(Minghui.org) W styczniu i lutym 2026 r. łącznie 796 praktykujących Falun Gong zostało aresztowanych lub prześladowanych za swoją wiarę.
Spośród 796 zgłoszonych przypadków 404 dotyczyło aresztowań, a 392 przypadków prześladowań. Wśród nich 217 praktykujących miało splądrowane domy, a siedmiu przetrzymywano w ośrodkach prania mózgu. Niektóre z tych incydentów miały miejsce wiele lat temu. Opóźnienie w zgłoszeniu wynika z cenzury informacji w Chinach pod rządami komunistycznego reżimu, co utrudnia korespondentom Minghui zbieranie, weryfikowanie i zgłaszanie danych w odpowiednim czasie.
796 praktykujących pochodziło z 26 prowincji, regionów autonomicznych lub miast podlegających centralnej administracji. Najwięcej przypadków odnotowano w Shandong – 336, następnie w Hebei – 96 i Liaoning – 64. W ośmiu innych regionach odnotowano dwucyfrowe liczby przypadków, od 11 do 43. W pozostałych 15 miejscach odnotowano jednocyfrowe liczby przypadków, od 1 do 8.
Dostępne są informacje dotyczące wieku 173 praktykujących w momencie ich aresztowania lub prześladowania. Dwóch było w wieku 30 lat, czterech w wieku 40 lat, 19 w wieku 50 lat, 48 w wieku 60 lat, 75 w wieku 70 lat, 24 w wieku 80 lat i jedna osoba w wieku 90 lat. Pochodzili oni z różnych środowisk, byli wśród nich nauczyciele, kaligrafowie, audytorzy i inżynierowie. Pięciu z nich zawieszono emerytury, a jednej osobie zawieszono dodatek dla osób o niskich dochodach.
W mieście Daqing w prowincji Heilongjiang firma Daqing Oilfield Company opublikowała „Komunikat w sprawie zapobiegania i zwalczania sekt”.
Komunikat ten zniesławiał Falun Gong i nakazywał pracownikom praktykującym Falun Gong podpisanie oświadczeń o wyrzeczeniu się swojej wiary.
W Tianjin miejska komisja ds. edukacji nakazała nauczycielom podpisywanie co roku oświadczeń o lojalności wobec Komunistycznej Partii Chin jako część oceny ich pracy. Praktykujący Falun Gong, którzy odmówili podpisania oświadczeń, często nie przechodzili oceny pracy, a nawet potrącano im wynagrodzenie.
Masowe aresztowania i prześladowania w Shandong
W styczniu i lutym 2026 r. w ponad dziesięciu miastach prowincji Shandong, w tym w Liaocheng, Qingdao, Yantai, Weifang, Zibo, Jinan, Laizhou, Zouping, Zhucheng i powiecie Pingyuan, doszło do masowych aresztowań i przypadków prześladowań. 336 zgłoszonych przypadków prześladowań w Shandong stanowiło 42,2% wszystkich przypadków w całym kraju. W większości przypadków praktykujący zostali poddani rewizji swoich domów, a niektórzy zostali sfotografowani wbrew swojej woli. Niektórym pobrano również próbki krwi, głosu lub odciski palców wbrew ich woli.
6 stycznia funkcjonariusze z posterunku policji Quanfu w mieście Jinan wtargnęli do domu 77-letniej pani Hao Guangju i aresztowali ją oraz pięciu praktykujących gości, w tym 73-letniego pana Zhao Xianghai, byłego zastępcę dyrektora Biura Cen w dzielnicy Licheng; 82-letniego pana Liu Sitanga, byłego inżyniera w Jinan Steel Company; pani Hao Guangping, w wieku około 60 lat; pani Pan Juan, w wieku około 70 lat; oraz pana Hu Hua, w wieku około 70 lat.
