Buddy, a jego celem jest prowadzenie ludzi w kultywacji, a nie zarabianie pieniędzy. Pomyślałem, że ten nauczyciel może być nauczycielem wysokiego szczebla i że spotkanie z nim nie będzie przypadkowe.
Przybyłem na widownię około godziny ósmej 20 sierpnia, czekając na przybycie Nauczyciela. Kiedy Nauczyciel pojawił się na scenie, powitano go entuzjastycznymi brawami. Nauczyciel jest bardzo wysoki. Jego twarz promieniała światłem. Wyglądał bardzo młodo i miał czarne, lśniące włosy. Wydawał się mieć zaledwie dwadzieścia lub trzydzieści lat. Widzieliśmy Nauczyciela, jak trzymał dłoń uniesioną do piersi. Pozdrawiał wszystkich, wchodząc na scenę.
Wpatrywałem się w Nauczyciela z tęsknotą i nie mogłem powstrzymać się od westchnienia zdumienia: czyż to nie był Nauczyciel, którego szukałem przez tyle lat? Mu Zi znaczy Li! Nauczyciel jest prawdziwym Buddą. Byłem tak podekscytowany, że łzy popłynęły mi po policzkach. Pomyślałem: Nauczycielu, tak trudno było Cię znaleźć! Dlaczego pojawiasz się przede mną tak późno? Nie jesteś w świątyni, a pojawiasz się wśród ludzi. Dziś znalazłem prawdziwego Nauczyciela! Byłem tak podekscytowany. Nigdy nie zapomnę tych doświadczeń!
Podczas wykładu Nauczyciel nie korzystał z żadnych szkiców przemówienia. Na biurku stała tylko butelka wody i kartka papieru, bez żadnych innych materiałów. Przyniosłem długopis i zeszyt, gotowy do robienia notatek. Miejsce, w którym siedziałem, było bardzo daleko od sceny, ale Nauczyciel zdawał się wiedzieć, że będę robił notatki i powiedział: „Nie rób notatek. Z trudem będziesz mógł się skoncentrować na wykładzie i nie będziesz w stanie wszystkiego zapisać”. (parafraza) Odłożyłem długopis i zeszyt, koncentrując się na słuchaniu wykładu Nauczyciela.
Nauczyciel powiedział:
„Osoby, które mogą bezpośrednio słuchać, jak przekazuję praktykę i nauczam Fa, powiedziałbym, że są naprawdę... W przyszłości zrozumiesz to i będziesz radośnie wspominał ten okres”. (Zhuan Falun)
Kiedy Nauczyciel wygłaszał wykład, pole energetyczne było bardzo silne. Czułem się naprawdę komfortowo i czułem pustkę w umyśle. Łzy płynęły mi bez przerwy, ale nie wiedziałem dlaczego. Był sierpień i panował upał, ale Nauczyciel nie pił wody podczas wykładu. Był bardzo zajęty. Niektórzy praktykujący zaczęli się wachlować. Nauczyciel powiedział: „Nie wachluj się. Im więcej będziesz wachlować, tym bardziej będzie ci gorąco”. (parafraza) Schowałem wachlarz. Wtedy na stadionie powiał lekki wiatr i już nie było gorąco.
Po każdych zajęciach Nauczyciel uczył praktykujących ćwiczeń. Praktykujący prezentował pięć zestawów ćwiczeń na scenie, a Nauczyciel zszedł, aby poprawić nasze ruchy. Drugiego dnia nie mogłem się powstrzymać od zaśnięcia, ale usłyszałem wszystko, co mówił Nauczyciel. Bardzo mnie to zaniepokoiło. Kiedy Nauczyciel wygłaszał wykład, zobaczyłem, że Buddowie, Tao, Bogowie z innych wymiarów klękali przed Nauczycielem. Wszyscy Buddowie, Tao, Bogowie z wielu warstw innych wymiarów byli tacy sami. Wszyscy byli bardzo dostojni i uroczyści. W przeciwieństwie do nich, siedziałem słuchając wykładu i zasnąłem. Czułem, że to naprawdę brak szacunku wobec Nauczyciela.
