(Clearwisdom.net) Drogi Mistrzu, chociaż Twój uczeń nie widział Cię od ponad dziesięciu lat, czas, w którym po raz pierwszy zetknąłem się z Falun Dafa, pozostaje tak wyraźny w mojej pamięci i na zawsze pozostanie najszczęśliwszym i niezapomnianym wspomnieniem mojego życia.
Po raz pierwszy spotkałem Mistrza podczas Beijing Health Expo w 1993 roku. Jeden z moich krewnych zaprosił mnie na trzygodzinne seminarium wprowadzające do Dafa, prowadzone przez Mistrza w Międzynarodowym Centrum Wystawienniczym. Mistrz wyjaśnił Fa na prośbę wielu osób, które skorzystały z Dafa, tuż przed zakończeniem Wystawy Chi Gong.
Sala konferencyjna była pełna ludzi. Mistrz wszedł na podium z uśmiechem na twarzy, przy akompaniamencie gromkich braw publiczności, po czym zatrzymał się na chwilę, by rozejrzeć się po sali konferencyjnej z uniesioną ręką, po czym przemówił serdecznie i donośnie: „Witam wszystkich!”. W tym momencie poczułem silną wibrację przekazującą się z mojego dantian do każdej komórki mojego ciała, a mój umysł oszalał. Oprzytomniałem, gdy oklaski publiczności niemal ucichły, a ludzie wokół mnie usiedli. Zacząłem uważnie słuchać. Mistrz poprosił nas o wyciągnięcie rąk, by poczuć rotację Falun. Naprawdę poczułem, jak coś obraca się w mojej dłoni. Gdy obracało się zgodnie z ruchem wskazówek zegara, dłoń była ciepła, a gdy obracało się przeciwnie do ruchu wskazówek zegara, dłoń była chłodna.
Wiele osób nie chciało wychodzić po seminarium i zaczęło robić sobie grupowe zdjęcia z Mistrzem przed salą konferencyjną. Xinxing kilku praktykujących nie był wysoki i popychali się nawzajem, by móc zrobić sobie zdjęcie grupowe z Mistrzem. Ale Mistrz zawsze patrzył na wszystkich z uśmiechem na twarzy. Byłem głęboko zafascynowany wielką tolerancją i współczuciem emanującymi z ciała Mistrza. Pomyślałem sobie: „Działania tego wspaniałego Mistrza są tak niezwykłe, że nigdy wcześniej ich nie widziałem”. Z tego powodu głęboko wierzyłem we wszystko, co mówił Mistrz. Patrzyłem bezmyślnie na wszystkich robiących sobie zdjęcia z Mistrzem i miałem tylko jedną myśl: iść za Mistrzem. W mgnieniu oka Mistrz wyszedł z dziedzińca, kierując się w stronę drogi. Patrzyłem na plecy Mistrza, gdy mój krewny powiedział mi, że czas iść. Poszedłem na przystanek autobusowy po drugiej stronie ulicy, wciąż wpatrując się w Mistrza. Nagle Mistrz odwrócił się i skinął na mnie, żebym podszedł. Pomyślałem sobie: „Czy Mistrz mnie woła?”. Zobaczyłem, jak Mistrz skinął głową i ponownie na mnie skinął. W tym momencie mój krewny wciągnął mnie do autobusu (tak bardzo żałuję teraz, kiedy wspominam to po tylu latach).