Pani Yang Chunxiang z miasta Qingdao została aresztowana w południe 13 stycznia, gdy wychodziła z budynku swojego biura. Trzech funkcjonariuszy z posterunku policji w Liujiazhuang nakazało jej okazanie dokumentu tożsamości, a następnie skonfiskowało jej telefon komórkowy i skuto kajdankami. Poinformowali rodzinę pani Yang, że zostanie ona zwolniona po 10 dniach aresztu administracyjnego w drugim areszcie miejskim w Qingdao. Kiedy 23 stycznia rodzina przyjechała po nią, poinformowano ich, że jej status został zmieniony na areszt kryminalny.
63-letnia Yu Aihua, również z Qingdao, została aresztowana 13 stycznia i zwolniona około godziny 18:00. Następnego dnia rano została ponownie zatrzymana po tym, jak pod pretekstem odebrania skonfiskowanego dzień wcześniej telefonu komórkowego z lokalnego posterunku policji została zwabiona na posterunek. Została przewieziona bezpośrednio do drugiego aresztu miejskiego w Qingdao.
Kilku policjantów z miasta Yantai wtargnęło 16 stycznia do domu 76-letniej pani Zou (imię nieznane), aby ją nękać. Nie było jej w domu, ale jej mąż, który cierpiał na chorobę serca, tak bardzo przestraszył się policji, że padł martwy. Policjanci uciekli.
Dwie siostry z miasta Laizhou, pani Pan Ruiying i pani Pan Ruihua, zostały aresztowane 26 stycznia po tym, jak zgłoszono, że rozmawiały z ludźmi o Falun Gong podczas targów społecznościowych. Policja przeprowadziła nalot na ich domy i wyłudziła od każdej z nich 50 000 juanów. Tego samego dnia zostały zwolnione. Następnego dnia policja udała się do ich domów i nakazała im podpisanie oświadczeń o wyrzeczeniu się Falun Gong.
26 stycznia funkcjonariusz Yang Zuguang z posterunku policji Haidaibianfang w mieście Longkou zadzwonił do pani Yu Xiaomei i zażądał spotkania z nią. Kiedy zapytała go, kto polecił mu ją nękać, odpowiedział: „Komunistyczna Partia Chin!”. Odmówiła wykonania polecenia. Funkcjonariusz o nazwisku Zhong zadzwonił do męża pani Yu, pana Ren Tao, żądając, aby przyszedł i zrobił mu zdjęcie. Ten odmówił.
Funkcjonariusze z posterunku policji w miejscowości Nanliu w mieście Weifang zrobili zdjęcia sklepu spożywczego pana Du Chonglai i nakazali jego żonie podpisanie pustej kartki papieru. Kiedy odmówiła, nakazali jej udawać, że podpisuje dokument, aby mogli zrobić jej zdjęcie.
Ponad dziesięciu funkcjonariuszy z Biura Bezpieczeństwa Wewnętrznego miasta Laiyang i komisariatu policji w miejscowości Muyudian wtargnęło 2 lutego do domu małżeństwa. Pani Cheng Meiying odmówiła otwarcia drzwi, więc policja wyważyła je. Skuli kajdankami ją i jej męża, pana Du Weiguo, a następnie przeszukali dom. Skonfiskowali książki Falun Gong i telefony komórkowe małżonków, a następnie zabrali ich na posterunek policji w miejscowości Muyudian. Małżonkowie zostali zmuszeni do podpisania oświadczeń o wyrzeczeniu się Falun Gong. Pani Cheng została zwolniona za kaucją o godz. 20:30, ale pan Du został przewieziony do aresztu w mieście Laiyang.
Inna para małżeńska z miasta Laiyang również została aresztowana 2 lutego. Pan An Libo i pani Liu Daihong prowadzili tego dnia swoją działalność handlową na targu, kiedy pojawił się Ma Shuguang z Biura Bezpieczeństwa Wewnętrznego miasta Laiyang wraz z kilkoma innymi funkcjonariuszami. Nakazali oni parze zamknięcie działalności na ten dzień i zabrali ich do domu na „wizytę”.