Gdy tak myślałem, Nauczyciel powiedział:
”Są też ludzie, którzy zasypiają, a kiedy kończę mówić, to się budzą. Dlaczego tak się dzieje? Mają w głowach przypadłości, które trzeba usunąć, a tego nie byliby w stanie znieść. W związku z tym osoba musi być wprowadzona w stan znieczulenia, w którym nie jest niczego świadoma. Jednak niektórzy nie mają problemów z częścią odpowiedzialną za słuch. Chociaż smacznie śpią, nie umyka im żadne słowo i wszystko słyszą. Później stają się bardzo ożywieni. Nawet jeżeli nie śpią parę dni, wcale nie są śpiący. Wystąpią różne objawy. Wszystko musi zostać uregulowane i całe twoje ciało musi zostać całkowicie oczyszczone”. (Zhuan Falun)
Nauczyciel jest tak współczujący; zawsze myśli o dobru praktykujących. Od tego momentu postanowiłem podążać za Nauczycielem. To naprawdę szansa, której trudno znaleźć przez miliony lat.
Po dziesięciu zajęciach mój pogląd na życie uległ dramatycznej zmianie. Pytania, które przez całe życie budziły we mnie wątpliwości, zostały rozwiązane. Wtedy wiedziałem, jak zachowywać się jak dobry człowiek. Kiedy Nauczyciel odpowiadał na pytania publiczności, mój umysł był pusty, pozbawiony jakichkolwiek pytań. Czułem, że ten Nauczyciel jest niezwykle święty i wie wszystko. Pod koniec serii wykładów Nauczyciel wykonał serię Dashouyin (skomplikowanych gestów rąk). Jego Dashouyin był niesamowity. Patrzyłem ze zdumieniem, wiedząc, że ten Nauczyciel jest prawdziwym Buddą. To był najpiękniejszy moment w moim życiu.
Po zajęciach praktykujący wręczyli Nauczycielowi prezenty. Nauczyciel ogłosił, że pozostała część funduszy seminarium, w wysokości siedmiu tysięcy dolarów, zostanie przekazana Czerwonemu Krzyżowi. Zaraz po zakończeniu wykładu niektórzy praktykujący poinformowali Nauczyciela, że opłata za seminarium w Kantonie wynosi sto juanów. Nauczyciel stwierdził, że opłata jest zbyt wysoka i nakazał zwrócić nadpłatę każdemu, kto już zapłacił. Po podjęciu decyzji o zwrocie pieniędzy, Nauczyciel natychmiast wyruszył w podróż do Kantonu. Aby ratować istoty rozumne, Nauczyciel wkłada wiele wysiłku, dniem i nocą. Naprawdę trudno opisać głębokie współczucie i szeroki umysł Nauczyciela.
Minęło dwanaście lat. Wygląd i uśmiech Nauczyciela wciąż często wyraźnie przypominają mi się w pamięci. Nauczycielu, dziękuję Ci za Twoje współczucie. Dziękuję za Fa, które szerzysz. Chociaż wielokrotnie popełniałem błędy w trakcie mojej kultywacji, moje serce jest z Nauczycielem i Falun Dafa i zawsze jest niezłomne. Cała propaganda oczerniająca Nauczyciela to nic innego jak kłamstwa.
Pod opieką i współczuciem Nauczyciela dotrwałem do dnia dzisiejszego. Nie zawiodę życzliwej oferty zbawienia od Nauczyciela i będę cenił tę szansę, którą trudno uzyskać przez miliony lat.
Tekst tłumaczony z wersji anglojęzycznej na stronie en.minghui.org z dnia 26.02.2007 r.
Copyright © 1999-2025 Minghui.org. Wszelkie prawa zastrzeżone.