Falun Dafa Minghui.org www.minghui.org DRUKUJ

Polska, Warszawa: Podnoszenie świadomości na temat Falun Gong w punkcie turystycznym

Kwi. 21, 2018 |   Praktykująca Falun Gong z Polski

(Minghui.org) Wraz z nadejściem wiosny i większym napływem turystów i rezydentów Warszawy, polscy praktykujący Falun Gong organizują aktywności w każdy weekend na Rynku Starego Miasta i pod Pomnikiem Kopernika. Wystawiają plakaty w trzech językach (polskim, angielskim i chińskim) oraz zbierają podpisy pod petycją, wzywającą do zakończenia prześladowań prowadzonych przez Komunistyczną Partię Chin (KPCh). Ich niestrudzone wysiłki spotykają się z wielkim wsparciem.


Zbiórka podpisów w Warszawie wzywa do zakończenia prześladowań Falun Gong

Plansze informacyjne

Prezentacja ćwiczeń Falun Gong na Rynku Starego Miasta

Turystka (po prawej) uczy się medytacji Falun Gong

"Wspieranie was jest wspieraniem sprawiedliwości"

Pewien mężczyzna z Indii wzruszył się, gdy usłyszał o prześladowaniach Falun Gong. Podczas podpisywania petycji, powiedział do praktykującego: "Wejdę na Internet i powiem moim znajomym, aby podpisali petycję. Świat potrzebuje Prawdomówności, Współczucia i Cierpliwości. Pogwałcenie praw człowieka przez komunistyczną partię jest nie do przyjęcia! Grabież organów nie powinna na świecie istnieć!".

Pewien pan z Korei uważnie przeczytał plansze informacyjne o Falun Gong. Powiedział do praktykującego po chińsku: "Komunistyczna partia jest strasznie zła! Chciałbym podpisać petycję, aby was wesprzeć. Popieram Falun Gong!".

Pewien turysta z Ukrainy głęboko sympatyzował z praktykującymi Falun Gong, którzy stoją w obliczu prześladowań. Powiedział: "Komunizm spowodował śmierć milionów Ukraińców!". Podpisał petycję ze łzami w oczach.

Turysta z Ukrainy podpisuje petycję wspierającą Falun Gong

Pan Maszewski, lokalny rezydent, zatrzymał się, aby obejrzeć plakaty. Powiedział praktykującemu: "To co robicie jest bardzo ważne i bardzo potrzebne. Powinniście wszystkim o tym powiedzieć, szczególnie wszystkim instytucjom w Polsce zaangażowanym w transplantację organów. Zagrabione organy nie powinny dostać się do Polski, a nasi obywatele nie powinni latać do Chin na przeszczepy. Koniecznym jest, aby wszyscy dowiedzieli się o tej zbrodni. Nigdy nie podpisuję petycji, ale dziś zrobię wyjątek. Wszyscy ludzie sumienia powinni was wspierać. Wspieranie was jest wspieraniem sprawiedliwości".

"Energia Falun Gong rozjaśni świat"

Pan Latoszek, wraz z żoną i dziećmi spacerowali po deptaku, gdy zobaczyli plansze informacyjne. Poprosili o broszurę i obejrzeli demonstrację ćwiczeń Falun Gong. Para podpisała petycję wzywającą do zakończenia grabieży organów. 


Pan Latoszek wspiera wysiłki praktykujących Falun Gong,

aby położyć kres prześladowaniom.

Pan Latoszek powiedział, że jest oburzony tym, że tak podnosząca na duchu praktyka jest surowo w Chinach prześladowana. Powiedział praktykującym: "Wspieramy was. Prześladowcy zostaną ukarani. Energia Falun Gong rozjaśni świat".

Starsza para potępia komunizm

Państwo Jażnicki zatrzymali się, aby wysłuchać rozmowy praktykującego. Po dowiedzeniu się więcej, podeszli do stoiska podpisać petycję.

Pan Jażnicki powiedział praktykującemu: "Mam prawie 80 lat. Przeżyłem wojnę w Polsce i widziałem, co zrobił Hitler. Kiedy wojna się skończyła, myślałem, że będziemy mieć spokój, ale czarnych faszystów zastąpili czerwoni faszyści. To był bolszewicki komunizm. Czym jest komunizm? To demonizm! Jest gorszy od faszyzmu. Rzeczywiście widziałem i słyszałem tak wiele rzeczy w moim życiu. Cieszę się, że komunizm w Polsce upadł. Teraz widzę nową zbrodnię komunizmu: grabież organów od żywych ludzi!".

Pan Jażnicki potępia komunizm

Pan Jażnicki dodał: "Choć nie wiem zbyt wiele na temat Falun Gong, wiem, że Ci których atakują demony, muszą być aniołami. Muszą być dobrymi ludźmi. Będziemy modlić się za was i mamy nadzieję, że pewnego dnia Chińczycy zaznają życia bez komunizmu. Mam nadzieję, że świat będzie całkowicie wolny od nikczemnego komunizmu!".

Chińscy turyści pragną poznać prawdę o prześladowaniach

Pan Zhang z Chin obejrzał wystawę Falun Gong i zadawał praktykującemu wiele pytań. Powiedział: "Wiele o tym słyszałem, ale wydaje mi się, że Chiny są teraz w całkiem dobrej formie. Czy się mylę?".

Praktykujący powiedział mu: "Spójrz na dzisiejszą moralność w Chinach. W jaki sposób naród pozbawiony zasad moralnych i umiejętności odróżnienia dobra od zła, może mieć przyszłość? Jak długo może trwać powierzchowny dobrobyt? Najgorszym grzechem partii komunistycznej jest to, że zniszczyła u Chińczyków wiarę w boskie istoty. Prześladowanie Falun Gong wyraźnie pokazuje strach KPCh przed wiarą. Czy obywatele mogą się czuć bezpiecznie w kraju, który nie wierzy w nic, prócz pieniędzy. Czy nie jest to niepokojące?".

Pan Zhang pokiwał głową. Powiedział: "Dowiedzenie się więcej o prawdziwej sytuacji to jedyny sposób, aby być trzeźwo myślącym. Wiele standardów dobra i zła jest pomieszanych. Muszę naprawdę więcej o tym pomyśleć". Powiedział, że poczyta w Internecie więcej o wypisywaniu się z organizacji komunistycznych.

Inny Chińczyk o imieniu Gao podszedł do praktykujących Falun Gong z uśmiechem. Powiedział: "Widziałem was przed chińską ambasadą. Mówiłem już wcześniej, że jak tylko blokada internetowa w Chinach zniknie, to nawet Facebook czy Twitter nie będą potrzebne, sam YouTube wystarczy, by doprowadzić KPCh do upadku. KPCh jest niczym wobec faktów. Chińczycy tak długo byli zwodzeni! Choć nie mogę sam nic zrobić wobec KPCh, to nauczyłem się co jest dobre, a co złe. Mogę dokonać swojego wyboru, którym jest trzymanie się z daleka od nikczemnej partii!".