Pan An powiedział, że to, co robi policja, jest nielegalne. Odpowiedzieli, że wykonują rozkazy swoich przełożonych. Zatrzymali go i wepchnęli do radiowozu. Odmówił oddania klucza do domu, więc przeszukali go i znaleźli go. Następnie związali go i zawieźli do jego domu. Jego żonę wsadzili do innego samochodu i również zawieźli do domu.
Pan An uciekł, gdy policja plądrowała jego dom. Skonfiskowali wszystkie jego książki Falun Gong, telefony komórkowe, komputer i inne wartościowe przedmioty. Jego żona została zwolniona tego samego dnia o godz. 19:00.
Prześladowani starsi praktykujący
78-letnia kobieta zatrzymana za wiarę w Falun Gong, jej stan zdrowia szybko się pogarsza
78-letnia kobieta z miasta Anshan w prowincji Liaoning stała się niezdolna do pracy zaledwie kilka dni po aresztowaniu za praktykowanie Falun Gong.
20 stycznia 2026 r. pani Chen Suyuan spacerowała po dzielnicy mieszkalnej, kiedy zobaczyła dwie broszury Falun Gong leżące na ziemi przy wejściu do budynku mieszkalnego. Kiedy je podniosła, znikąd pojawiły się dwie kobiety i ją zatrzymały. Jedna z nich weszła do budynku i wyszła z ośmioma kolejnymi broszurami. Oskarżyły panią Chen o rozdawanie ich w budynku. Zabrały ją do biura komitetu mieszkaniowego Liqiao. Jedna z kobiet zadzwoniła na policję, która wysłała funkcjonariuszy, aby aresztowali panią Chen.
Kiedy na początku lutego adwokat pani Chen odwiedził ją w pierwszym areszcie miejskim w Anshan, dwie osoby musiały ją wynieść. Wyglądała na bardzo osłabioną. Powiedziała adwokatowi, że kiedy policja zabrała ją na badania lekarskie, ciągnęli ją i szarpali, powodując poważne obrażenia.
Obecnie jest całkowicie zależna od opieki innych osób.
Przed aresztowaniem pani Chen cieszyła się bardzo dobrym zdrowiem. Jej rodzina zapytała policję, czy była maltretowana podczas pobytu w areszcie i czy to dlatego jej stan zdrowia tak szybko się pogorszył. Policja zaprzeczyła, jakoby była maltretowana.
77-letnia Chen Suzhen z miasta Huludao w prowincji Liaoning została zmuszona do opuszczenia swojego domu, aby uniknąć prześladowań za swoją wiarę w Falun Gong.
Policja zaczęła nękać panią Chen w październiku i listopadzie 2025 roku. Wysłała nawet funkcjonariuszy SWAT do jej miejsca zamieszkania. 21 stycznia 2026 roku mężczyzna z prokuratury dzielnicy Longgang zadzwonił do córki pani Chen i zażądał spotkania z panią Chen. Twierdził, że pani Chen popełniła poważne przestępstwo, ale jeśli podpisze pewne dokumenty, wszystko będzie w porządku.
Pani Chen odmówiła. Aby uniknąć aresztowania, przeniosła się do tymczasowego, nieogrzewanego mieszkania, co biorąc pod uwagę jej wiek i ekstremalne zimno panujące w północno-wschodnich Chinach, bardzo utrudnia jej życie. Nie może nawet wrócić do domu na chiński Nowy Rok, ponieważ policja i urząd dzielnicy wysłały funkcjonariuszy, aby ją szukali.
Kobieta w wieku 70 lat od 2020 r. ma zawieszoną emeryturę za praktykowanie Falun Gong. Wniosła pozew przeciwko lokalnemu urzędowi ds. ubezpieczeń społecznych. Wygrała sprawę, ale urząd nadal odmawia przywrócenia jej emerytury.
