(Minghui.org) 11. oddział w więzieniu prowincji Shandong został utworzony specjalnie jako ośrodek prania mózgu, którego celem jest zmuszanie niesłusznie uwięzionych praktykujących Falun Gong do wyrzeczenia się swojej wiary.

Strażnicy z 11. oddziału zazwyczaj nie torturują praktykujących osobiście – nakłaniają do tego współwięźniów, obiecując im skrócenie wyroku, dodatkowe posiłki lub dłuższe przerwy. Takie przekazywanie odpowiedzialności jest promowane jako „doskonały model zarządzania” i „sposób edukacji”.

Więzień Wu Jinda odsiaduje wyrok dożywotniego więzienia za oszustwo. Zmusił on praktykującego, pana An Xingguo, do studiowania buddyzmu. U pana An zdiagnozowano później raka płuc i zmarł.

Próbując „przekształcić” pana Jin Yongxin, Wu zmusił go do stania na jednej płytce podłogowej przez długie godziny każdego dnia przez dwa tygodnie. Dolna część ciała pana Jin mocno spuchła.

Więzień Xu Chao został skazany na 15 lat za handel narkotykami. Kiedyś związał praktykującego o nazwisku Huang, który miał ponad 70 lat, a potem wytarł mu usta ręką, którą wcześniej dotykał swoich intymnych części ciała. Później okazało się, że Xu ma kiłę.

Xu, Wu i inny osadzony, Liu Huailiang, torturowali kiedyś pana Zheng Xufei, nauczyciela wychowania fizycznego. Pozwalali mu jeść tylko trzy bułeczki na parze dziennie i zmuszali go do stania przez 19 godzin dziennie. Xu raz nadepnął panu Zhengowi na palce lewej stopy i uderzył go w twarz. Uderzył go również tak mocno w klatkę piersiową, że pan Zheng przez ponad tydzień odczuwał ból przy oddychaniu. Xu i Sun Youda, skazany za morderstwo, zabrali również pana Zheng do celi izolacyjnej i przywiązali go do metalowego krzesła na kilka godzin.

Kiedy pan Zheng złożył skargę na współwięźniów, Wu i Xu powiedzieli, że naczelnik Wang Chuansong i zastępca naczelnika Zheng Jie nakazali im torturować go. Wu twierdził, że „pomagając” panu Zheng, wspierają rząd.

Więzień Qi Dongxing, członek gangu, wymyślał różne sposoby torturowania praktykujących. W 2009 roku polecił nowo przyjętym więźniom torturować pana Shao Chengluo. Wyrywali oni panu Shao całą brodę i brwi, a także znaczną część włosów.

Pan Shao został później objęty ścisłą kontrolą po tym, jak strażnicy znaleźli u niego materiały dotyczące wykładów Falun Gong. Qi zastosował wobec niego chwyt duszący od tyłu (obejmując ofiarę w uścisk od tyłu), aby zmusić go do siedzenia na desce, na której napisano słowa zniesławiające założyciela Falun Gong. Kiedy Qi kazał mu klęknąć, a on odmówił, Qi i 10 innych więźniów pobiło go, łamiąc mu palec u nogi i raniąc szyję. Pan Shao odczuwał potworny ból, ale Qi stał na jego stopie ze złamanym palcem i nie przestał, dopóki nie był wyczerpany.

Później u pana Shao pojawiła się gorączka, która trwała ponad dwa tygodnie. Jego stopa była tak opuchnięta, że nie mógł nawet włożyć skarpetek.

Więzień Wang Xingqiang miał za zadanie rozdać zimowe ubrania innym więźniom. Zatrzymał te przeznaczone dla praktykujących, a następnie „sprzedał” kurtki po 50 juanów, a spodnie po 30 juanów za sztukę.

Powiązane doniesienia:

Tortury wobec dwóch praktykujących Falun Gong w 11. oddziale więzienia w prowincji Shandong

Brutalne metody tortur stosowane wobec praktykujących Falun Gong osadzonych w więzieniu w prowincji Shandong

Strażnik więzienny w prowincji Shandong do osadzonych: „Nie traktujcie praktykujących Falun Gong jak ludzi”

Były naczelnik oddziału brutalnie prześladuje praktykujących Falun Gong w więzieniu prowincji Shandong

W więzieniu prowincji Shandong osadzeni grożą praktykującym Falun Gong „życiem gorszym niż śmierć”

Zbrodnie Sun Luguanga, nadzorcy oddziału w więzieniu prowincji Shandong, w prześladowaniu praktykujących Falun Gong

Tekst przetłumaczony z wersji anglojęzycznej, która ukazała się na stronie en.Minghui.org dnia 10 kwietnia 2026