(Minghui.org) Przed przejściem na emeryturę pracowałem w kopalni węgla w północno-wschodnich Chinach. Po rozpoczęciu prześladowań przez Komunistyczną Partię Chin (KPCh) mój przełożony poprosił mnie o udział w szkoleniu z zakresu bezpieczeństwa, które organizował Wydział Edukacji Biura.

Ktoś mi powiedział, że jeden z prowadzących wypowiadał się negatywnie o Falun Dafa i zniesławiał Mistrza. Inni twierdzili, że ten prowadzący był złym człowiekiem. Wiedziałem, że muszę go powstrzymać. Po zajęciach chciałem pójść do jego biura, aby wyjaśnić prawdę dla niego o Falun Dafa i prześladowaniach. Martwiłem się, że nie będzie otwarty na rozmowę, a potem jego zachowanie będzie jeszcze gorsze. Chciałem powstrzymać go przed krytykowaniem Mistrza i Dafa oraz nakłanianiem innych do tego samego.

Podczas następnych zajęć mówił o tym, jak zapobiegać pożarom, zachować bezpieczeństwo, o akcjach ratowniczych i tak dalej. Kiedy mówił o ratowaniu ludzi, wspomniał o zainscenizowanym przez KPCh oszustwie dotyczącym samospalenia na placu Tiananmen. Oczerniał Mistrza i Falun Dafa, twierdząc, że praktykujący podpalił się. W sali było ponad 50 osób i wszyscy się śmiali.

Wstałem i powiedziałem: „Przestań!”. Stał nieruchomo na scenie, trzymając kawałek kredy.

Wszyscy w sali zamilkli. Powiedziałem: „Samo-podpalenie na placu Tiananmen zostało zainscenizowane przez KPCh, aby wrobić Falun Dafa. Międzynarodowa Organizacja Rozwoju Edukacji ogłosiła w ONZ, że była to mistyfikacja. Zastanówcie się nad tym wszyscy. Wang Jindong wydawał się być poparzony, ale dlaczego plastikowa butelka wypełniona benzyną, która znajdowała się między jego nogami, pozostała nienaruszona?”.

Ktoś w pokoju powiedział: „To brzmi rozsądnie”.

Kontynuowałem: „Tej małej dziewczynce podcięto gardło, ale wciąż była w stanie mówić, a nawet śpiewać. Głośno wołała swoją ciotkę. Czy możecie w to uwierzyć? Dodatkowo oddział oparzeń powinien być utrzymywany w stanie sterylnym. Jednak ten reporter, który nie miał na sobie odzieży ochronnej, wszedł do pokoju i przeprowadził z nią wywiad. Poza tym, kiedy widzieliście policjantów patrolujących Plac Tiananmen z gaśnicami? Czy nie jest oczywiste, że to była inscenizacja!”.

Ludzie spojrzeli po sobie i skinęli głowami w zgodzie.

Kontynuowałem: „Falun Dafa to prawe Fa, praktykowane przez ludzi w ponad 100 krajach na całym świecie. Książki zostały przetłumaczone na dziesiątki języków. Falun Dafa uczy ludzi, by byli dobrzy i postępowali zgodnie z zasadami Prawdy, Życzliwości i Cierpliwości – by nie odpowiadali uderzeniem na uderzenie, znosili zniewagi bez reagowania, byli wyrozumiali, a podczas konfliktów zaglądali do swojego wnętrza i pracowali nad sobą. Praktykujący mają harmonijne rodziny i cieszą się dobrym zdrowiem. Dla kontrastu spójrzcie na KPCh: korupcja szerzy się bez ograniczeń; żaden urzędnik nie jest wolny od łapówek – drobni urzędnicy angażują się w korupcję, podczas gdy wysocy rangą urzędnicy popełniają kolosalne akty malwersacji”.

Gdy tylko wspomniałem o KPCh, zaczęli ją krytykować.

Kontynuowałem: „Widzicie, co dzieje się ze społeczeństwem. Panuje tu toksyczna atmosfera – ludzie knują intrygi i oszukują się nawzajem. Krzywdzą innych, by realizować własne interesy”. Powiedziałem też: „Kiedy praktykujący Falun Dafa rozdają materiały wyjaśniające prawdę, narażają się na aresztowanie i wysłanie do obozów pracy przymusowej lub więzień”. Czy nie martwisz się o konsekwencje, gdy nadal oczerniasz Mistrza i Dafa?

„Proszę, obudź się i przestań być tak zaślepiony”. Nauczyciel stał nieruchomo, jakby zamarł. Kiedy wspomniałem o konsekwencjach, wydawał się budzić. Złożył ręce i dwukrotnie powiedział: „Przepraszam, myliłem się. Nie zrobię tego więcej”.

Następnie powiedział: „To wszystko na dzisiaj”.

Było mi go żal, gdy patrzyłem, jak odchodzi. Wydawało się, że większość osób w sali to zrozumiała. Kiedy mówiłem, ktoś powiedział: „Tak, to ma sens”. Inna osoba powiedziała: „To prawda”. Niektórzy z nich pokazali mi kciuk w górę i powiedzieli: „To, co powiedziałeś, było świetne!”.

Po zajęciach wiele osób otoczyło mnie. Ktoś powiedział: „Naprawdę podziwiam praktykujących Falun Dafa”. Otrzymałem wiele komplementów.

Oczywiście niektórzy się z tym nie zgadzali. Pewien urzędnik średniego szczebla powiedział: „Nie zgadzam się z Falun Dafa”.

Zapytałem: „Dlaczego?”.

Odpowiedział: „Wklejacie tak wiele naklejek na ściany, że ma to negatywny wpływ na otoczenie”.

Odpowiedziałem: „Czy to nie jest lepsze niż wklejanie reklam? Reklam nie da się usunąć”.

Ktoś powiedział: „To prawda”.

Powiedziałem: „Falun Dafa jest krzywdzone. W Chinach nie można pozwać sprawców, więc praktykujący używają różnych metod, aby powiedzieć ludziom, że Falun Dafa jest prawym Fa”.

Zapytałem go: „Czy przeczytałeś materiały wyjaśniające prawdę?”. Odpowiedział, że nie. Powiedziałem: „Proszę, rzuć okiem. Wszystko, co w nich jest napisane, jest prawdą”.

Dodałem: „Nie słuchaj tego, co KPCh nadaje w telewizji i w mediach, to wszystko kłamstwa”.

Inni powiedzieli: „To prawda”.

On powiedział: „Nie wiem, czego się dzisiaj nauczyłem [odnosząc się do zajęć szkoleniowych], ale zrozumiałem wszystko, co powiedziałeś, i jest to całkiem dobre”.

To zdarzenie miało miejsce wiele lat temu. Chciałem się tym z wami podzielić.

Tekst przetłumaczony z wersji anglojęzycznej, która ukazała się na stronie en.Minghui.org dnia 31 marca 2026