Cierpienia pani Gang Fengqing, emerytowanej pracownicy fabryki w mieście Qiqihar w prowincji Heilongjiang, rozpoczęły się w 2013 roku, kiedy została skazana na trzy lata więzienia. Kiedy została zwolniona w 2016 roku, była wychudzona do kości, a jej włosy posiwiały.
W 2020 roku Biuro Ubezpieczeń Społecznych dzielnicy Nianzishan zawiesiło emeryturę pani Gang, powołując się na zawiadomienie zabraniające emerytom, którzy odbyli karę więzienia, otrzymywania świadczeń emerytalnych. Jednak w chińskim prawie nie ma takiego przepisu.
Pani Gang złożyła pozew do lokalnego sądu, który niedawno orzekł, że Biuro Ubezpieczeń Społecznych dzielnicy Nianzishan musi wypłacić pani Gang podstawową emeryturę.
Jednak urząd ubezpieczeń społecznych nadal odmawia wypłaty świadczeń. Jego dyrektor, Li Cheng, powiedział nawet pani Gang: „Jestem strażnikiem pieniędzy Komunistycznej Partii Chin i nie dam pani emerytury”.
Emerytura starszej kobiety zawieszona za praktykowanie Falun Gong
Kiedy 87-letnia pani Geng Yingfeng 29 czerwca 2025 r. zakończyła czteroletnią karę pozbawienia wolności za praktykowanie Falun Gong, była zdruzgotana, gdy dowiedziała się, że jej emerytura została zawieszona na czas trwania kary. Nie mając żadnego innego źródła dochodu, ona i jej 90-letni mąż mają tylko stary, zniszczony rower, na którym jeżdżą po mieście i zbierają surowce wtórne oraz wyrzucone warzywa z targu rolnego, aby zarobić na życie.
Odkąd KPCh rozpoczęła prześladowania Falun Gong w lipcu 1999 r., pani Geng z miasta Nanjing w prowincji Jiangsu była wielokrotnie prześladowana za praktykowanie swojej wiary. Została aresztowana 26 sierpnia 2019 r., a następnie skazana na cztery lata więzienia i grzywnę w wysokości 30 000 juanów. Sąd nakazał jej rodzinie zapłacić 45 000 juanów i twierdził, że dodatkowe 15 000 juanów stanowi opłatę sądową.
Pani Geng została osadzona w więzieniu 27 września 2021 r. Lokalny urząd ubezpieczeń społecznych zawiesił jej emeryturę mniej więcej w tym samym czasie i do tej pory wstrzymał wypłatę 220 000 juanów. Wielokrotnie kontaktowała się z urzędem i domagała się przedstawienia podstawy prawnej zawieszenia jej emerytury. Pokazano jej jedynie dokument wydany przez urząd ubezpieczeń społecznych prowincji Heilongjiang, który zabraniał praktykującym Falun Gong otrzymywania emerytury podczas odbywania kary pozbawienia wolności. Zwróciła uwagę, że dokument spoza prowincji nie ma nic wspólnego z jej sprawą. Urząd odmówił ponownej rozmowy z nią.
65-letnia była dziennikarka ma zawieszoną emeryturę od 4 lat i nadal nie ma jej przywróconej
65-letnia kobieta z miasta Chengdu w prowincji Syczuan ma zawieszoną emeryturę od lata 2021 roku, kiedy to rozpoczęła odbywanie trzyletniej kary więzienia za praktykowanie Falun Gong. Świadczenia nie zostały przywrócone po jej zwolnieniu w 2024 roku.
Ostatni wyrok więzienia dla pani Ning Hong wynikał z jej aresztowania 15 sierpnia 2019 r. po tym, jak została zgłoszona za rozmowy z ludźmi na temat Falun Gong. Policja początkowo skazała ją na 15 dni aresztu. Jednak po tym, jak areszt odmówił jej przyjęcia z powodu wysokiego ciśnienia krwi, policja zwolniła ją i objęła aresztem domowym. Później zmusili jej właściciela mieszkania do rozwiązania umowy najmu i eksmisji.