Po raz drugi widziałem Mistrza na seminarium w Yanjie w sierpniu 1994 roku. Łzy płynęły mi z oczu przez sen, zanim pojechałem na seminarium. Kupiłem twarde miejsce w tym samym pociągu, co inni uczniowie Dafa z Komitetu Badań Naukowych w Pekinie. Byli oni odpowiedzialni za dostarczenie wszystkich potrzebnych książek i nagrań, a każdy z nich niósł kilka dużych toreb. Było bardzo gorąco, a wagon był bardzo zatłoczony. Wielu uczniów Dafa kucało pod twardymi siedzeniami, aby ustąpić miejsca innym praktykującym. Po przyjeździe do Yanjie znaleźliśmy motel w pobliżu sali konferencyjnej. Większość praktykujących była stosunkowo biedna, więc po otrzymaniu pozwolenia, ponad 10 praktykujących stłoczyło się w jednym pokoju. Jeśli chodzi o jedzenie, kupiliśmy trochę ogórków i pomidorów, wymieszaliśmy je z sosem sojowym, a następnie zjedliśmy z bułkami. Mimo ograniczonych warunków, wszyscy byli podekscytowani, czekając na rozpoczęcie wykładu. Nie było wystarczająco dużo praktykujących sprzedających książki, więc poszedłem pomóc. Doświadczeni praktykujący dobrze się mną zaopiekowali. Za każdym razem, gdy miał się zacząć wykład, poganiano mnie, żebym poszedł. Pamiętam, jak podczas pierwszego wykładu Mistrz powiedział: „Praktykujący, którym udało się dziś uczestniczyć w tym wykładzie, ich przodkowie musieli zgromadzić wielką cnotę. Uważajcie się za najszczęśliwszych. W przyszłości nie będziemy już organizować takich seminariów, a jeśli ktoś chce się uczyć, będzie musiał udać się do swojego lokalnego ośrodka praktyki”. Gdy tylko Mistrz rozpoczął wykład, cała sala konferencyjna natychmiast ucichła. Nie było słychać ani jednego dźwięku, ani kaszlu. Podczas wykładu często czułem, jak energia wysyłana przez Mistrza wstrząsa każdą komórką mojego ciała. Pewnego razu, gdy Mistrz przechodził obok mnie, również poczułem to drżenie. Widziałem, że wszyscy uczniowie Dafa mieli złotą aureolę nad głowami podczas wykładu. Zniknęła, gdy wszyscy opuścili salę. Mistrz poprosił również doświadczonego praktykującego, aby wysłał wielkiego arbuza praktykującym, którzy sprzedawali książki, w dowód wdzięczności za ich wysiłki.
Ostatni dzień seminarium był bardzo słoneczny. Podczas gdy sprzedawałem książki, zobaczyłem praktykujące kobiety z koreańskiej grupy etnicznej ubrane w tradycyjne stroje. Kiedy wiatr powiewał na kolorowych wstążkach strojów, wyglądały jak istoty niebiańskie, eleganckie i pełne gracji. Weszły do sali w małych grupach z różnych stron. Były absolutnie piękne. Po udzieleniu odpowiedzi na wszystkie pytania, Mistrz powiedział: „Lokalni praktykujący, proszę, pomóżcie praktykującym z innych regionów rozwiązać problem zakupu biletów powrotnych, ponieważ praktykujący z innych regionów muszą wrócić do pracy, a koszt utrzymania jednego dodatkowego dnia jest nadal dość wysoki”. (Później słyszałem, że w pociągu do Pekinu był dodatkowy wagon z twardymi siedzeniami). Następnie Mistrz wykonał serię wspaniałych gestów na prośbę wszystkich.
W ciągu tych ponad dziesięciu lat udręki, w czasach o kluczowym znaczeniu, dodawała mi wielkiej odwagi i wytrwałości, gdy tylko przypomniałem sobie wysoki i silny wizerunek Mistrza, Jego głos i uśmiech na Jego twarzy. To pozwoliło mi kroczyć moją ścieżką z godnością, nie ulegając złu. Mistrzu, twój uczeń nie będzie niegodny twojej wielkiej dobroci. Zobaczy Cię ponownie, gdy prawda o Falun Dafa wyjdzie na jaw.
Tekst tłumaczony z wersji anglojęzycznej na stronie en.minghui.org z dnia 23.01.2007 r.
Copyright © 1999-2025 Minghui.org. Wszelkie prawa zastrzeżone.