26 marca 2021 r. sędzia sądu miejskiego w Pengzhou wraz z urzędnikami pojawił się w domu pani Ning, gdzie rozpatrzył jej sprawę i skazał ją na trzy lata więzienia oraz grzywnę w wysokości 5000 juanów.
Sąd oszukał panią Ning, nakłaniając ją do zgłoszenia się 23 sierpnia 2021 r. na „badanie lekarskie”. Po przybyciu na miejsce została aresztowana i przewieziona bezpośrednio do aresztu w powiecie Pi, aby odbyć karę.
Ponieważ pani Ning nie chciała wyrzec się swojej wiary, strażnicy aresztu nie pozwolili jej rodzinie odwiedzać jej ani wysyłać jej ubrań. Mogli jedynie wpłacić niewielką kwotę pieniędzy na jej konto w kantynie. Została prawdopodobnie zwolniona 22 sierpnia 2024 r.
Po powrocie do domu pani Ning dowiedziała się, że jej poprzedni pracodawca, Ludowa Stacja Radiowa prowincji Syczuan, zawiesił jej emeryturę od lata 2021 r., mimo że pracowała tam jako reporterka przez dziesiątki lat. Nadal nie przywrócono jej świadczeń.
Praktykujący z różnych środowisk w centrum zainteresowania
Nauczyciel gimnazjum aresztowany za praktykowanie Falun Gong
49-letni nauczyciel gimnazjum w mieście Zhanjiang w prowincji Guangdong został aresztowany przez około 20 funkcjonariuszy wieczorem 3 lutego 2026 r. za praktykowanie Falun Gong.
Książki Falun Gong, komputer, drukarka i telefon komórkowy pana Xu Tonga zostały skonfiskowane. Jest on przetrzymywany w areszcie miejskim w Zhanjiang.
Pan Xu, nauczyciel w 17 gimnazjum w dzielnicy Chikan, odkrył Falun Gong w 2012 roku i utożsamił się z jego zasadami Prawdy, Życzliwości i Cierpliwości. Zdał sobie sprawę, że praktyka ta nie ma nic wspólnego z oszczerczą propagandą przedstawianą przez KPCh, ale jest raczej starożytną dyscypliną duchową, która uczy ludzi, jak być dobrymi. Kiedy starał się żyć zgodnie z zasadami Falun Gong, jego spojrzenie na świat uległo zmianie. Skupił się na wyeliminowaniu zazdrości i wybuchowości. Niektóre z jego przewlekłych dolegliwości również zniknęły.
Przed ostatnim aresztowaniem pan Xu był już wcześniej zatrzymany 6 sierpnia 2018 r. i przetrzymywany przez cztery miesiące w ośrodku prania mózgu w Zhanjiang. Został zwolniony po rozpoczęciu strajku głodowego w ramach protestu. Po powrocie do domu nadal spotykał się z ciągłym prześladowaniem. W tym samym roku Komitet ds. Politycznych i Prawnych dzielnicy Chikan zmusił jego szkołę do wstrzymania wypłaty rocznej premii pod pretekstem, że był zatrzymany.
Podczas kampanii „Zero-Out” w 2020 r. Komitet ds. Politycznych i Prawnych dzielnicy Chikan wielokrotnie nękał pana Xu i nakazał mu podpisanie oświadczenia, w którym wyrzekał się Falun Gong. Kiedy odmówił, władze ponownie wywarły presję na jego szkołę, aby wstrzymała wypłatę jego rocznej premii, twierdząc, że nie zdał rocznej oceny wyników.
Były pracownik budowlany, który spędził trzy lata w więzieniu, ponownie zatrzymany
Kiedy pan Zheng Deliang, były pracownik budowlany, wrócił do swojego domu w mieście Suining w prowincji Syczuan o godz. 10 rano 6 stycznia 2026 r., zobaczył otwartą bramę ogrodzenia i siedmiu funkcjonariuszy w cywilnych ubraniach czekających na zewnątrz. Jego żona odwiedzała syna poza miastem i nikogo innego nie było w domu. Policja nakazała mu wejść do środka, ale odmówił. Wtedy policjanci weszli do środka i skonfiskowali jego materiały informacyjne dotyczące Falun Gong oraz odtwarzacz muzyczny, którego używał do wykonywania ćwiczeń Falun Gong.
Policja skuła pana Zheng kajdankami i odwiozła go. 9 stycznia 2026 roku jego żona otrzymała telefon z numeru +86-19183050068. Osoba dzwoniąca powiedziała, że jest z posterunku policji Jiefuqiao i że umieścili jej męża w areszcie karnym w ośrodku detencyjnym miasta Suining. Później otrzymała zawiadomienie o zatrzymaniu wydane przez departament policji dzielnicy Chuanshan, który nadzoruje posterunek policji. Zawiadomienie było datowane na 6 stycznia. Nie jest jasne, czy policja wydała zawiadomienie przed aresztowaniem pana Zheng. Zgodnie z prawem takie zawiadomienie może zostać wydane dopiero po zatrzymaniu podejrzanego.
To nie pierwszy raz, kiedy pan Zheng stał się celem prześladowań z powodu swojej wiary. On i jego ojciec, pan Zheng Shiyi, również praktykujący Falun Gong, zostali wcześniej aresztowani 3 lutego 2015 r. i niesłusznie skazani w listopadzie tego samego roku. On otrzymał wyrok trzech lat więzienia, a jego ojciec trzech i pół roku. W więzieniu byli brutalnie torturowani za to, że nie wyrzekli się Falun Gong.
Lekarz z Hebei nadal poddawany inwigilacji i prześladowaniom po odbyciu 18 miesięcy kary
Dr Li Lixia była wychudzona i blada, kiedy we wrześniu 2025 r. zakończyła odbywanie 18-miesięcznej kary więzienia za praktykowanie Falun Gong. Wciąż dochodząc do siebie po fizycznej i psychicznej traumie, jakiej doznała podczas pobytu w areszcie, była poddawana ciągłej inwigilacji i prześladowaniom ze strony lokalnego biura sprawiedliwości, policji i komitetu ulicznego.
31-letnia dr Li z miasta Shijiazhuang w prowincji Hebei nie była w domu, kiedy policja z jej rodzinnego miasta Huapi w mieście Xinle (podlegającym administracyjnie miastu Shijiazhuang) przyszła ją nękać w listopadzie 2025 roku. Co kilka dni dzwonili do jej rodziny, próbując wywrzeć na nią presję, aby zrezygnowała ze swoich przekonań duchowych.
Po zapoznaniu się z jej historią prawnik dr Li potępił bezprawne działania władz. Poinformował ją, że ma prawo pozwać konkretne osoby, które ją śledziły, monitorowały, nękały i groziły jej.
Dr Li, absolwentka szkoły medycznej w Hebei, została aresztowana 25 marca 2024 r. Sąd rejonowy w Qiaoxi w mieście Shijiazhuang skazał ją na półtora roku pozbawienia wolności po kwietniu 2025 r. Jej apelacja została odrzucona przez sąd okręgowy w Shijiazhuang i nakazano jej odbycie kary w drugim areszcie miejskim w Shijiazhuang.
52-letni były mechanik kolejowy nękany i inwigilowany po czterech latach więzienia
Czteroletnia kara więzienia pana Zhang Guohai za praktykowanie Falun Gong zakończyła się 27 lipca 2023 r., ale mieszkaniec miasta Jiamusi w prowincji Heilongjiang nie otrzymał pozwolenia na powrót do domu.
Przy bramie więzienia czekał na niego agent z Komitetu ds. Politycznych i Prawnych okręgu Qianjin w mieście Jiamusi oraz dwie osoby z lokalnego komitetu ulicznego. Zabrali go na posterunek policji w Zhongshan i nakazali mu dostarczyć kopię zaświadczenia o zwolnieniu z więzienia.
Członkowie komitetu ulicznego obiecali mu przyznanie zasiłku dla osób o niskich dochodach, jeśli złoży wniosek.
Po czterech latach znęcania się w więzieniu 52-letni pan Zhang często odczuwał ból brzucha i śledziony. Był ciągle zmęczony i wątpił, czy ma siłę, aby szukać pracy, więc udał się do komitetu ulicznego, aby złożyć wniosek o dodatek dla osób o niskich dochodach. Dyrektor odrzucił jego wniosek na miejscu, ponieważ był on praktykującym Falun Gong.
Następnie dyrektor przyprowadził dwie osoby do miejsca zamieszkania pana Zhang – strychu w zrujnowanym budynku – i zażądał podania numeru telefonu. Dopiero wtedy zdał sobie sprawę, że obietnica dotacji dla osób o niskich dochodach była tylko podstępem, aby uzyskać jego dane kontaktowe. Odmówił podania swoich danych, ale udało im się je znaleźć samodzielnie. Jedna z osób monitorujących go zadzwoniła później do niego i poprosiła o podanie adresu. Powiedział, że nadal mieszka na strychu.
Pan Zhang pracował kiedyś w biurze kolejowym w Jiamusi jako mechanik. W 1996 roku zaczął praktykować Falun Gong i wkrótce wyleczył się z neurastenii. Po rozpoczęciu prześladowań w lipcu 1999 roku był wielokrotnie prześladowany za wyznawanie swojej wiary. W 2002 roku i ponownie w 2004 roku został wysłany do obozu pracy przymusowej. Jego żona nie była w stanie poradzić sobie ze stresem związanym z prześladowaniami i rozwiodła się z nim w 2004 roku, kiedy odbywał drugą karę w obozie pracy. Po kolejnym aresztowaniu 27 lipca 2019 roku pan Zhang został skazany na cztery lata więzienia. Oprócz trzech długoterminowych zatrzymań, był również aresztowany co najmniej cztery razy i zwolniony z pracy.
Tragedie rodzinne
Pani Cui Yuling z miasta Linqing w prowincji Shandong została aresztowana wieczorem 19 stycznia 2026 roku. Została przewieziona do aresztu w mieście Liaocheng, a 12 lutego wydano wobec niej formalny nakaz aresztowania. Policja przekazała jej sprawę do prokuratury miasta Linqing. Jej rodzina współpracuje z prawnikiem, aby doprowadzić do jej uwolnienia.
Pani Cui, 58 lat, była pracownica państwowej przędzalni bawełny w mieście Linqing, rozpoczęła praktykę Falun Gong w maju 1998 roku. Po rozpoczęciu prześladowań rok później była wielokrotnie aresztowana za wyznawanie swojej wiary. Nie mogąc poradzić sobie z prześladowaniami, jej mąż popełnił samobójstwo około 2009 roku.
Pani Cui została aresztowana 20 lipca 1999 roku, w dniu oficjalnego rozpoczęcia prześladowań. Zabrano ją do miejsca pracy i zmuszono do oglądania programów telewizyjnych oczerniających Falun Gong. Jej przełożony nakazał jej również napisanie oświadczenia o wyrzeczeniu się Falun Gong. Odmówiła i napisała tylko o korzyściach, jakie odniosła dzięki praktyce. Jej przełożony nie pozwolił jej odejść i wezwał jej męża oraz innych krewnych, aby pomogli przekonać ją do zmiany zdania. Pod presją jej mąż uderzył ją w twarz na oczach wszystkich.
W maju 2000 roku pani Cui udała się do Pekinu, aby apelować o prawo do praktykowania Falun Gong. Została aresztowana przez funkcjonariuszy z posterunku policji w Fengtai w Pekinie. Była przetrzymywana przez 12 godzin, bita i przesłuchiwana.
Za wykonywanie ćwiczeń Falun Gong w sadzie jabłkowym w 2001 roku pani Cui została aresztowana i przewieziona do aresztu miejskiego w Linqing. Przez pięć dni prowadziła strajk głodowy i została zwolniona.
2 sierpnia 2009 roku rano kilku funkcjonariuszy wtargnęło do domu pani Cui i aresztowało ją oraz jej córkę, mimo że córka nie praktykowała Falun Gong. Policja przesłuchała obie kobiety. Pobili córkę pani Cui i próbowali zmusić ją do ujawnienia informacji o innych praktykujących. Obie kobiety zostały przewiezione do aresztu miejskiego w Linqing, gdzie zmuszano je do pracy bez wynagrodzenia. Córka pani Cui bardzo osłabła i nie była w stanie jeść. Została przewieziona do szpitala, a strażnicy grozili, że będą ją karmić na siłę.
Mąż pani Cui zmagał się z długotrwałą chorobą, a rodzina utrzymywała się z jej dochodów, które uzyskiwała, prowadząc elektryczny trójkołowy rower. Aresztowanie pani Cui i ich córki było dla niego ogromnym ciosem, ale ostatecznym powodem jego załamania nerwowego i samobójstwa była konfiskata przez policję ich jedynych oszczędności w wysokości 1000 juanów.
Wciąż opłakując śmierć męża, pani Cui została skazana na półtora roku obozu pracy. 2 września 2009 r. trafiła do pierwszego obozu pracy przymusowej dla kobiet w mieście Jinan, gdzie zmuszano ją do oglądania materiałów propagandowych oczerniających Falun Gong i siedzenia przez cały dzień na małym stołku. Więźniarki bacznie ją obserwowały i często zastraszały.
Pani Cui została ponownie aresztowana 30 października 2015 r. Najpierw przetrzymywano ją przez pięć dni w areszcie w mieście Linqing, a następnie przeniesiono do aresztu śledczego w mieście Liaocheng. Pięć miesięcy później została zwolniona za kaucją.
Za rozmowy z ludźmi na temat Falun Gong na targu rolniczym pani Cui została aresztowana 17 lipca 2018 r. i przetrzymywana przez 15 dni.W ciągu następnych kilku lat policja wielokrotnie nękała panią Cui i jej córkę, twierdząc, że warunki zwolnienia za kaucją z 2015 roku nadal obowiązują.
W kwietniu 2025 roku, podczas poszukiwań ukrywającej się pani Cui, policja nękała jej wnuczkę, uczennicę czwartej klasy, i pytała ją, kto zabrał ją do szkoły.
Mężczyzna z prowincji Hubei pozostaje w areszcie za swoją wiarę, zrozpaczona matka umiera
Podczas gdy mężczyzna z miasta Wuhan w prowincji Hubei pozostawał w areszcie za swoją wiarę w Falun Gong, jego 90-letnia pogrążona w żałobie matka zmarła na początku lutego 2026 roku.
Pan Peng Dan, około 60 lat, został aresztowany w swoim domu 19 września 2025 roku. Policja wzięła go na celownik po tym, jak kamery monitoringu zarejestrowały, jak rozdawał materiały informacyjne dotyczące Falun Gong tego samego dnia.
Pan Peng został przewieziony do aresztu w dzielnicy Wuchang. Jego matka była tak zrozpaczona, że zmarła na początku lutego 2026 roku. Cała rodzina była załamana i bardzo chciała, aby wrócił do domu na pogrzeb, ale pozostaje on w areszcie.
Tekst przetłumaczony z wersji anglojęzycznej, która ukazała się na stronie en.Minghui.org dnia 12 marca 2026
Copyright © 1999-2025 Minghui.org. Wszelkie prawa zastrzeżone.
